Widgets Magazine
11:04 18 Październik 2019
Petro Poroszenko

Media opublikowały zobowiązanie Poroszenki wobec Rosji

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Świat
Krótki link
1151
Subskrybuj nas na

Opozycyjny gruziński kanał telewizyjny Rustawi-2, zbliżony do Michaiła Saakaszwili, opublikował oświadczenie obecnego prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki, które, jak twierdzi się, zostało nagrane w 2007 roku po tym, jak nie został on wpuszczony do Rosji.

W zobowiązaniu datowanym na 3 lutego 2007 roku obecny prezydent Ukrainy obiecywał nie zajmować się antyrosyjską działalnością i przestrzegać prawa. 

"Ja, obywatel Ukrainy, Poroszenko Petro Aleksiejewicz, urodzony 26.09.1965 w okresie przebywania na terytorium Federacji Rosyjskiej zobowiązuję się do przestrzegania rosyjskiego prawa i nie brania udziału w działaniach skierowanych przeciwko interesom Federacji Rosyjskiej" – głosi dokument. 

W innym oświadczeniu, adresowanym do dyrektora FSB, Poroszenko zauważa, że zajmuje się ściąganiem inwestycji w interesach Rosji

"Nie mam nic wspólnego z antyrosyjską (działalnością) prezydenta (Ukrainy Wiktora) Juszczenki. W interesach Rosji zajmuję się ściągnięciem dużych inwestycji do fabryk Roshen (obwód lipecki) i Bogdan (obwód niżegorodzki)" – głosi dokument. 

Politolog Aleksander Asafow wątpi w prawdziwość doniesień o tym, że Petro Poroszenko zwracał się do władz rosyjskich. Przypuszczalnie, w publikację materiałów może być zamieszany były gubernator obwodu odesskiego Michaił Saakaszwili. 

"On krytykuje Poroszenkę i w zasadzie gotów jest zająć jego miejsce. Choć to jest nierealne marzenie, ale jego amerykańscy kuratorzy tak właśnie to jemu przedstawili, że to właśnie może być celem" – uważa Asafow. 

Zobacz również:

Saakaszwili zamierza znaleźć na Ukrainie "300 Spartan do pokierowania państwem"
Gruzja liczy na ekstradycję Saakaszwilego
Gruzja zaocznie skazała Saakaszwilego na trzy lata więzienia
Tagi:
Micheil Saakaszwili, Petro Poroszenko, Gruzja, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz