00:52 16 Sierpień 2018
Na żywo
    Rosyjski car Mikołaj II z żoną Aleksandrą Fiodorowną i carewiczem Aleksiejem

    Francuzi domagają się od Rosji spłaty carskich długów

    © Sputnik .
    Świat
    Krótki link
    France Internationale
    38898

    400 tys. Francuzów domaga się od Rosji spłaty obligacji jeszcze z czasów carskich, których łączna wartość może osiągnąć 30 mld euro - informuje Radio France Internationale.

    Car Mikołaj II z rodziną
    © Sputnik . Karl Bulla
    Pomimo umowy, zawartej między Rosją i Francją, zgodnie z którą Rosja rozliczyła się z długów Imperium Rosyjskiego, francuscy inwestorzy nie uznają kwestii za zamkniętą, gdyż kraj „bynajmniej nie jest bankrutem".

    Jak przypomina RFI, równo 100 lat temu w styczniu 1918 roku Lenin podpisał dekret ws. odmowy spłaty „carskich długów".

    „W taki sposób kolosalne sumy, przeznaczone na modernizację rosyjskiej gospodarki w drugiej połowie XIX wieku, nie zostały wypłacone" — podaje rozgłośnia.

    W rezultacie „setki tysięcy właścicieli obligacji zostało bankrutami". Sto lat później ich potomkowie, którzy otrzymali weksle w spadku, żądają zwrotu inwestycji swoich przodków.

    W 1867 roku rosyjskie przedsiębiorstwa kolejowe zaczęły emitować obligacje państwowe z zabezpieczeniem w złocie. „W ciągu kolejnych 30 lat Francuzi zainwestowali w ten projekt łącznie 15 mld franków, co równa się 53 mld euro w dzisiejszej walucie" — podkreślono w artykule.

    „Dziadek stryjeczny przekazał nam w 1974 roku teczkę z wieloma dokumentami. Powiedział nam: Pewnego dnia wszystko to zostanie wypłacone. I te zyski będą należeć do was" — powiedział przyjaciel Christiana Ledoyena, jednego z właścicieli obligacji.

    Jak przekazuje RFI, obecnie o spłatę carskich obligacji walczy około 400 tys. osób w ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Posiadaczy Rosyjskich Obligacji.

    Ich wartość była ogromna. Mówi się, że wyemitowano 28 mln papierów wartościowych. My posiadamy około milion z nich. To maksimum. Ile kosztuje dzisiaj jedna obligacja? Wiemy na pewno, że wartość waha się od 10 tys. do 30 tys. euro — powiedział dyrektor stowarzyszenia Eric Sanitas.

    W taki sposób łączna suma wypłat powinna wynieść od 10 do 30 mld euro. „Nie ma na to żadnej nadziei po zawartej w 1997 roku we Francji umowie, zgodnie z którą Rosja wypłaciła ponad 330 mln euro w ramach spłaty długu państwowego" — podkreśla RFI. Jednak francuscy wierzyciele nie uznają sprawy za zamkniętą.

    „Rosja nie ogłosiła bankructwa. Tak w ogóle jest ona daleka od tego. Dług państwowy nie ma terminu ważności. Rosja powinna zapłacić, takie są zasady gry" — uważa Sanitas.

    Wygląda na to, że jeden z „największych skandali finansowych w historii" wciąż przyciąga uwagę świata — podsumowuje RFI.

    Zobacz również:

    Japonia: Ponad milion złotych za gigantycznego tuńczyka
    4,5 miliona złotych na miesięcznice
    „Złote ręce Ukraińców budują obwód moskiewski”
    W Rosji odkryto żyłę złota
    Bitcoin zastąpi złoto
    Polska będzie szukać złota
    Przyszłość rosyjskich rezerw złota
    Telegraph: Moskwa nie wybaczy Holandii złota Scytów
    Tagi:
    pieniądze, finanse, dług, Imperium Rosyjskie, Francja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz