10:58 18 Sierpień 2018
Na żywo
    Władimir Putin z ośmiornicą

    Departament Stanu: „Rosja ma długie ręce, wiele macek"

    © Sputnik . Michael Klimentyev
    Świat
    Krótki link
    7468

    Departament Stanu porównał Rosję do „potwora z morskich głębin".

    Między amerykańskimi i rosyjskimi dyplomatami w Waszyngtonie doszło do kolejnej zaocznej wymiany „uprzejmości": Departament Stanu USA porównał Rosję do potwora z głębin morskich, a rosyjska ambasada przypomniała, że podobnych porównań używała nazistowska  propaganda.

    Wszystko zaczęło się od epitetu, którym uraczyła Rosję rzeczniczka prasowa Departamentu Stanu Heather Nauert. W czasie regularnego briefingu dziennikarz agencji Associated Press Matthew Lee zapytał ją, czy przyszłe wybory do Kongresu, które odbędą się w listopadzie będą bezpieczniejsze po wydaleniu 60 rosyjskich dyplomatów.

    Nie możemy powiedzieć, że wybory w USA będą wtedy bezpieczne. Rosja ma długie ręce, wiele macek. Uważamy, że również w przyszłości będą interesować się naszymi wyborami, a także wyborami w wielu innych krajach — powiedziała Nauert.

    Kiedy zdziwiony dziennikarz ponownie zapytał o „ręce i macki" rzeczniczka Departamentu Stanu powiedziała, że Rosja to „potwór z głębin morskich".

    Kilka godzin później na Twitterze Ambasady Rosji w USA pojawił się zapis dialogu Nauert z Lee oraz antybolszewicki afisz czasów faszystowskich Niemiec. Na plakacie czerwony pająk w hełmie czerwonoarmisty trzyma w odnóżach kulę ziemską, a pod obrazkiem napisano po niemiecku „Bolszewizm" i „Ogromne antybolszewickie show".

    Od siebie rosyjska placówka dyplomatyczna napisała: „Dzisiaj byliśmy świadkami «Ogromnego antybolszewickiego show» w wykonaniu rzeczniczki prasowej Departamentu Stanu".

    26 marca władze USA poinformowały o wydaleniu rosyjskich dyplomatów z powodu otrucia w Wielkiej Brytanii byłego pracownika wywiadu wojskowego GRU Siergieja Skripala i jego córki. Łącznie Stany Zjednoczone powinno opuścić 60 osób: 48 pracowników ambasady i 12 pracowników rosyjskiej misji przy ONZ. Oprócz tego zamknięty zostanie Konsulat Generalny Rosji w Seattle.

    Waszyngton w dalszym ciągu oskarża Moskwę o ingerencję w wybory prezydenckie z 2016 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi niezależny prokurator specjalny Robert Mueller, a także obydwie izby amerykańskiego Kongresu. W lutym oskarżył on o ingerencję w wybory 13 Rosjan, jednak nie wykazał, by mieli jakikolwiek związek z władzami państwowymi.

    Moskwa zaprzecza wszystkim zarzutom, podkreślając, że są one „całkowicie gołosłowne".

    Zobacz również:

    Neopresse: To nie fakty mają znaczenie w sprawie Skripala
    Znajomy Skripala powiedział, kto go otruł
    Brytyjski polityk: w sprawie Skripala potrzeba więcej dowodów na winę Rosji
    MSZ Chin: Londyn i Moskwa powinny rozeznać się w sprawie Skripala na podstawie faktów
    Skripal a polska opozycja. Zazdroszczę Brytyjczykom
    MSZ Rosji prosi USA i Wielką Brytanię o dowody „w sprawie Skripala"
    Tagi:
    polityka, śledztwo, dyplomacja, Siergiej Skripal, Wielka Brytania, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz