Widgets Magazine
05:09 17 Lipiec 2019
Donald Trump

Trump: Z Rosją jestem „stanowczy, jak nikt inny"

© REUTERS / Joshua Roberts
Świat
Krótki link
10342

Trump opowiedział, kiedy USA wprowadzą nowe sankcje przeciwko Rosji.

USA nałożą na Rosję sankcje jak tylko „na nie zasłuży" — oświadczył Donald Trump na konferencji prasowej na Florydzie po rozmowach z premierem Japonii Shinzo Abe.

Amerykański lider zauważył przy tym, że dobrze byłoby nawiązać dobre relacje z Moskwą, Pekinem, Tokio i innymi państwami. Trump dodał też, że jest z Rosją „stanowczy, jak nikt inny".

Nowe sankcje

W niedzielę ambasador USA przy ONZ Nikki Haley oświadczyła, że władze ogłoszą nowe sankcje przeciwko Rosji w związku z sytuacją w Syrii. Według jej słów nowe ograniczenia Waszyngtonu wobec Moskwy będą dotyczyć firm, które dostarczały Syrii technologi umożliwiających produkcję broni chemicznej.

Gazeta The Washington Post poinformowała jednak potem, że Trump „nie czuje się jeszcze pewnie w związku z ich wprowadzeniem".

Dzień wcześniej rosyjska ambasada w Waszyngtonie otrzymała komunikat od administracji Donalda Trumpa o tym, że w najbliższym czasie na Moskwę nie będą nakładane nowe sankcje. Taką informację przekazało źródło w MSZ Rosji.

„Wzięli na wstrzymanie"

Zdaniem pracownika Wyższej Szkoły Ekonomii, politologa Andrieja Suzdalcewa decyzja o odłożeniu sankcji ma związek z tym, że Stany Zjednoczone wyczerpały praktycznie środki nacisku na Moskwę i postanowiły „wziąć na wstrzymanie".

Ekspert zauważył przy tym, że Waszyngton powie wkrótce, że w taki sposób chce dać Rosji czas na „zastanowienie się nad swoim zachowaniem".

„Nie można poza tym zapominać, że wariant z rosyjskimi papierami dłużnymi potwierdza zasadę, zgodnie z którą sankcje to faktycznie bumerang. To znaczy jeśli je bez rozmysłu wprowadzać, to wracają do tych krajów, które je inicjują — w danym przypadku do USA" — powiedział Andriej Suzdalcew na antenie radia Sputnik.

Politolog Maksim Żarow powiedział natomiast, że USA odłożyły sankcje bo wystraszyły się „możliwej reakcji rosyjskiego lotnictwa na atak rakietowy" państw zachodnich na Syrię.

Jako dowód można przytoczyć dyskusje wokół ambasadorki USA przy ONZ Nikki Haley, która te sankcje zapowiedziała.

A teraz w amerykańskiej prasie toczą się dyskusje, czy Haley miała rację, czy nie, i rozmaici doradcy Trumpa mówią, że trochę się pośpieszyła, że nie została powiadomiona o tym, że polityka USA wobec Rosji uległa na tamten moment zmianie itd., itd. — zauważył ekspert.

Zobacz również:

Dlaczego USA ciągle „zastraszają" Rosję
Na skraju III wojny światowej: co czeka świat, jeśli USA lub Rosji puszczą nerwy?
Szeryf Donald Trump to „największy dyktator w dziejach"
Tagi:
sankcje, Nalot na Syrię, Nikki Haley, Donald Trump, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz