10:26 16 Styczeń 2018
Warszawa-8°C
Moskwa-7°C
Na żywo
    Pożar na irańskim tankowcu SANCHI

    Płonący na Morzu Wschodniochińskim irański tankowiec zatonął po eksplozji

    © REUTERS/ 10th Regional Coast Guard Headquarters
    Świat
    Krótki link
    2344

    Irański tankowiec, który zderzył się z hongkońskim frachtowcem tydzień temu na Morzu Wschodniochińskim, zatonął po kolejnym wybuchu na pokładzie, donosi Centralna Telewizja Chińska.

    Według stacji telewizyjnej do eksplozji doszło o godzinie 12:00 czasu lokalnego (5:00 czasu środkowoeuropejskiego). Płomienie z płonącego tankowca sięgały 800-1000 metrów. Do godziny 13:45 tankowiec całkowicie zniknął pod wodą.

    Na opublikowanych zdjęciach z miejsca zdarzenia widać statek ogarnięty ogromnymi płomieniami i gęstym czarnym dymem.

    Płonący tankowiec Sanchi
    © REUTERS/ Korea Coast Guard/Yonhap
    Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana, czarne skrzynki zostały przekazane do badania, poinformowała stacja telewizyjna.

    Przewożący 136 tysięcy ton kondensatu gazowego tankowiec SANCHI, należący do irańskiej firmy i który płynął pod banderą Panamy, zderzył się z hongkońskim frachtowcem CF CRYSTAL 6 stycznia wieczorem przy wschodnim wybrzeżu Chin.

    Na pokładzie tankowca znajdowały się 32 osoby, w tym 30 obywateli Iranu i dwóch członków załogi z Bangladeszu.

    W wyniku zderzenia utracono z nimi łączność, na tankowcu wybuchł pożar. W czwartek Ministerstwo Transportu Chin poinformowało już o eksplozji na pokładzie tankowca.

    Ratownikom udało się znaleźć ciała tylko trzech zaginionych członków załogi. W niedzielę stacja telewizyjna Press TV, powołując się na Marynarkę Wojenną Iranu, poinformowała, że wszyscy marynarze zginęli.

    Zobacz również:

    Rola tankowca „Christophe de Margerie” w podboju Arktyki
    Pożar rosyjskiego tankowca na Morzu Kaspijskim. WIDEO
    Dzierżawca zatrzymanego w Libii rosyjskiego tankowca odrzuca oskarżenia o przemyt
    Tagi:
    tankowiec, pożar, Hongkong, Chiny, Iran
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz