07:30 20 Wrzesień 2018
Na żywo
    Członek Kościoła Szatana

    Sataniści przeciwko Trumpowi

    CC BY-SA 3.0 / Cecil / King Diamond
    Świat
    Krótki link
    Anton Skripunow
    4108

    Słudzy szatana narobili szumu w USA.

    W ubiegłym miesiącu przeprowadzili zakrojoną na dużą skalę kampanię przeciwko zakazowi aborcji, przedstawiając się jako lider „ruchu antytrumpowego". Na ile sataniści zagrażają Białemu Domowi?

    Proces stulecia

    Proces sądowy między satanistką Mary Doe i władzami stanu Missouri amerykańska prasa już okrzyknęła „jednym z największych precedensów w historii". W 2015 roku Doe przyjechała do Saint Louis, by zrobić aborcję. W przechodni jednak dowiedziała się, że na zabieg trzeba będzie czekać. Chodzi o to, że Missouri jest jednym z ośmiu stanów, gdzie zgodnie z prawem od momentu zgłoszenia się do zabiegu powinno minąć 72 godziny. W tym czasie pacjentka musi zrobić USG, by „spojrzeź na płód" i zapoznać się z broszurą „Życie zaczyna się w chwili poczęcia".

    Satanistka uznała, że ta ustawa narzuca jej wartości innej religii. „Jest to najważniejsza zasada naszej kultury i naszego państwa — sami wybieramy, w co wierzyć" — oświadczył w sądzie jej adwokat James McNaughton. 

    Drugi zarzut dotyczył naruszenia wolności wyznania. Zdaniem powódki obowiązująca w Missouri ustawa jest sprzeczna z siódmym przykazaniem „Kościoła Szatana": „Ciało człowieka jest nietykalne i podporządkuje się tylko jego woli".

    W rezultacie w szeregu amerykańskich stanów proces wywołał akcje protestacyjne przeciwko zakazowi aborcji, które poprowadził „Kościół Szatana".

    Odwrócony Trump

    W styczniu w centrum skandalu znalazła się Chelsea Clinton, córka Billa i Hillary Clinton, która złożyła „Kościołowi Szatana" na Twitterze życzenia z okazji świąt noworocznych. Z tego powodu została okrzyknięta „służanką kultu satanistycznego".

    „Jestem metodystką, a mój mąż — Żydem" — sprawiedliwiała się, aczkolwiek nie przekonała opinii publicznej. Na portalach społecznościowych od razu przypomniano jej aferę seksualną z udziałem jej ojca — niby o jaką religijnść może chodzić.

    Wpisy w imieniu „Kościoła Szatana" często nazywają „odwróconymi wpisami Trumpa": lakoniczne wyraziste wypowiedzi na najróżniejsze tematy od razu są podchwytywane i powielane przez wiele amerykańskich mediów. 

    Jednocześnie z szumem wokół Clinton media zaczęły przedstawiać „Kościół Szatana" jako głównego przeciwnika konserwatywnego kursu Trumpa i jego zwolenników. W gruncie rzeczy ten ruch przeciwko aborcji stał się odpowiedzią na kampanię antyaborcyjną, rozpoczętą z inicjatywy prezydenta w ubiegłym roku. 

    „Satanizm nigdy nie dążył do dołączenia do stada, odwrotnie świętował niezależność od niego" — twierdzi Ruth Wietz, magister „Kościoła Szatana".

    „Winny jest diabeł"

    Północnokoreańscy żołnierze
    © Sputnik . Iliya Pitalev
    Amerykańskie media podkreślają, że satanizm w USA zamienił się w ruch niezadowolonych z Trumpa i jego kursu. W tych dniach sataniści rozwiesili flagi z symbolami LGBT bezpośrednio na nagrobkach jednego z cmentarzy w stanie Missisippi. Wyjaśniali, że opowiadają się przeciwko „ewangelickim fanatykom", chcących ich zadniem zniszczyć gejów. Swoją akcję nazwali „różową mszą".

    „Dlaczego religia powinna dominować nad orientacją? Dlaczego orientacja seksualna może być dyskryminowana, a działacze religijni opowiadający się przeciwko gejom pozostają bezkarni?" — oburza się satanista Lucien Greaves. 

    W dyskusję z satanistami zaangażowali się ci sami „ewangeliccy fanatycy", którzy postrzegają Trumpa nie inaczej jak tylko „wybrańca Bożego". Znany kaznodzieja Joel Richardson wyjaśnił niskie notowania prezydenta sztuczkami szatana i jego sług.

    „(Trump) robi coś bardzo mocnego. Właśnie dlatego gniew szatana — irracjonalny gniew — jest skierowany przeciwko temu człowiekowi" — uważa pasterz. 

    Pierwsze zdjęcie bajgla czarnej dziury w galaktyce M77
    © Zdjęcie : ALMA (ESO/NAOJ/NRAO), Imanishi et al., NASA/ESA Hubble Space Telescope and A. van der Hoeven
    Akcje satanistów w całych USA jedynie potwierdziły obawy analityków, którzy jeszcze podczas wyborów prezydenckich powiadali głęboki rozłam w amerykańskim społeczeństwie. Najprawdopodobniej wewnętrzny rozłam od tej pory będzie coraz częściej prezentowany nie jako konfrontacja konserwatywnych republikanów i liberalnych demokratów, lecz jako prawdziwa walka sił ciemnych i jasnych. 

    Zobacz również:

    Trump: w USA można kogoś zniszczyć samym oskarżeniem
    Trump odmówił publikowania notatki Demokratów o "rosyjskim śledztwie"
    Trump obraził się na demokratów
    Erdogan obwinił Trumpa o niewypełnienie zobowiązań w Syrii
    Prawosławny monastyr prosi Trumpa o ochronę
    Tagi:
    aborcja, akcja protestacyjna, Donald Trump, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz