15:12 26 Kwiecień 2018
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Pracownicy izraelskich służb porządkowych podczas starć na granicy palestyńsko-izraelskiej niedaleko Ramallah

    Izrael grozi Palestyńczykom

    © Sputnik . Valeriy Melnikov
    Świat
    Krótki link
    8147

    Minister obrony Izraela Awigdor Lieberman odrzucił wezwania do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie śmierci 15 Palestyńczyków podczas rozpędzenia akcji protestacyjnej na granicy Strefy Gazy.

    Zagroził ostrzejszymi działaniami, jeśli zamieszki się powtórzą. Nazwał „dwulicowym" stanowisko wspólnoty międzynarodowej oskarżającej izraelskich wojskowych, którzy otworzyli ogień do uczestników zamieszek, o „niewspółmierne" użycie siły, i domagającej się niezależnego śledztwa w sprawie piątkowych wydarzeń.

    „Armia Obrony Izraela nie będzie współpracować z żadną komisją śledczą. Niech przeprowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa pół miliona osób w Syrii i dziesiątek tysięcy w Libii, Sudanie i Jemenie" — cytuje Liebermana biuro prasowe jego partii Nasz Dom Izrael. „Żołnierze działali zgodnie z rozkazem. Ich zadanie polega na obronie obywateli Izraela i granicy państwa, i dokładnie je wykonali… Jeśli zamieszki powtórzą się, będziemy działać jeszcze ostrzej" — podkreślił minister. 

    Izraelczycy uznają fakt użycia broni palnej przeciwko najbardziej agresywnym uczestnikom wielotysięcznej akcji protestacyjnej, lecz obarczają odpowiedzialnością za rozlew krwi islamistyczne władze enklawy.

    Binjamin Netanjahu
    © AP Photo / Sebastian Scheiner
    Według danych armii w piątkowej akcji uczestniczyło około 30 tys. Palestyńczyków, którzy próbowali uszkodzić płonącymi oponami ogrodzenia graniczne oraz rzucali w żołnierzy kamieniami i butelkami z koktajlem Mołotowa. W jednym przypadku otwarto do nich ogień. Wojskowi podkreślają, że wszyscy polegli są mężczyznami w wieku 18-30 lat, co najmniej dziesięciu z nich należało do ugrupowań terrorystycznych. 

    Według planu Palestyńczyków piątkowe wydarzenia miały zapoczątkować 1,5-miesięczną serię wystąpień pod hasłem „Wielki Marsz Powrotu". Organizatorzy zaplanowali kulminacyjne zakończenie na 15 maja, gdy Palestyńczycy będą obchodzić Nakbę — dzień katastrofy narodowej po założeniu Izraela w 1948 roku. 

    Marsz ma na celu przyciągnąć uwagę do jednego z podstawowych aspektów konfliktu bliskowschodniego — losu Palestyńczyków, którzy w różnych latach uciekali przed izraelskimi wojskami, a obecnie są rozproszeni po całym świecie. 

    Zobacz również:

    Zamieszki w Strefie Gazy: giną Palestyńczycy
    Opinia: „Izrael nie wypełnił swoich obowiązków względem Palestyńczyków”
    Tagi:
    Awigdor Lieberman, Strefa Gazy, Palestyna, Izrael
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz