Widgets Magazine
16:47 15 Wrzesień 2019
Aktywiści włoskiej partii prawicowej Forza Nuova wykrzykujący hasła i rozmachujący flagami

Włochy: Koniec z tolerancją?

© AP Photo / Franco Debernardi
Świat
Krótki link
6210
Subskrybuj nas na

Według sondażu Swg 55% Włochów uważa, że ​​rasizm można usprawiedliwić, a 65% przyznaje się, że stara się nie wchodzić w kontakt z imigrantami.

W 2001 roku w profaszystowskiej partii Forza Nuova było nie więcej niż 1500 osób, dziś — 13 000 i 241 000 obserwujących na ich stronie w Facebooku, podczas gdy Partia Demokratyczna na swojej stronie ma tylko 20 000 osób. Według sondażu Swg 55% Włochów uważa, że ​​rasizm można usprawiedliwić, a 65% przyznaje się, że stara się nie wchodzić w kontakt z imigrantami.

Młoda panda w zoo w Kuala Lumpur
© AP Photo / Joshua Paul
Sputnik Italia rozmawiał z profesorem socjologii Enzo Pennettą.

- „Włochy nie są krajem dla rasistów” — mówią coraz częściej włoscy politycy i eksperci. Jednak ostatnie epizody agresji neofaszystów pokazują zupełnie inną stronę Włoch. Czy wydarzenia w Maceracie należy uznać za sygnał alarmowy?

— Marsz antyfaszystów w Maceracie, (po zabójstwie przez imigranta 18-letniej dziewczyny i rozstrzelaniu imigrantów przez członka «Ligi Północnej» Lucę Traini — red.) to bardzo niepokojący sygnał. Ale nie mówimy o rzekomym odrodzeniu faszyzmu, ani o tym, że Włochy mają problemy z rasizmem. Problem polega na tym, że rośnie napięcie, co może prowadzić do ekstremizmu po obu stronach — lewej i prawej — jak to już miało miejsce w latach 70. XX wieku.

- Niektórzy eksperci twierdzą, że dzisiejsza atmosfera we Włoszech przypomina bardziej „Czerwone Dwulecie” lub czasy rasistowskich praw faszystowskich niż rok 2018. Co Pan o tym myśli?

- Obecna sytuacja nie jest podobna do tak zwanego „Czerwonego Dwulecia” z lat 1919-21, które poprzedziło erę włoskiego faszyzmu. Przez te dwa lata nastąpił wzrost solidarności rolników i klasy robotniczej. Dziś zaś robotnicy nie są w stanie zorganizować żadnego protestu i to jest alarmujące.

- Według członków komisji parlamentarnej „Jo Cox”, która zajmuje się kwestiami nienawiści, nietolerancji, ksenofobii i rasizmu we Włoszech, 48,7% ankietowanych uważa, że ​​w warunkach braku pracy pracodawca powinien dać pierwszeństwo Włochom. A 35% uważa, że ​​imigranci zabierają Włochom pracę. Jak traktować te informacje?

— Według członków komisji parlamentarnej „Jo Cox” ksenofobia i rasizm we Włoszech są w dużej mierze związane z bezrobociem. Oznacza to, że przeszli w centrum zainteresowania pracodawców, chociaż ochrona obywateli jest jednym z obowiązków państwa. Nie widzę ksenofobii w żądaniu, aby państwo zrobiło to, do czego jest zobowiązane.

Najlepszą rzeczą, jaką można zrobić, aby zwalczać rasizm, jest ochrona najbardziej wrażliwych warstw społecznych. Jest bezużyteczne uczenie kogoś tolerancji i akceptowania innych ludzi. Absolutna większość Włochów nigdy nie miała z tym problemów. Jedynym prawdziwym rozwiązaniem jest obecność państwa w życiu człowieka i ochrona jego praw. Ci zaś, którzy nie chcą realizować niezbędnej polityki i chronić interesów narodowych, wolą nazywać Włochów rasistami”.

Zobacz również:

Imigranci ukraińscy w Polsce - czyli groźba powoli tykającej bomby
Z deszczu pod rynnę. Wydalani z UE imigranci mogą trafić na Białoruś
Merkel liczy na to, że imigranci wyjadą z Niemiec dobrowolnie
Sondaż: imigranci podzielili europejskie społeczeństwo
Tagi:
migranci, Włochy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz