20:50 21 Marzec 2019
Dezaktywacja terytorium Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej

Odpady radioaktywne z Czarnobyla pomogą kryptowalucie

© Sputnik . Vitaliy Ankov
Świat
Krótki link
2015

Andrew Miller i Ryan Pierce, twórcy kryptowaluty Zcash, wykorzystali czarnobylskie odpady do zachowania anonimowości użytkowników sieci.

Poinformował o tym portal Motherboard.

Większość kryptowalut opiera się na publicznej weryfikacji blokchainów transakcji, jednak w Zcash nadawca, odbiorca i kwota transakcji są utajnione dzięki protokołowi zk-SNARK z wiedzą zerową, czyli jedna strona posiadająca informację może udowodnić, że ją posiada, nie ujawniając jej drugiej stronie. 

Do zapewnienia pracy zk-SNARK jest potrzebne wyznaczenie początkowych parametrów poprzez ich losowe generowanie. Użytkownicy sieci nazywają je „toksycznymi odpadami", gdyż mają zostać skasowane po wykorzystaniu do zapewnienia bezpieczeństwa. Jeśli ktoś rozwiąże algorytm ich generowania, będzie mógł tworzyć pseudodowody. W celu uniknięcia tego została uruchomiona procedura, w której trakcie każdy użytkownik sieci generuje liczby losowe, co utrudnia potencjalnemu złoczyńcy włamanie się do Zcash.

W charakterze generatora liczb losowych Miller i Pierce wykorzystali niewielką ilość materiałów promieniotwórczych — kawałek grafitowego spowalniacza z elektrowni atomowej w Czarnobylu. Jest źródłem promieni gamma i beta z powodu rozkładu cezu-137 i strontu-90. Za pomocą licznika Geigera mierzyli promieniowanie jonizujące, odbierając impulsy elektryczne, długość odstępów między którymi była losowa. Producenci w celu niedopuszczenia do procedury osób trzecich przeprowadzali pomiary w prywatnym samolocie na wysokości 900 m. 

Zobacz również:

Porwanie analityka rynku kryptowaluty na Ukrainie. Milion dolarów wykupu w bitcoinach
Patriarcha Cyryl o bitcoinach: „Ludzie zwariowali"
Bitcoin zalicza ostry spadek kursu
Tagi:
kryptowaluty
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz