18:54 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
3344
Subskrybuj nas na

Irański tankowiec, który zderzył się z hongkońskim frachtowcem tydzień temu na Morzu Wschodniochińskim, zatonął po kolejnym wybuchu na pokładzie, donosi Centralna Telewizja Chińska.

Według stacji telewizyjnej do eksplozji doszło o godzinie 12:00 czasu lokalnego (5:00 czasu środkowoeuropejskiego). Płomienie z płonącego tankowca sięgały 800-1000 metrów. Do godziny 13:45 tankowiec całkowicie zniknął pod wodą.

Na opublikowanych zdjęciach z miejsca zdarzenia widać statek ogarnięty ogromnymi płomieniami i gęstym czarnym dymem.

Płonący tankowiec Sanchi
© REUTERS / Korea Coast Guard/Yonhap
Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana, czarne skrzynki zostały przekazane do badania, poinformowała stacja telewizyjna.

Przewożący 136 tysięcy ton kondensatu gazowego tankowiec SANCHI, należący do irańskiej firmy i który płynął pod banderą Panamy, zderzył się z hongkońskim frachtowcem CF CRYSTAL 6 stycznia wieczorem przy wschodnim wybrzeżu Chin.

Na pokładzie tankowca znajdowały się 32 osoby, w tym 30 obywateli Iranu i dwóch członków załogi z Bangladeszu.

W wyniku zderzenia utracono z nimi łączność, na tankowcu wybuchł pożar. W czwartek Ministerstwo Transportu Chin poinformowało już o eksplozji na pokładzie tankowca.

Ratownikom udało się znaleźć ciała tylko trzech zaginionych członków załogi. W niedzielę stacja telewizyjna Press TV, powołując się na Marynarkę Wojenną Iranu, poinformowała, że wszyscy marynarze zginęli.

Zobacz również:

Rola tankowca „Christophe de Margerie” w podboju Arktyki
Pożar rosyjskiego tankowca na Morzu Kaspijskim. WIDEO
Dzierżawca zatrzymanego w Libii rosyjskiego tankowca odrzuca oskarżenia o przemyt
Tagi:
tankowiec, pożar, Hongkong, Chiny, Iran
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz