05:52 14 Grudzień 2019
Premier Włoch Matteo Renzi

Najbardziej chwytliwe hasło wyborcze - i zwycięstwo gwarantowane!

© AP Photo /
Świat
Krótki link
270
Subskrybuj nas na

„Zakazać pizzy z ananasem!” lub „znieść sandały ze skarpetkami”. Podczas gdy politycy prześcigają się z inicjatywami w pogoni za głosami, sami wyborcy wymyślają nowe slogany.

Jeśli demokrata Matteo Renzi proponuje znieść roczną opłatę na państwową stację RAI i podatek uniwersytecki dla studentów, a Matteo Salvini z „Ligi Północnej” — obowiązkowe szczepienia dzieci, Silvio Berlusconi z Forza Italia chce w ogóle znieść przyjęty przez rząd Renziego Kodeks Pracy, a Luigi Di Maio z populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd proponuje zrezygnować z 400 przepisów, uruchamiając ankietę na ten temat na stronie leggidaabolire.it.

Na te inicjatywy aktywnie reagują sieci społecznościowe, w których pojawił się megapopularny hashtag #AbolisciQualcosa (zabroń czegokolwiek). Żądają zakazu pizzy z ananasem, grupy mamusiek na Whatsappie, ostrych rogów na meblach, małych porcji makaronu, kaszlących w teatrze, noszących sandały ze skarpetkami i tym podobnych.

Ironiczna reakcja użytkowników pokazuje, jak obywatele nie ufają politykom. Sputnik przeprowadził wywiad z Federico Bezzi, pracownikiem magazynu „Oltre la linea”, autorem tweeta o zniesieniu sandałów ze skarpetkami, który stał się jednym z najbardziej popularnych w Internecie.

- Federico, Twój tweet stał się bardzo sławny i rozszedł się po wszystkich mediach. Co sądzisz o reakcji użytkowników sieci społecznościowych na obietnice przedwyborcze?

— Jeśli chodzi o wybory, wydaje mi się oczywiste, że brakuje propozycji. Od pięciu lat widzimy niespójne inicjatywy legislacyjne trzech rządów, z których obywatele są bardzo niezadowoleni. Kryzys gospodarczy nie został przezwyciężony, nie ma specjalnych postępów. A politycy zdecydowali, że lepiej jest obiecać coś znieść, niż coś stworzyć.

- Okazuje się, że ludzie nie traktują poważnie polityków, o czym świadczy również reakcja sieci społecznościowych?

— Oczywiście, ludzie nie potraktowali poważnie obietnic przedwyborczych. Nie ma absolutnie żadnych propozycji, zaufanie do polityków jest zerowe. Włosi nie wierzą im i tylko się podśmiewają.

- Politycy obiecują, że wszystko zniosą. Czy można powiedzieć, że nie mają wizji przyszłości?

- Tak jest. Jeśli poczytamy różne programy przedwyborcze, powstaje wrażenie, że wszystkie siły polityczne chcą anulować to jedno, to drugie, aby rzekomo zacząć od zera i zrekonstruować system, który stopniowo się pogarszał. Widać, że istnieje wielkie pragnienie burzenia, a nie budowania. Nie ma ruchu, który byłby zdolny wywołać entuzjazm i chęć zaoferowania czegoś nowego. Pierwszy na myśl przychodzi „Ruch Pięciu Gwiazd”.

- Jak myślisz, reakcja społeczności, która śmieje się z obietnic wyborczych, zmieni się do 4 marca?

— Pod tym względem najbardziej interesującą siecią społecznościową jest Twitter, ponieważ można tam zobaczyć, co jest obecnie najbardziej popularne. Jeśli dużo korzystasz z Twittera, jesteś zawsze na bieżąco. Teraz istnieje szczególna reakcja na obietnice wyborcze — ludzie w nie nie wierzą i śmieją się z nich, byleby nie płakać.

Obywatele chcieliby znieść to, co im się nie podoba. Mój popularny „tweet” pojawił się, gdy przypomniałem sobie, czego najbardziej nienawidzą wszyscy Włosi. Przypomniałem sobie słynne sandały ze skarpetkami. W kraju, który kreuje trendy mody, jest to nie do pomyślenia. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że mój tweet stanie się tak popularny.

- Wiele osób cię wsparło!

— Tak, znalazłem to, co nie wszystkim się podoba. Znieśmy sandały ze skarpetkami — to moja przedwyborcza propozycja.

Zobacz również:

Dlaczego obserwatorzy nie chcą jechać na Krym na wybory 2018?
Wszystko po staremu: USA próbują wtrącać się w rosyjskie wybory
Były analityk CIA: w wybory w USA ingerowała nie Rosja, tylko FBI
Tagi:
wybory, Włochy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz