03:44 22 Październik 2018
Na żywo
    Adulis

    Co skrywają „afrykańskie Pompeje” (foto)

    © Zdjęcie : fornita da Serena Massa
    Świat
    Krótki link
    Tatiana Santi
    0 191

    Pod piaskiem i tonami brudu, prawdopodobnie po tsunami, w VII wieku naszej ery w Erytrei został pogrzebany Adulis, miasto zajmujące powierzchnię 40 ha. Jego skarby pomogą w lepszym poznaniu starożytności. Włosko-erytrejski projekt wykopalisk nazwano „afrykańskimi Pompejami”.

    Rozpoczęli go około 10 lat temu znani włoscy archeolodzy i antropolodzy, bracia  Castiglioni we współpracy z władzami Erytrei. Do dziś rozkopano jedynie 1% terenu, na którym położone jest miasto. Będzie to pierwszy narodowy park archeologiczny w Afryce Północnej, który pomoże w ożywieniu turystyki i rozwoju gospodarki. O wykopaliskach w rozmowie ze Sputnikiem Italia opowiedziała ich kierownik, archeolog  Serena Massa.

    — Proszę opowiedzieć o „afrykańskich Pompejach”. Co jest takiego szczególnego w tych wykopaliskach?

    Wielki Sfinks i Piramida Cheopsa w Gizie
    © Sputnik . Dmitrij Korobiejnikow
    — Podobne znaleziska są możliwe dzięki dwóm czynnikom. Z jednej strony erytrejskie władze chciały zwrócić uwagę na ich dziedzictwo archeologiczne, a z drugiej – zaproszeni przez nie bracia Alfredo i Angelo Castiglioni wybrali właśnie miasto Adulis, Niestety Alfredo już nie żyje, Angelo kontynuuje ich dzieło. Wybrali Adulis, bo mieli doświadczenie w badaniach we wschodniej części pustyni wzdłuż Morza Czerwonego, gdzie odnaleźli zagrzebane pod piaskiem i brudem miasto. Właśnie Alfredo przyszła do głowy analogia z Pompejami. Podobnie jak starożytne rzymskie miasto znajduje się pod warstwą popiołu wulkanicznego, tak Adulis – pod wieloma słojami błota i mułu przyniesionego przez tsunami, które zniszczyło miasto pod koniec VII wieku naszej ery.

    Projekt powstał w 2010 roku. Co roku zespół włosko-erytrejskich archeologów we współpracy z dużymi włoskimi instytutami przeprowadzona wykopaliska. Oprócz Uniwersytetu Katolickiego, w którym sama pracuję, biorą w nich udział Politechnika Mediolańska, Uniwersytet w Neapolu, Papieski Instytut Archeologii Chrześcijańskiej przy Watykanie.

    — Na czym polega włoska misja? Jakie znaczenie ma ten projekt dla włoskich uniwersytetów?

    — Powiedziałabym, że to nie tylko włoska misja, ale wspólna Włoch i Erytrei. Warunki na terenie wykopalisk są dość specyficzne i, oczywiście, nie osiągnęlibyśmy takich wyników, gdyby władze Erytrei, archeolodzy i topografowie w pełni nie współpracowali z nami.

    Adulis
    © Zdjęcie : fornita da Serena Massa
    Adulis

    Kraina ta była zasiedlana już w czasach prehistorycznych. Znajdujemy ślady osad, które istniały już w drugim tysiącleciu do naszej ery. Pod nazwą Adulis są nam znane dopiero od I wieku naszej ery jedynie dzięki zachodnim źródłom. Na przykład, nazwa ta pojawia się u  Pliniusza Starszego. Obecność naszych uniwersytetów, z których każdy angażuje się w granicach swoich kompetencji, jest potrzebna do tego, aby uwzględnić aspekty wszystkich epok tej płodnej w znaleziska krainy. Odkrywamy budynki, które znajdowały się pod warstwą piasku przez dwa tysiące lat. Czyli pojawia się pytanie, jak je zachować w przyszłości. Obszar jest niezwykle interesujący, jest kluczowym ogniwem w historii antycznego świata, które może pomóc w lepszym zrozumieniu również teraźniejszości. Jednocześnie jest on bardzo słabo zbadany, dlatego wielu naukowców i wiele uniwersytetów jest zainteresowanych w wzięciu udziału w badaniach. Dodam, że potrzebujemy naukowców określonego kalibru, ekspertów, którzy są najbardziej zorientowani w tej dziedzinie.

    — Co znaleziono podczas wykopalisk? Ile jeszcze zostało?

    — Na podstawie dostępnych już materiałów historycznych, zdjęć satelitarnych i danych uzyskanych podczas badań, mamy do czynienia z terenem o powierzchni około 40 ha, czyli z dużym miastem. Na razie rozkopaliśmy 1% całego terytorium. Odnaleźliśmy główne zabytki, bo musieliśmy je pokazać lokalnym mieszkańcom, aby dotarła do nich istotność wykopalisk. Chcą przekształcić tę strefę w narodowy park archeologiczny, pierwszy w Afryce Północnej.

    Odkopaliśmy duże zabytki, ale to dopiero część miasta. Musimy jeszcze znaleźć mieszkania zwykłych ludzi, cmentarze. To ogromne źródło informacji, bo wraz z nim zostaną odkryte inne nietknięte obiekty, oprócz szkieletów, co umożliwi zbadanie cech szczególnych lokalnej ludności z odległej przeszłości.

    Missione italo-eritrea alla scoperta della “Pompei africana”
    © Zdjęcie : fornita da Serena Massa
    Missione italo-eritrea alla scoperta della “Pompei africana”

    Zobacz również:

    Czy Rosję czeka apokalipsa?
    Stworzono lekarstwo, które ma przedłużać życie
    Z tą trzylatką lepiej nie zadzierać! 😉
    Tagi:
    archeologia, ciekawostki, Adulis, Italy, Erytrea, Włochy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz