09:32 30 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
471465
Subskrybuj nas na

Rada Bezpieczeństwa Iranu oskarżyła o protesty Waszyngton, Londyn i Rijad.

Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Szamchani powiedział, że protesty w Iranie odbywają się w ramach „pośredniej wojny”, którą niektóre kraje prowadzą z Iranem, donosi agencja Tasnim.

Według niego za protestami stoją Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Arabia ​​Saudyjska — to właśnie one prowadzą kampanie w sieciach społecznościowych, które wpływają na przeprowadzenie akcji protestacyjnych.

„Na podstawie naszej analizy około 27% nowych hashtagów, wymierzonych przeciwko Iranowi, opracował saudyjski rząd” — powiedział Szamchani. Uważa, że ​​ingerencja z zagranicy ma na celu utrudnienie Iranowi postępu. Protesty, jego zdaniem, „zakończą się za kilka dni”.

Masowe akcje protestacyjne rozpoczęły się 28 grudnia w dużych miastach Iranu — Teheranie, Meszhedzie, Isfahanie i innych. Według prezydenta Hasana Rouhaniego są one spowodowane problemami wewnętrznymi, a także podżeganiem z zewnątrz. Według irańskich mediów w starciach zginęło dziesięć osób.

Zobacz również:

Rosja oświadczyła o niedopuszczalności ingerencji w sytuację w Iranie
Trump potępił "odłączenie internetu" w Iranie
Amerykańskie władze oficjalnie poparły protesty w Iranie
Tagi:
akcja protestacyjna, Iran
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz