Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Salisbury, miejsce znalezienia Skripala i jego córki

    Kto lub co otruło Skripala?

    © REUTERS / Peter Nicholls
    Świat
    Krótki link
    Sprawa otrucia Siergieja Skripala (98)
    71043

    Komentarz niezależnego dziennikarza Daniele Pozzati dla Sputnika.

    "Żaden z pacjentów nie skarżył się na objawy zatrucia gazem paraliżującym nerwy". To cytat z listu lekarza szpitala w Salisbury Stephena Davisa opublikowanego 15 marca w londyńskim "Times". 

    Davis odwołuje się do artykułu, który ukazał się dzień wcześniej w "The Times", stwierdzającego, że "czterdzieści osób wymaga opieki medycznej ze względu na kontakt z gazem paraliżującym".

    "Wielu zgłosiło się na izbę przyjęć, obawiając się, że mogli być narażeni na działanie gazu" — napisano w liście. — "Nikt nie skarżył się na objawy zatrucia. Nikt nie wymagał leczenia. Badanie krwi nie wykazało żadnych nieprawidłowości".

    Neil Basu, zastępca szefa jednostki antyterrorystycznej Scotland Yardu powiedział, że oprócz Skripala, jego córki Julia i policjanta Nicka Baileya, o pomoc medyczną w Salisbury zwróciło się 35 osób. Żadna z nich nie została zatruta tym gazem, twierdzi dr Davis w końcowej części listu.

    W ubiegłym tygodniu premier Wielkiej Brytanii Theresa May oskarżyła Rosję o użycie gazu A-234 i usiłowanie zabójstwa byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala oraz jego córki Julii. Jednak na wniosek Siergieja Ławrowa, aby wysłać do Rosji próbki trujących substancji oraz inne dodowdy znalezione podczas śledztwa, Londyn wciąż nie odpowiedział. Tymczasem, według Konwencji o zakazie broni chemicznej, w takim przypadku Wielka Brytania powinna przedstawić Rosji próbki użytej substancji, a także inne znalezione dowody i dać Rosji 10 dni na odpowiedź. Niemniej jednak Teresa May nie dostarczyła żadnych dowodów i dała Rosji tylko 24 godziny na udzielenie odpowiedzi.

    "The Guardian" pisze, powołując się na eksperta w sprawie broni chemicznej Hamisha de Brettona-Gordona, że gaz A-234 był produkowany tylko w fabryce chemicznej w Szychanach w Rosji. Ale jak donosi "New York Times", w 1999 roku Departament Obrony USA, wspólnie z władzami lokalnymi uczestniczył w likwidacji zakładu chemicznego w Nukus w Uzbekistanie, gdzie produkowany był ten gaz. Tak więc od 1999 roku Stany Zjednoczone miały dostęp do tej substancji. 27 września 2017 roku Rosja zakończyła niszczenie swojego arsenału broni chemicznej. Z tej okazji dyrektor generalny Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej Ahmet Uzumchu powiedział: „Zakończenie niszczenia arsenału broni chemicznej w Rosji to ogromny krok na drodze do osiągnięcia celów Konwencji o zakazie broni chemicznej. Chciałbym szczególnie zwrócić uwagę na profesjonalizm i poświęcenie rosyjskich specjalistów, którzy uczestniczyli w tym procesie".

    Natomiast zarówno Stany Zjednoczone, jak i Wielka Brytania nadal mają programy broni chemicznej. Amerykański projekt będzie zdemontowany dopiero w ciągu najbliższych pięciu lat. W świetle wypowiedzi dr Davisa wydaje się, że mamy do czynienia z jeszcze jedną fałszywą informacją w stylu Colina Powella o broni chemicznej Saddama Husseina.

    Tematy:
    Sprawa otrucia Siergieja Skripala (98)

    Zobacz również:

    MSZ Rosji ostro o sprawie z otruciem Skripalów
    Spotkanie ambasadorów w MSZ Rosji ws. Skripala
    „Sprawa Skripala przypomina wersję wysuniętą w sprawie Litwinienki"
    Europa ciągnie korzyści ze „sprawy Skripala"
    Londyn jest gotowy do współpracy z Rosją w sprawie Skripala
    Tagi:
    zatrucie, broń chemiczna, gaz, Siergiej Skripal, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz