16:01 26 Marzec 2019
Władimir Putin z ośmiornicą

Departament Stanu: „Rosja ma długie ręce, wiele macek"

© Sputnik . Michael Klimentyev
Świat
Krótki link
7468

Departament Stanu porównał Rosję do „potwora z morskich głębin".

Między amerykańskimi i rosyjskimi dyplomatami w Waszyngtonie doszło do kolejnej zaocznej wymiany „uprzejmości": Departament Stanu USA porównał Rosję do potwora z głębin morskich, a rosyjska ambasada przypomniała, że podobnych porównań używała nazistowska  propaganda.

Wszystko zaczęło się od epitetu, którym uraczyła Rosję rzeczniczka prasowa Departamentu Stanu Heather Nauert. W czasie regularnego briefingu dziennikarz agencji Associated Press Matthew Lee zapytał ją, czy przyszłe wybory do Kongresu, które odbędą się w listopadzie będą bezpieczniejsze po wydaleniu 60 rosyjskich dyplomatów.

Nie możemy powiedzieć, że wybory w USA będą wtedy bezpieczne. Rosja ma długie ręce, wiele macek. Uważamy, że również w przyszłości będą interesować się naszymi wyborami, a także wyborami w wielu innych krajach — powiedziała Nauert.

Kiedy zdziwiony dziennikarz ponownie zapytał o „ręce i macki" rzeczniczka Departamentu Stanu powiedziała, że Rosja to „potwór z głębin morskich".

Kilka godzin później na Twitterze Ambasady Rosji w USA pojawił się zapis dialogu Nauert z Lee oraz antybolszewicki afisz czasów faszystowskich Niemiec. Na plakacie czerwony pająk w hełmie czerwonoarmisty trzyma w odnóżach kulę ziemską, a pod obrazkiem napisano po niemiecku „Bolszewizm" i „Ogromne antybolszewickie show".

Od siebie rosyjska placówka dyplomatyczna napisała: „Dzisiaj byliśmy świadkami «Ogromnego antybolszewickiego show» w wykonaniu rzeczniczki prasowej Departamentu Stanu".

26 marca władze USA poinformowały o wydaleniu rosyjskich dyplomatów z powodu otrucia w Wielkiej Brytanii byłego pracownika wywiadu wojskowego GRU Siergieja Skripala i jego córki. Łącznie Stany Zjednoczone powinno opuścić 60 osób: 48 pracowników ambasady i 12 pracowników rosyjskiej misji przy ONZ. Oprócz tego zamknięty zostanie Konsulat Generalny Rosji w Seattle.

Waszyngton w dalszym ciągu oskarża Moskwę o ingerencję w wybory prezydenckie z 2016 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi niezależny prokurator specjalny Robert Mueller, a także obydwie izby amerykańskiego Kongresu. W lutym oskarżył on o ingerencję w wybory 13 Rosjan, jednak nie wykazał, by mieli jakikolwiek związek z władzami państwowymi.

Moskwa zaprzecza wszystkim zarzutom, podkreślając, że są one „całkowicie gołosłowne".

Zobacz również:

Neopresse: To nie fakty mają znaczenie w sprawie Skripala
Znajomy Skripala powiedział, kto go otruł
Brytyjski polityk: w sprawie Skripala potrzeba więcej dowodów na winę Rosji
MSZ Chin: Londyn i Moskwa powinny rozeznać się w sprawie Skripala na podstawie faktów
Skripal a polska opozycja. Zazdroszczę Brytyjczykom
MSZ Rosji prosi USA i Wielką Brytanię o dowody „w sprawie Skripala"
Tagi:
polityka, śledztwo, dyplomacja, Siergiej Skripal, Wielka Brytania, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz