00:05 16 Listopad 2018
Na żywo
    Margarita Simonian

    „Wolność słowa" w USA i „wpływ" Kremla

    © Sputnik .
    Świat
    Krótki link
    6323

    Redaktor naczelna Międzynarodowej Agencji Informacyjnej „Rossija Siegodnia" i RT Margarita Simonian udzieliła wywiadu amerykańskiej agencji prasowej Associated Press, w którym mówiła o zasadach pracy stacji telewizyjnej, różnicach między RT i zachodnimi mediami oraz o tym, dlaczego Rosjanie i Amerykanie powinni koniecznie dojść do porozumienia.

    Wielki Sfinks i Piramida Cheopsa w Gizie
    © Sputnik . Dmitrij Korobiejnikow
    Jednym z głównych tematów rozmowy był nacisk na RT w Stanach Zjednoczonych. Jak podkreśliła redaktor naczelna, z powodu nadania statusu zagranicznego agenta stacja poniosła straty nie tylko wizerunkowe, ale miała realne problemy z dostępem do informacji, chociaż amerykańscy przedstawiciele zapewniali, że do niczego podobnego nie dojdzie.

    „Pozbawia się nas akredytacji, niektórzy ludzie odchodzą, ponieważ jest im moralnie ciężko pracować jako zagraniczni agenci, przychodzi mniej gości. Jednak co najważniejsze — wielu naszych amerykańskich partnerów oświadcza teraz, że chce albo wycofać się z naszych umów, albo zrewidować warunki kontraktów, ceny" — powiedziała Simonian.

    Redaktorka naczelna telewizji RT i agencji Sputnik Margarita Simonian
    © Sputnik . Ilya Pitalev
    Ciągłe ataki władz zachodnich państw, które oskarżają RT o prezentowanie stanowiska Kremla, Simonian nazwała polityką podwójnych standardów. Przypomniała, że BBC, Voice of America i radio Swoboda całkowicie otwarcie promują amerykańskie i brytyjskie wartości, jednak o stronniczość oskarżana jest właśnie stacja RT. Simonian uważa, że ograniczając pracę kanału, Stany Zjednoczone prowadzą politykę „zamykania ust" i łamią zasady wolności słowa, które sami deklarują.

    Szefowa RT przypomniała również o zarzutach „wypaczania" informacji, które często okazują się tak zwanymi „fejkami", podkreślając, że błędy popełniają wszystkie media, a w podobnych sytuacjach RT zawsze zamieszcza sprostowanie i przeprosiny, a kiedyś ściągnęła nawet z anteny program telewizyjny. Jednak w przypadku pomyłki na rosyjską stację obrusza się taka fala krytyki, jaka nie spada na żaden inny koncern medialny.

    Simonian zwróciła również uwagę, że RT, w odróżnieniu od np. BBC i CNN International, pozwala ludziom spojrzeć na wydarzenia światowe pod innym kątem.

    Ludzie są żądni wiadomości, których im się nie pokazuje. I to, że my pokazujemy takie informacje, czyni świat lepszym, ponieważ kiedy świat śpiewa jedną i tę samą piosenkę, nie prowadzi to do niczego dobrego — powiedziała.

    Według Simonian najważniejszą ideą w czasie tworzenia RT było uczynienie stacji jak najbardziej niezależną. Zaznaczyła, że RT to autonomiczna organizacja i Kreml w żaden sposób nie wpływa na pracę stacji. Przypomniała ponadto, że RT prezentuje różne punkty widzenia, które bardzo często są sprzeczne z polityką rosyjskiego rządu.

    Na zakończenie Margarita Simonian podzieliła się swoją wizją przyszłości stacji i siebie jako redaktor naczelnej.

    „Chciałabym, aby sytuacja na świecie się normalizowała. Wówczas stosunki mediów dwóch krajów będą dobre. Stany Zjednoczone i Rosja znów się dogadają. Nie widzę przyczyn, aby się nie dogadały. Nie znam innych narodów, które byłyby do siebie tak podobne, jak Rosjanie i Amerykanie" — podkreśliła, dodając, że kraje wyznają wspólne wartości i stoją w obliczu jednakowych zagrożeń. Kiedy do tego dojdzie, wszystkie problemy rozwiążą się same. „I wtedy będę mogła uznać, że wykonałam swoją pracę" — podsumowała.

    Zobacz również:

    Neonaziści w Polsce. Problem zamiatany pod dywan
    To mogło skończyć się tragicznie (wideo)
    Eksperci: zbliżają się nowe światowe kataklizmy
    Tagi:
    zagraniczny agent, wolność słowa, RT, Margarita Simonian, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz