23:06 01 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
13771
Subskrybuj nas na

Szef Komitetu ds. Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Wiktor Bondariew uważa, że Amerykanie z premedytacją prowokują ożywienie konfliktu w Syrii. Dlaczego?

— Atak sił koalicji na wojska rządowe w Syrii był spowodowany dążeniem Stanów Zjednoczonych do ponownego ożywienia konfliktu w tym kraju i zdyskredytowania przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w Rosji Władimira Putina, który w grudniu ubiegłego roku ogłosił pokonanie terrorytów w Syrii — powiedział RIA Novosti szef Komitetu ds. Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Wiktor Bondariew. 

„Do poprzednich motywacji rozpalenia ognia wojny Amerykanom doszedł jeszcze jeden powód: zwierzchnik Sił Zbrojnych Rosji Władimir Putin w grudniu 2017 roku ogłosił pokonanie najsilniejszego ugrupowania terrorystów. Stany Zjednoczone starają się zaprzeczyć temu, ponieważ wierzą, że to pozwoliłoby zdyskredytować… Putina w przededniu wyborów prezydenckich w Rosji"- powiedział Bondariew.

Podkreślił, że oświadczenie o zwycięstwie nad terrorystami nie było przedwczesne. „Zorganizowany terroryzm został w Syrii pokonany, a rozprawa z niedobitkami to kwestia czasu. To naturalny proces. Po II wojnie światowej, ostatni partyzanci hitlerowscy został wyeliminowany dopiero w 1956 roku” — powiedział Bondariew.

Klęska ugrupowania PI w Iraku i Syrii została zgłoszona pod koniec zeszłego roku. Iracki premier Haider al-Abadi na początku grudnia powiedział o zwycięskim zakończeniu wojny przeciwko PI w tym kraju, a po ogłoszeniu kompletnej klęski PI w Syrii prezydent Rosji Władimir Putin w dniu 11 grudnia nakazał wycofanie z niej wojsk rosyjskich. Jeszcze wcześniej, pod koniec listopada, Teheran oświadczył również o zwycięstwie nad PI w Iraku i Syrii.


Zobacz również:

Gen. Bondariew : Turcy zorganizowali zasadzkę na Su-24
Syria: most zawalił się przez „celowe otwarcie śluz”
MO Rosji o celu USA w Syrii
Tagi:
Daesh (Państwo Islamskie), Wiktor Bondariew, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz