18:38 19 Październik 2020
Świat
Krótki link
1617
Subskrybuj nas na

Amerykańscy naukowcy zbadali widmo kosmicznego promieniowania rentgenowskiego i odkryli linię emisyjną o energii 3,5 kiloelektronowolta (keV).

Jest dowodem na istnienie nieznanego źródła promieniowania. Czytamy o tym w komunikacie prasowym na stronie Phys.org.

Linią emisyjną jest nazywane zwiększenie intensywności promieniowania w określonej zakres widma. Zazwyczaj intensywność promieniowania spada z częstotliwością ostatniego, jednak czasami robi się większa lub odwrotnie słabnie (w ostatnim przypadku chodzi o linie absorpcji). Dzieje się to z powodu przejścia atomów, jonów i molekuł na inne poziomy energii, w czego wyniku promieniowanie jest emitowane lub absorbowane. 

Jednak przyroda linii emisyjnej 3,5 keV do tej pory nie jest znana, ponieważ nie odpowiada jej żadna ze znanych emisji fotonów, czyli emitowania światła przez wzbudzony atom. Promieniowanie płynące z różnych kierunków odnotowało kilka teleskopów kosmicznych — NuSTAR, XMM-Newton, Chandra i Suzaku.

Jak uważają naukowcy, jest rezultatem rozkładu neutryno sterylnych — hipotetycznych cząstek będących jednymi z „kandydatów" do roli ciemnej materii. Jeśli dane zostaną potwierdzone (uzyskane wyniki nie wykluczają błędu statystycznego), może to oznaczać, że Droga Mleczna jest otoczona bańką ciemnej materii.

Zobacz również:

„Niebiański Pałac" runął z kosmosu na Ziemię
Goście z kosmosu: gdzie szukać życia pozaziemskiego?
Kosmos też ma serce...
Czym pachnie Kosmos?
Kosmos wyciska mózg
Tagi:
nauka, kosmos, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz