00:51 16 Sierpień 2018
Na żywo
    Strzelanina w USA

    Strzelanina na Florydzie: w kogo trafi kolejna kula?

    © Sputnik . Leo Skvirskiy
    Świat
    Krótki link
    Igor Silecki
    7154

    Zaburzenia psychiczne - w ten sposób obrona tłumaczy powód, który skłonił Nicolasa Cruza do zastrzelenia 17 osób w szkole w amerykańskim Parkland.

    Tymczasem sam strzelec nie wygląda na „emocjonalnie zepsutego”, jak próbują go zaprezentować jego prawnicy. Przyznał się do winy, ale bez specjalnego żalu z powodu tego, co zrobił.

    Były uczeń szkoły Marjory Stoneman Douglas High School Cruz, jak wyjaśnili śledczy, przywiózł wcześniej do szkoły i ukrył pełne magazynki do karabinu automatycznego. I nie musiał specjalnie się chować — broń nabył całkowicie legalnie. 19-letni Amerykanin wziął granaty dymne i maskę przeciwgazową, przyszedł do szkoły, włączył alarm pożarowy w budynku, a kiedy dzieci wybiegły z klas, otworzył ogień z karabinu AR-15. Zabił 17 osób, 15 ranił. A wszystko to wydarzyło się w spokojnym 30-tysięcznym miasteczku, które w 2016 roku uznano za najbezpieczniejsze na Florydzie.

    Strzelanina w stanie Floryda

    Z jednej strony jest oczywiste, że osoba przy zdrowych zmysłach nie będzie w tak straszny sposób wyładowywać swoich kompleksów i żalów. Z drugiej — cóż, okazuje się, że takich „szalonych” w Stanach Zjednoczonych jest prawie jedna trzecia populacji? W końcu ataki na szkoły, a także strzelaniny na festiwalach i koncertach stają się niemal amerykańską tradycją. Incydenty z udziałem uczniów w ostatnich latach liczone są dziesiątkami. A najgłośniejszą akcją była październikowa strzelanina na festiwalu muzyki country Route 91 Harvest w Las Vegas. Zginęło wtedy około 60 osób.

    A wszystko za sprawą broni. A dokładniej jej dostępności, przekonuje autor artykułu. Jeśli wcześniej zwykłe konflikty i problemy znajdowały pokojowe rozwiązanie — nawet jeśli czasami z pomocą psychoterapeuty, to dziś sytuacja jest inna. Istnieje pokusa, aby pozbyć się przeszkody radykalnie i na zawsze — a oto i instrument pobłyskujący oksydowaną kolbą.

    I niestety jest to ogromny problem nie tylko amerykańskiego społeczeństwa. Rosję w ciągu ostatnich miesięcy wstrząsnęło kilka podobnych ataków na szkoły. Swoją rolę odegrały tutaj także sieci społecznościowe — można powiedzieć, że ideologia z ich pomocą została „importowana” ze Stanów Zjednoczonych. Mowa o grupach, których uczestnicy nazywają siebie „columbinerami”: inspirują się przykładem Amerykanina Dylana Klebolda. W 1999 roku on i jego przyjaciel Eric Harris zorganizowali masową egzekucję swoich kolegów z klasy i nauczycieli w szkole Columbine w stanie Kolorado. 13 osób zginęło, a nastolatkowie popełnili samobójstwo.

    Jak mówią eksperci psychologii, wielu współczesnych nastolatków jest przekonanych o wyjątkowej wartości samych siebie — i założenie, że oprócz nich cała reszta społeczeństwa ma wartość, uważają za herezję. Wywołuje to u nich agresję i kieruje przeciwko samym sobie i przeciwko całemu światu i całemu społeczeństwu. Prędzej czy później psychika nie radzi sobie i żąda wyładowania — i w tym celu wyznacza „winnego”, który musi zostać ukarany za pomocą broni.

    Z Ameryką wszystko jest jasne — tam legalnie prawie każdy może kupić karabin lub pistolet, chociaż sporadycznie pojawiają się spory co do racjonalności takich zasad (szczególnie po szokujących incydentach, takich jak na Florydzie). W Rosji, na szczęście, prawo niedawno zostało zaostrzone: nie łamiąc go, możemy nabyć tylko broń cywilną — do rażenia lub polowania. Chociaż są też tacy, którzy próbują lobbować za złagodzeniem prawa dotyczącego broni. Ich żarliwym przeciwnikiem jest publicysta Aleksander Michajłow. On kategorycznie sprzeciwia się temu, aby „uraz”, na przykład, u kierowcy stał się ostatnim argumentem w sporze drogowym.

    „Kraj nie chce tak żyć. Ja, na przykład, nie chcę, aby mój pijany sąsiad na daczy strzelił do mnie za to, że mój pies przypadkowo wszedł do niego na działkę i rozkopał kwiaty, albo kierowca tkwiący w korku zastrzelił mnie za to, że włączyłem kierunkowskaz i chciałem zmienić pas. Proszę o zakaz broni, apeluję do władz i lobbystów biznesu zbrojeniowego” — nawołuje Michajłow.

    Jerzy Urban, Redaktor Naczelny NIE
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Szczególnie przerażające jest to, gdy rodzice kupują broń, a wykorzystują ją dzieci. Chociaż istnieją rygorystyczne zasady przechowywania, jednak w praktyce mało kto ich skrupulatnie przestrzega. Kara za naruszenie instrukcji ma charakter wyłącznie administracyjny — mandat. I jak to się kończy? Nieuważny ojciec płaci za naruszenie 3 tysięcy rubli (około 50 dolarów). Jego syn idzie do więzienia. A dziesiątki dzieci i dorosłych — do szpitala lub na tamten świat. To jest zwycięstwo zwolenników Colta — który, jak uważają, „zrównywał wszystkich w prawach”.

    Zobacz również:

    Kalifornia: Strzelanina w podstawówce
    Strzelanina w Nowym Jorku. Są ofiary
    Strzelanina w Las Vegas: to nie przypomina terroryzmu
    Strzelanina w Las Vegas. Sprawca w podeszłym wieku i stosunkowo bogaty
    Strzelanina w Las Vegas: 50 osób nie żyje
    Tagi:
    strzelanina, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz