20:00 20 Październik 2018
Na żywo
    Lodołamacz w kanadyjskiej Arktyce

    NASA: Pokrywa lodowa w Arktyce osiągnęła rekordowo niski poziom

    © AFP 2018 / Clement Sabourin
    Świat
    Krótki link
    0 42

    Powierzchnia pokrywy lodowej Arktyki w ciągu ostatniej zimy prawie się nie zmieniała - do połowy marca jej powierzchnia osiągnęła najniższy poziom, bijąc rekordy 2015, 2016 i 2017 roku, poinformowała NASA.

    Powierzchnia lodu w Arktyce gwałtownie spada w ostatnich latach okresowo bijąc nowe „zimowe” i „letnie” rekordy minimalnej powierzchni północnych czap lodowych Ziemi. Takie rekordy występują dość często — powierzchnia lodowców za kręgiem polarnym gwałtownie spadła w 2007, 2012, 2015, 2016 i 2017 roku i nieco rosła w latach między tymi rekordowymi sezonami.

    Ten rok, jak zaznaczył Claire Parkinson, klimatolog z Centrum Lotów Kosmicznych NASA im. Goddarda w Greenbelt (Stany Zjednoczone), kontynuował serię rekordów — powierzchnia arktycznego lodu do 17 marca tego roku wyniosła zaledwie 14,48 miliona kilometrów kwadratowych, co praktycznie odpowiada wartości obserwowanej wczesną wiosną 2017 roku.

    Ten rok, jak twierdzą klimatolodzy, kontynuuje 13-letnią tendencję zmniejszenia powierzchni lodu w okresie zimowym, która jest potencjalnie związana z anomalnie wysokimi temperaturami w grudniu, styczniu i lutym w Arktyce i ogólnie na całej półkuli północnej. Według bieżących szacunków NASA temperatura była średnio o 8-10 stopni wyższa za kołem podbiegunowym, niż w czasach przed rewolucją przemysłową.

    „Pokrywa lodowa Arktyki nadal będzie topnieć, a trend ten jest związany z ociepleniem w regionach polarnych planety. W rzeczywistości oddziałują na nią dwa powiązane ze sobą procesy — im cieplejsza zima, tym mniej lodu się utworzy i więcej się roztopi, a z kolei zmniejszenie powierzchni lodu pozwoli słońcu lepiej ogrzać grunt i sprawia, że Arktyka staje się cieplejsza” — tłumaczy klimatolog.

    Jak zaznaczył Parkinson, jednym z powodów ustanowienia nowego rekordu jest to, że w ostatnim okresie zimowym Arktyka doświadczyła kilku okresów ocieplenia, a nawet na biegunie północnym okresowo panowały dodatnie temperatury. Gdyby nie ochłodzenie na początku i w połowie marca, wówczas powierzchnia lodu byłaby jeszcze mniejsza.

    Głównym zagrożeniem dla pokrywy lodowej Arktyki, według naukowców z NASA, są dziś nie tylko nienormalnie wysokie temperatury, ale także duże pęknięcia, które pojawiły się w wieloletnich lodowcach przy brzegach Grenlandii pod koniec zimy. Ich dalsze rozprzestrzenianie może doprowadzić do rozłamu pokrywy lodowej i jej przyspieszonego topnienia w nadchodzących latach.

    Zobacz również:

    Królowe lodu
    Radziecka klasyka lodu się nie boi
    Bryła lodu spadła obok przechodniów
    Astronomowie znaleźli ogromne pokłady lodu na Merkurym
    Tagi:
    lód, Arktyka
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz