09:53 14 Listopad 2018
Na żywo
    Polski i czechosłowacki design 1958-1968

    Polski i czechosłowacki design 1958-1968

    © Zdjęcie : N. Efendieva
    Świat
    Krótki link
    2110

    Od 10 do 22 kwietnia 2018 roku mieszkańcy rosyjskiej stolicy będą mogli odwiedzić wystawę „Polski i czechosłowacki design 1958-1968" w Centralnym Domie Malarzy.

    Na wystawie przedstawiono przedmioty codziennego użytku: meble, ceramikę, zabawki, urządzenia elektryczne i techniczne — które w tamtych czasach były nieodłącznymi elementami prawdziwego polskiego i czeskiego domu. Przedmioty wystawy pochodzą z prywatnych zbiorów czeskiego kolekcjonera Jana Jeništy i polskiego historyka sztuki i kolekcjonera Filipa Speka. Przeprowadzając wykład na temat „Niepowtarzalność polskiego designu lat 60. XX wieku" Filip Spek chętnie odpowiedział na pytania dotyczące wystawy.

    — Skąd pomysł, żeby zrobić wystawę polskiego i czechosłowackiego designu?

    — Polskie eksponaty są faktycznie z mojej kolekcji, czechosłowackie — to jest kolekcja kolegi Jana Jeništy, który jest polonistą z Ołomuńca, i pomysł w zasadzie chyba pojawił się w głowie naszego kolegi parę ładnych lat temu. Wtedy zorganizowano we Wrocławiu taką wystawę, która pokazywała czechosłowackie wzornictwo tego czasu, bardzo dobre, i wtedy taki zaświtał pomysł, aby skonfrontować polską porcelanę i ceramikę właśnie z czechosłowacką. To było w ramach jednej wystawy we Wrocławiu, która potem pojechała do innych miejsc. Ja dołączyłem do tego projektu w Ołomuńcu i wtedy stwierdziliśmy — nie ma co się ograniczać do porcelany tylko i wyłącznie, trzeba pokazać wszystko i porównać, jak to wygląda, poszukać wspólnych cech i różnic.

    — Dlaczego polski i czechosłowacki? Dlaczego nie polsko-węgierski albo polsko-serbski?

    — Akurat znamy się z Janem, nie znaleźliśmy kolekcjonera z Węgier. Na Węgrzech nie było takiej eksplozji nowoczesności, tutaj Polska miała to szczęście. Odwilż polityczna przyszła bardzo szybko, a Czechosłowacja w 1958 roku wygrała Wielką Wystawę Światową, w Brukseli, gdzie właśnie pokazano takie nowoczesne przedmioty i w bloku wschodnim właściwie tylko Polska i Czechosłowacja miały takie wzornictwo, naprawdę na światowym poziomie, właśnie pozbawione absolutnie ideologii albo takiej historycznej warstwy wizualnej.

    — Co dotyczy stylu: czy został w książkach z historii designu i na zdjęciach starszych ludzi, czy dalej jest popularny w naszych czasach?

    — Bardzo popularny, to wszystko wróciło. Jesteśmy, mniej więcej, 30 lat po zmianach ustrojowych i przez bardzo długi czas te produkty kojarzyły się z taką beznadzieją, pamiętano to, co działo się w latach 80., wielki kryzys polityczny, te przedmioty były z lat 60., już w latach 80. miały po 20 lat. Więc one były gdzieś pochowane na strychach albo w piwnicach, albo były wstawione w niezbyt atrakcyjne wnętrza. Dopiero po pozbawieniu ich kontekstu i docenieniu formy osobno, bez właśnie takich wnętrz, w których giną, doceniono ich formę z powrotem. W tej chwili żadna modna kawiarnia nie odbędzie się bez foteli z lat 60.

    — Jak często takie wystawy będą odbywać się w Moskwie?

    — Tego nie wiem, czy wrócimy z projektem takim albo podobnym do Moskwy. Ale szykuje się na to, że z tym projektem pojedziemy dalej do Europy. Ta wystawa do Moskwy przyjechała z Madrytu.

    Być może w przyszłości chciałby Pan porównać polski i rosyjski design?

    — To może być bardzo ciekawe, teraz wiem, że dzięki Moskiewskiemu Muzeum Designu odbywa się wystawa w Brukseli sowieckiego designu tego czasu i tam też można znaleźć wiele nawiązań takich zachodnich, poodwilżowych. U mojej cioci stoi maszyna z Tuły, która wygląda jak amerykańskie samochody albo parowozy, to też jest bardzo ciekawe.

    Filip Spek. Polski i czechosłowacki design
    © Zdjęcie : N. Efendieva
    Filip Spek. Polski i czechosłowacki design

    Zobacz również:

    Prezydenci Polski i Izraela w Oświęcimiu
    Polska: konferencja poświęcona kwestii zachowania pomników żołnierzy radzieckich
    Polska twarz Barbie (foto)
    Tagi:
    design, wystawa, sztuka, wystawa, Sputnik Polska, Rosja, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz