02:51 22 Luty 2019
Patriotyczne graffiti na Krymie

Rada zdradziła, jakie miała plany na Krym przed 2014 rokiem

© Sputnik . Artyom Zhitenev
Świat
Krótki link
8249

Ukraińskie władze rozpatrywały kwestię delegowania Krymowi szerokich pełnomocnictw i powrotu do konstytucji z 1992 roku, aby przeszkodzić w połączeniu półwyspu z Rosją, powiedział dla telewizji "112" były przedstawiciel prezydenta na Krymie, deputowany Rady Siergiej Kunicyn.

Natalia Pokłońska
© Sputnik . Vladimir Fedorenko
„Przyszedłem do (p.o. prezydenta Ukrainy Aleksandra) Turczynowa i powiedziałem, że należy bezzwłocznie zebrać Radę Najwyższą, delegować Krymowi nowe pełnomocnictwa, przyjąć w pierwszym czytaniu, powrócić do prawa z 92 roku, dlatego, że władza po majdanie jest słaba, trzeba wygrać na czasie i niwelować referendum. Czyli dać Krymowi wszystko, poza suwerennością, i wygrać na czasie (…) A na to dostałem odpowiedź, że wszystko to jest dobre, ale to są atuty do rozmów z Rosją” – powiedział Kunicyn.  

Według deputowanego, ukraińskie władze „spóźniły się o tydzień”, ponieważ nie mogły wybrać odpowiedzialnej za rozwiązanie kwestii krymskiej osoby. 

Według konstytucji z 1992 roku, Republika Krym była państwem, wchodzącym w skład Ukrainy, przy tym stosunki obu stron były określane na podstawie umów i porozumień. Republika realizowała na swoim terytorium wszystkie pełnomocnictwa poza tymi, które dobrowolnie delegowała Ukrainie. Oficjalnym językiem był rosyjski. Republika Krym mogła samodzielnie wstępować w stosunki z innymi państwami

W marcu 1995 roku Rada Najwyższa odwołała konstytucję z 1992 roku, urząd prezydenta Krymu został zniesiony. Później przyjęto ustawę „O Konstytucji Autonomicznej Republiki Krym”, według której Krym stał się autonomiczną republiką w składzie Ukrainy. 

Zobacz również:

„Putin wygrał bitwę o Krym"
Kiedy Krym wróci do Ukrainy?
W Kijowie wytłumaczono odmowę walki o Krym w 2014 roku
National Interest przypomniał USA, czyj jest Krym
Tagi:
Rada Najwyższa, Siergiej Kunicyn, Aleksander Turczynow, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz