19:02 22 Październik 2018
Na żywo
    Ziemia podczas zachodu słońca

    Dziewięć światów, których mieszkańcy wiedzą o istnieniu Ziemian

    © Fotolia / James Thew
    Świat
    Krótki link
    6325

    Astronomowie z Niemiec i Wielkiej Brytanii sporządzili listę składającą się z dziewięciu planet, których potencjalni mieszkańcy mogą już wiedzieć o istnieniu Ziemi i obecności inteligentnego życia na jej powierzchni.

    Napisano to w artykule opublikowanym w czasopiśmie MNRAS.

    Superksiężyc nad Nowym Jorkiem
    © AP Photo / Julio Cortez
    „Im większa jest planeta, tym bardziej zasłania światło gwiazdy, dookoła której się obraca. Z drugiej strony w większym stopniu na „widoczność" planet wpływa odległość od gwiazdy. Dlatego, jakkolwiek paradoksalnie to nie brzmi, Ziemię i jej sąsiadów potencjalni mieszkańcy innych planet będą widzieć cześciej niż planety giganty" — twierdzi Robert Wells z Queen's University w Belfaście (Wielka Brytania).

    W latach 60. ubiegłego stulecia amerykański astronom Francis Drake opracował formułę, która pozwala na policzenie potencjalnej liczby istniejących cywilizacji innych planet, opierając się na znanych właściwościach Galaktyki i liczbie gwiazd i planet w niej. Ta formuła pokazała, że liczba obcych cywilizacji musi być bardzo duża, lecz w tym czasie naukowcom nie udało się znaleźć żadnej z nich.

    Jak mówi Wells, naukowcy od dawna próbują znaleźć wyjaśnienie dla tej niezgodności, tak zwany „paradoks Fermi", szacując liczbę pozaziemskich cywilizacji i przyczyny ich braku w naszej Galaktyce, „patrząc" na nich ze strony Ziemi. Jego ekipa spróbowała rozwiązać ten problem od drugiej strony, wszechstronnie badając, na ile jest dobra nasza planeta oraz czy ślady życia na jej powierzchni będą widoczne dla potencjalnych „braci w rozumie" z innych układów gwiezdnych. 

    Te szacunki pokazały, że prawdopodobieństwo zobaczenia Ziemi lub każdej innej planety Układu Słonecznego, patrząc z zewnątrz, wynosi tylko 2,5%, a szanse na odkrycie trzech światów naraz można nazwać znikomymi — nie przekraczają 0,027%.

    W związku z tym mieszkańcy niewielkiej grupy egzoplanet znajdujących się w określonych wąskich strefach nocnego nieba będą mogli zobaczyć Ziemię i zbadać ją, wykorzystując narzędzia podobne do teleskopów Kepler i Hubble. Łącznie chodzi jedynie o 65 światów, przy czym zdecydowana większość z nich może zobaczyć tylko Merkurego i tylko dziewięć będzie mogło znaleźć Ziemię.

    Wśród nich znalazł się niewielki gigant gazowy w pobliżu gwiazdy HAT-P-11 w gwiazdozbiorze Łabędzia, „gorący Jowisz" WASP-68b w gwiazdozbiorze Koziorożca, cztery duże planety w układzie WASP-47 w gwiazdozbiorze Wodnika, kształtująca się planeta LkCa 15b w gwiazdozbiorze Woźnicy, duży gigant gazowy niedaleko gwiazdy 1RXS 1609 w gwiazdozbiorze Skorpiona i planeta niedaleko białego karła-„kanibala" WD 1145+017 b w gwiazdozbiorze Panny.

    Jak uważają obecnie naukowcy, we wszystkich tych światach w zasadzie życie jest niemożliwe, co może wyjaśnić fakt, że astronomom do tej pory nie udało się znaleźć żadnej zamieszkałej planety lub cywilizacji pozaziemskiej. Odkrycie nowych planet w tych strefach za pomocą teleskopów nowej generacji TESS i James Webb pomoże naukowcom w zweryfikowaniu tej hipotezy i zrozumieniu, czy za granicami Układu Słonecznego istnieje życie. 

    Zobacz również:

    Gdzie skryła się planeta Nibiru
    Planeta monstrum, która nie ma prawa istnieć
    Żarłoczna Ziemia „pochłaniała” inne planety
    Naukowcy odkryli gwiazdę pożerającą planety
    Tagi:
    astronomia, Układ Słoneczny, badania, kosmos, Wielka Brytania
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz