Widgets Magazine
13:49 20 Wrzesień 2019
Pentagon

„Doktryna nuklearna USA może zapoczątkować apokalipsę"

CC0
Świat
Krótki link
1261
Subskrybuj nas na

Nowa doktryna nuklearna zaprezentowana przez Pentagon wywołała falę krytyki.

Zgodnie z opublikowanym dokumentem w wizji USA wzrosła liczba globalnych zagrożeń, w tym ze strony KRLD, Chin i Iranu. Co do Rosji, to „grozi, że jako pierwsza przeprowadzi punktowy atak jądrowy". 

Atak na WTC w Nowym Jorku, 11 września 2001
© AP Photo / Chao Soi Cheong
Były sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych William Perry uważa, że podejścia Rosji i USA do problematyki jądrowej są do siebie „bardzo podobne". Zauważył, że w Rosji, w odróżnieniu od Stanów Zjednoczonych, nie ma oddzielnej doktryny nuklearnej, a istnieje doktryna wojskowa, która obejmuje objaśnienia dotyczące tematyki nuklearnej. Strona rosyjska jasno nazywa zasadnicze punkty swojej polityki w danej kwestii, — powiedział były szef Pentagonu w czasie wystąpienia na forum moskiewskiego centrum fundacji Carnegie. Perry podkreślił, że w relacjach między Rosją i USA zawsze miało miejsce naśladownictwo, imitacja — co by nie zrobiła jedna strona, druga zrobi to samo.

Z tym punktem widzenia nie zgadza się hiszpański ekspert wojskowy, specjalista od państw Europy Wschodniej Rafael González Crespo.

USA mówią o rosnącej agresji wojskowej Rosji, jednocześnie pomijając przybliżanie się NATO do rosyjskiej granicy i coraz bardziej prowokacyjne ćwiczenia wojskowe sojuszu, w tym na Morzu Czarnym. W związku z tym działania Rosji na rzecz wzmocnienia własnej obronności są symetryczną odpowiedzią na działania USA i ich sojuszników. A więc punkt o zagrożeniach pochodzących ze strony Rosji jest bezpodstawny — twierdzi Rafael González Crespo.

Irański sprawozdawca polityczny Hasan Beheshtipur, jak i cała elita polityczna republiki islamskiej zdecydowanie potępił i skrytykował nową doktrynę nuklearną USA. 

„Nowa doktryna USA stwarza zagrożenie dla całego świata i ludzkości, a nie tylko dla państw, które USA w tym dokumencie zaliczyły do potencjalnych zagrożeń. Broń jądrowa ma takie właściwości, że nie ograniczy się do jednego regionu. To dążenie USA rozkręca wyścig zbrojeń, w którym również inne państwa będą chciały udoskonalić swój potencjał jądrowy, co z kolei doprowadzi do zakłócenia międzynarodowej równowagi sił jądrowych. Przeraża głupota i błędność wrogiego nastawienia tej doktryny wobec Rosji i Chin. Te państwa są w pełni samowystarczalne, tak samo jak USA są zdolne do udoskonalenia potencjału jądrowego. Dlatego chcę wierzyć, że USA zrewidują swoją opinię przedstawioną w tej doktrynie. Inaczej czekają nas jak najbardziej apokaliptyczne skutki, jakich nie mogliśmy sobie wyobrazić podczas wyścigu zbrojeń ubiegłego wieku" — powiedział irański ekspert Hasan Beheshtipur

Inny irański politolog Mostafa Azerian podkreślił, że zagrożenia przedstawione w doktrynie jądrowej USA dotyczące między innymi Iranu są niczym innym jak tylko wymysłem, w który nie uwierzą inne państwa:

Donald Trump wygłasza orędzie do Kongresu
© AP Photo / Susan Walsh
„W ostatnich dziesięcioleciach USA aktywnie pokazywały, jak bardzo są zainteresowane wzmocnieniem swojej władzy w ładzie światowym i nie znoszą tego, że ktoś oprócz nich będzie mógł tak samo szybko rozwijać potencjał wojskowy i opanować nowe technologie. Na przykład tak, jak robi to Rosja. To państwo w ostatnich latach nie tylko było w stanie zwiększyć potencjał wojskowy, ale również stać się największym mocarstwem jądrowym pod względem ilościowym i jakościowym. Obecnie Rosja jest dużym i bardzo racjonalnym graczem na międzynarodowej arenie politycznej. Uważam, że właśnie mocny sojusz Iranu, Rosji i Chin jest w stanie pod wieloma względami pokrzyżować plany USA i przeciwstawić się ich działaniom" — zauważył Mostafa Azerian.

Według słów hiszpańskiego politologa Javiera Colomo Ugarte w zaistniałych warunkach wielu graczy powinno działać z „zimną głową".

„Wydaje mi się bardzo ważne, by wszystkie strony powstrzymały się przed wyścigiem zbrojeń. Trzeba na wszelkie możliwe sposoby domagać się rozmów w celu osiągnięcia nowych porozumień. Moim zdaniem wymienione w doktrynie państwa powinny działać wspólnie, zjednoczyć się. Razem stanowią potężną siłę, z którą Waszyngton będzie musiał się liczyć. Odpowiedzią na rosnącą agresywność USA powinna być silna dyplomacja" — uważa politolog. 

Zobacz również:

NATO nie potrzebuje nowej zimnej wojny z Rosją
Rosyjski sprzęt, z którego nie potrafią zrezygnować państwa NATO
NATO: „natarczywa Rosja” to główne zagrożenie dla świata
„Sądny dzień". Czym grozi konflikt Rosji i NATO
Tagi:
doktryna nuklearna, wyścig zbrojeń, Pentagon, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz