Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Zrzut strony internetowej z rozdziału Przyklady publikacji szerzących nieprawdziwe informacje na temat Rosji na stronie MSZ

    Argentyńsko-rosyjska afera kokainowa nie daje mediom spokoju

    © Zdjęcie: The Ministry of Foreign Affairs of the Russian Federation
    Świat
    Krótki link
    4201

    Argentyńskie władze poinformowały, że w wyniku wspólnej operacji służb specjalnych Rosji i Argentyny udało się zapobiec przerzuceniu do Moskwy 389 kg kokainy. W Argentynie zatrzymano kilka osób, w tym pracownika policji i obywateli Rosji. Walizki z narkotykami znaleziono na terenie rosyjskiej ambasady. O znalezisku poinformowali rosyjscy dyplomaci.

    Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyłapało szereg dziennikarzy i blogerów na szerzeniu „niesprawdzonych i konspirologicznych informacji" o wspólnej operacji Moskwy i Buenos Aires mającej na celu przerwanie kanału dostaw narkotyków do Rosji.

    W danej kampanii obfitującej w niesprawdzone i konspirologiczne informacje wyróżnili się zarówno „niezależni blogerzy i kanały na Telegramie", jak i zawodowi dziennikarze.

    Wcześniej w sieciach społecznościowych pojawił się wpis zamieszkującego Argentynę Rosjanina Maksima Mironowa, który twierdził, że jego dzieci uczą się zaocznie w szkole przy ambasadzie. Według słów Mironowa „narkotyki, które miały trafić na europejskie rynki" ujawniła z początku strona argentyńska, a dopiero potem do śledztwa dołączyła ambasada. Ta wersja nie ma nic wspólnego z rzeczywistością — przekazało MSZ.

    „Wszystko było dokładnie na odwrót. Narkotyki znaleźli pracownicy rosyjskiej ambasady. Niejednokrotnie mówiła o tym zarówno strona rosyjska, jak i argentyńscy partnerzy" — zauważył resort.

    MSZ zdementował też doniesienia o tym, że narkotyki planowano wysłać do Moskwy pocztą dyplomatyczną.

    „Powtórzmy raz jeszcze, dany ładunek nie mógł być wysłany kanałami dyplomatycznymi. Takie stawianie sprawy demonstruje nieznanie mechanizmu i trybu wysyłania poczty dyplomatycznej, której zawartość określa rzecz jasna nie personel techniczny placówki dyplomatycznej" — głosi komunikat ministerstwa.

    Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santon na improwizowanym polu z cegiełek z kokainą w otoczeniu funkcjonariuszy służb specjalnych
    © REUTERS / Colombian Presidency
    Według rosyjskiego MSZ nie odzwierciedla też rzeczywistości reportaż „Od kontroli do kartelu. Kto i jak w Rosji dzieli rynek narkotykowy" na stronie kanału „Nastojaszczeje wremja". Autorzy materiału doszli do tego, że rosyjski rynek narkotykowy od jakoby bardzo dawna znajduje się pod kontrolą rosyjskiego resortu zagranicznego i kompetentnych struktur siłowych.

    Jak oświadczyło rosyjskie ministerstwo, to tylko przykłady zamierzonej dezinformacji — istnieją setki podobnych publikacji.

    Śledztwo w danej sprawie nie dobiegło końca. Trwają działania śledcze, wyjaśniane są okoliczności, w jakich działała grupa przestępcza, prowadzone są prace nad pociągnięciem do odpowiedzialności karnej jej organizatora. Szczegóły tej sprawy znamy dzięki ambasadorowi Rosji w Argentynie Wiktorowi Koronelli.

    „W grudniu 2016 roku znaleźliśmy ten ładunek w pomieszczeniach gospodarczych kompleksu szkolnego. Na ten ładunek natknął się nowy administrator ambasady. Ładunek był skrzętnie ukryty, w budynku jest dużo pomieszczeń piwnicznych służących za magazyny. Kiedy nowy administrator przeprowadzał rewizję, natknął się te paczki" — powiedział Koronelli w wywiadzie dla stacji RBK.

    Według słów rosyjskiego ambasadora Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji brała udział w operacji ujęcia uczestników tego przestępstwa. „To była dokładnie przemyślana operacja, którą od ponad roku prowadziły służby specjalne dwóch państw — Ministerstwo Bezpieczeństwa Argentyny i FSB Rosji. Resorty pracowały w ścisłym kontakcie. Sukces operacji jest wynikiem wspólnej pracy" — zauważył Koronelli.

    Na pytanie, czy ładunek rzeczywiście wywożony był samolotem sekretarza rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Nikołaja Patruszewa, ambasador polecił zwrócić się do FSB. „Są kwestie leżące w kompetencji FSB. Mogę jedynie powiedzieć, że została przeprowadzona kontrolowana dostawa, której przebieg uzgodnili funkcjonariusze organów porządkowych Argentyny i Rosji, ale kiedy i jak, wstrzymam się od odpowiedzi" — powiedział rosyjski dyplomata.

    Zobacz również:

    Kreml o „aferze kokainowej”
    Talibowie zmuszają farmerów do produkcji narkotyków
    WSJ: Korea Północna zarabia na przemycie papierosów
    Tagi:
    narkotyki, MSZ Rosji, Argentyna, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz