22:12 15 Listopad 2018
Na żywo
    Samolot C-130J Hercules

    Tajemnica porwania brytyjskiego „Herculesa” ujawniona?

    © Zdjęcie: Public domain
    Świat
    Krótki link
    Daily Mail
    4272

    Dziennikarze i rodzina amerykańskiego żołnierza próbują ustalić przyczyny katastrofy samolotu i śmierci jego pilota, sierżanta lotnictwa Stanów Zjednoczonych.

    Ta historia miała miejsce 23 maja 1969, kiedy pijany amerykański sierżant Paul Avams Meyer ukradł wojskowy samolot transportowy C-130E Hercules z brytyjskiego lotniska Mindelholl, po pewnym czasie samolot rozbił się, a pilot zmarł.

    Prawda o tajemniczej historii została opublikowana w "Daily Mail" przez dziennikarza, na którego oczach się rozwijała.

    Sierżant Paul Meyer był mechanikiem, a nie pilotem. Zaledwie dwa miesiące przed wysłaniem go do Wielkiej Brytanii poślubił dziewczynę z trójką małych dzieci. Meyer bardzo martwił się o żonę i dzieci i ciężko przeżywał rozłąkę.

    Próbował znaleźć powód powrotu do Stanów Zjednoczonych, ale nie został zwolniony. Ucieczkę zaplanował, postarał się nawet o to, żeby w „Herkulesa” zatankowano tak dużo paliwa jak tylko można, żeby wystarczyło na odbycie lotu do Stanów Zjednoczonych.

    Meyer był bardzo pijany, kiedy przybył do bazy. Wsiadł do samolotu i wyprowadził go na pas startwy. Ogromny „Hercules” przeleciał nad przedmieściami Londynu, gdzie spały setki tysięcy ludzi, nieświadomych tego, jakie niebezpieczeństwo znalazło się nad nimi.

    Minęło wiele godzin, zanim wrak samolotu został zauważony w odległości 30 kilometrów na północ od wyspy Alderney w kanale La Manche. Istnieją dwie wersje tragedii "Herculesa" i Amerykanina, który go ukradł. Według jednej z nich, samolot dogoniły i zestrzeliły brytyjskie myśliwce, które poleciały w celu przechwycenia porwanego samolotu. Według drugiej to sam Meyer sobie nie poradził i się rozbił.

    Teraz na miejsce zdarzenia zamierza udać się zespół nurków, którzy chcą postawić kropkę w tej historii i dowiedzieć się, czy na wraku samolotu są ślady pocisków, a także chcą znaleźć szczątki Paula Meyera.

    Pasierb Paula — Henry Aira — powiedział, że jego ojczym był rodzinnym i dobrym człowiekiem. Po porwaniu samolotu natychmiast skontaktował się z żoną i przez cały czas z nią rozmawiał. W końcu powiedział, że ma pewne problemy i odłączył się.

    Według Henry'ego Aira młodym sierżantem kierowało tamtej nocy pragnienie powrotu do domu.

    Do żony w ostatniej chwili powiedział, że ma problemy z autopilotem, chociaż tego nie wymieniono w oficjalnym raporcie. Dokumenty lotnictwa Stanów Zjednoczonych wskazują, że myśliwce nie zdołały ustanowić kontaktu wizualnego z „Herculesem”, co sugeruje, że nie został zestrzelony.

    Zobacz również:

    Do Wietnamu przybył amerykański lotniskowiec
    Saratowskie Linie Lotnicze stanęły w obronie zmarłego pilota
    Walerij Czkałow - radziecki lotnik rekordowy i doświadczalny (archiwalne wideo)
    W Turcji samolot stoczył się z urwiska w pobliżu lotniska (wideo)
    Tagi:
    porwanie, żołnierz, samolot, samolot transportowy C-130E Hercules, Paul Meyer, Wielka Brytania, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz