14:12 19 Sierpień 2018
Na żywo
    Svalbard

    Wieczna zmarzlina topnieje

    © Fotolia / Tyler Olson
    Świat
    Krótki link
    21018

    W ciągu najbliższych 200 lat cała wieczna zmarzlina na Alasce i Syberii zacznie niespodziewania szybko tajać, co spowoduje rekordowe uwolnienie gazów cieplarnianych – twierdzą naukowcy z NASA w artykule na łamach czasopisma „Cryosphere”.

    „Wieczna zmarzlina na południu Syberii i Alaski już topnieje. Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że może zniknąć w najbliższym czasie. Z drugiej strony – wszyscy uważali, że najzimniejsze i stabilne obszary wiecznej zmarzliny są chronione przed globalnym ociepleniem, dlatego nie spodziewaliśmy się, że coś na nie wpłynie w ciągu najbliższych 200 lat” – powiedział Nicholas Parazoo z Laboratorium Napędu Odrzutowego w Pasadenie w stanie Kalifornia (USA).

    W ostatnich latach klimatolodzy są poważnie zaniepokojeni tym, że ocieplenie doprowadzi do szybkiego zniknięcia wiecznej zmarzliny na Syberii, na północy Stanów Zjednoczonych i w podbiegunowych obszarach Kanady. Według najnowszych prognoz około jedna trzecia wiecznej zmarzliny na południu Alaski roztopi się pod koniec tego stulecia.

    Wszystko to — zdaniem naukowców – uwolni ogromne ilości materii organicznej, która gromadziła się tam przez miliony lat i wmarzła w glebę. Szczątki roślin i zwierząt zaczną gnić, wydzielając do atmosfery metan i dwutlenek węgla, płonąć w pożarach, co jeszcze bardziej przyśpieszy globalne ocieplenie.

    Z drugiej strony, jak zauważył Parazoo i jego koledzy, klimatolodzy od dawna uważają, że zniknie nie cała wieczna zmarzlina – w najzimniejszych obszarach Arktyki powinna utrzymać się przez co najmniej tysiąc lat. Jednak specjaliści z NASA wyjaśnili, że tak nie jest. Doszli oni do takich wniosków dzięki analizie danych zgromadzonych przez radzieckie/rosyjskie i amerykańskie stacje meteorologiczne na Syberii i Alasce na przestrzeni 60 lat.

    Na podstawie pomiarów temperatury zespół Parazoo stworzył komputerowy model klimatyczny, który pomógł w prześledzeniu tego, jak będzie zmieniać się stan wiecznej zmarzliny przez kolejne 200-300 lat.

    Ku zdziwieniu naukowców okazało się, że praktycznie cała wieczna zmarzlina na północy Syberii i na obszarze całej Alaski zacznie topnieć a nawet całkowicie zniknie do roku 2300, przekształcając się w tzw. talik, czyli warstwę gruntu, położoną między warstwą wiecznej zmarzliny a gruntem świeżo zamarzającym. Doprowadzi to do uwolnienia ogromnych ilości metanu, dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych.

    Adulis
    © Zdjęcie : fornita da Serena Massa
    Według ocen specjalistów z NASA w połowie tego stulecia region arktyczny, gdzie wieczna zmarzlina zacznie zanikać, zwiększy się co najmniej dziesięciokrotnie, przy czym stanie się tak nie w ciepłej, a w zimnej części Arktyki. W sumie te procesy będą dotyczyć obszaru o powierzchni 6,8 mln km.kw., czyli połowy północnej części Syberii i Alaski, gdzie koncentruje się  ponad 120 mld ton materii organicznej.

    W wyniku łączna ilość gazów cieplarnianych do 2300 roku będzie około dziesięciokrotnie przekraczać ilość dwutlenku węgla i metanu produkowanego przez ludzkość w 2016 roku. To, zdaniem naukowców, może katastroficznie wpłynąć na klimat. Wówczas globalnego ocieplenia nie da się powstrzymać.

    Jak podkreślają klimatolodzy, to nienajgorszy scenariusz ze wszystkich możliwych, przeciwnie – nie uwzględnia on wielu czynników, które mogą przyśpieszyć topnienie wiecznej zmarzliny oraz niektórych innych źródeł materii organicznej w glebie Arktyki. Bardziej szczegółowe badania, które naukowcy NASA mają nadzieje przeprowadzić w najbliższej przyszłości, mogą okazać się jeszcze bardziej zatrważające dla ludzkości.

    Zobacz również:

    Chłopiec ukradł samochód i przejechał 120 kilometrów
    Włosi coraz częściej zwracają się do egzorcystów
    Jak wygląda życie wyroczni?
    Tagi:
    wieczna zmarzlina, nauka, ciekawostki, Russia, Syberia, Alaska, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz