08:35 21 Marzec 2019
Zachód słońca na Saharze

Aktywność Słońca maleje. Powinniśmy się cieszyć?

© AFP 2018 / Fadel Senna
Świat
Krótki link
1192

Liczba plam w marcu osiągnęła najniższy poziom od 2009 roku, a spadek aktywności słonecznej doprowadził do znacznego zmniejszenia ilości rozbłysków słonecznych i burz magnetycznych na Ziemi - informują media, powołując się na laboratorium rentgenowskiej astronomii Słońca Instytutu Fizycznego Akademii Nauk.

Oznacza to, że meteopaci i ich zwierzęta, a także osoby cierpiące na choroby sercowo-naczyniowe i endokrynologiczne będą odczuwać dużo mniejszy dyskomfort.

„Częstotliwość i średnia moc rozbłysków słonecznych i burz magnetycznych spadły już prawie dwa razy w porównaniu do ubiegłego roku i nadal spadają. Z dużym prawdopodobieństwem do końca 2018 roku zostaną osiągnięte minimalne poziomy dla tych wartości” — mówią eksperci.

Według ich obliczeń, najniższy punkt cyklu słonecznego, według bieżących prognoz, zostanie osiągnięty na przełomie 2018 i 2019 roku, czyli podczas nadchodzącej zimy. Jak szybko potem koło zamachowe aktywności słonecznej znów się poruszy, trudno przewidzieć.

Astronomowie dodają, że panuje tendencja do stopniowego zmniejszania liczby plam obserwowanych w ciągu ostatnich kilku lat w związku z ruchem gwiazd do następnego minimum cyklu, jednak w ciągu ostatnich sześciu miesięcy proces ten rozwija się szczególnie szybko. Ponieważ w kwietniu obserwuje się jeszcze słabą aktywność Słońca, to zero nie będzie jeszcze osiągnięte, ale w ogóle wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach powstawanie plam ulegnie zahamowaniu aż do całkowitego zatrzymania, a nasza gwiazda osiągnie najniższy punkt krzywej cyklu — informuje Rambler.


Zobacz również:

NASA szuka chętnych do wyprawy na Słońce
Słońce gaśnie. Nadchodzi globalne oziębienie
Jak szybko „chudnie” Słońce?
Tagi:
Słońce, kosmos
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz