01:35 19 Listopad 2018
Na żywo
    Dialog japońsko-chiński

    Japonia, Indie, Chiny i UE razem przeciwko USA w wojnie handlowej?

    © REUTERS / Tomohiro Ohsumi/Pool
    Świat
    Krótki link
    3621

    Wyniki chińsko-japońskiego dialogu gospodarczego odzwierciedlają próby obu krajów uniknięcia lub ograniczenia skutków wojny handlowej wywołanej przez Stany Zjednoczone. Dialog ministerialny odbył się w Tokio 16 kwietnia, po ośmioletniej przerwie.

    Głównym celem podejmowanych w Tokio decyzji jest wzmocnienie integracji gospodarczej i rozwój współpracy handlowej i inwestycyjnej pomiędzy Chinami i Japonią, a także w ogóle w Regionie Azji i Pacyfiku, zauważają eksperci w wywiadzie dla Sputnika.

    W rozmowach w Tokio wzięli udział ministrowie spraw zagranicznych oraz szefowie resortu handlu i finansów Chin i Japonii. Strony zgodziły się przyspieszyć negocjacje w sprawie ustanowienia trójstronnej strefy wolnego handlu z Republiką Korei tak szybko, jak to możliwe, a także ułatwić liberalizację handlu i inwestycji w Azji Wschodniej. Chiny i Japonia również zgodziły się ułatwić szybkie zakończenie negocjacji w sprawie regionalnego kompleksowego partnerstwa gospodarczego, RCEP.

    Wyniki chińsko-japońskiego dialogu gospodarczego przekroczyły oczekiwania, powiedział Jiang Yuechun, dyrektor Centrum Gospodarki Światowej i Rozwoju Chińskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych:

    „W dzisiejszej światowej gospodarce istnieją dwa główne nurty — globalizacja i antyglobalizacja, którą reprezentuje protekcjonizm Trumpa i jego działania w tym kierunku. W tych warunkach konsensus osiągnięty w chińsko-japońskim dialogu gospodarczym na temat tego, że oba kraje będą chronić wielostronny system handlu i zasady wolnego handlu, jest właśnie odpowiedzią na tendencję do protekcjonizmu. Uważam, że Chiny i Japonia były w stanie osiągnąć taki konsensus i ponieważ zajmują podobną pozycję w dzisiejszej globalnej gospodarce. Na przykład Chiny i Japonia mają aktywne saldo w handlu ze Stanami Zjednoczonymi. W kwestii wzrostu ceł importowych na stal i aluminium USA wprowadziły amnestię dla wielu krajów, ale nie objęły nią Chin i Japonii. Chiny i Japonia znajdowały się w tej samej sytuacji.

    W dziedzinie więzi politycznych, podobnie jak w gospodarce, Chiny i Japonia również miały tendencję do rozładowania napięcia. Obie strony zdają sobie sprawę z ich roli i odpowiedzialności w Regionie Azji i Pacyfiku. Dotyczy to zwłaszcza procesu integracji regionalnej, który pozbawiony jest perspektyw bez wzajemnej współpracy między Chinami i Japonią. W wyniku dialogu gospodarczego strony osiągnęły porozumienie w sprawie regionalnych, globalnych i dwustronnych kwestii gospodarczych. Wynik ten przekroczył nawet moje prognozy. Wcześniej obawiano się, że Japonia może stanąć po stronie Stanów Zjednoczonych i przeciwstawić się Chinom. Jednak ze wspólnego raportu informacyjnego na temat dialogu gospodarczego wynika, że Chiny i Japonia osiągnęły porozumienie w wielu kwestiach”.

    Format RCEP konkurował zaocznie z umową o partnerstwie transpacyficznym. W tym przypadku, po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z TTP, Japonia przejęła rolę „pierwszych skrzypiec” w tym związku. Natomiast Chiny są tradycyjnie uważane za jeden z głównych czynników napędzających RCEP. Chęć Tokio do jak najszybszego zakończenia z Pekinem negocjacji w zakresie RCEP najprawdopodobniej pojawiła się po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z TTP z inicjatywy Trumpa, mówi ekspertka MGIMO Jekaterina Arapowa:

    „Decyzja Trumpa pozbawiła Japonię olbrzymiego rynku amerykańskiego, który planowano zdobyć dzięki TTP. Warunki wstępne dla intensywniejszego rozwoju stosunków między Japonią i Chinami pojawiły się dokładnie wtedy, gdy Trump doszedł do władzy i zasadniczo zakłócił TTP. Jeśli chodzi o minimalizowanie skutków wojny handlowej, dialog, który się odbywa, może być na rękę obu państwom, i Chinom, i Japonii”.

    Dziś Japonia jest interesująca dla Chin, przede wszystkim w kontekście transformacji strategii chińskiego wzrostu gospodarczego, przejścia do innowacyjnej gospodarki. Głównym przedmiotem zainteresowania Chin jest dostęp do najnowocześniejszej produkcji i inwestycji w Japonii, do jej technologii w różnych dziedzinach, uważa ekspertka. Jeśli chodzi o sferę handlu, to prawdopodobnie zainteresowanie Japonii handlem z Chinami jest tutaj wyższe. Chiny mają bardzo pojemny rynek, bardzo wysokie stopy wzrostu klasy średniej, próbują stymulować konsumpcję krajową za pomocą instrumentów polityki podatkowej i monetarnej. Dlatego też wektor współpracy jest bardziej interesujący dla Japonii — powiedziała Jekaterina Arapowa.

    W każdym razie wspólne dążenie Chin i Japonii do uczestnictwa w strefach wolnego handlu w różnych formatach, w tym w formacie Chiny-Japonia-Republika Korei, pomaga wzmocnić integrację gospodarczą w Regionie Azji i Pacyfiku. Wzmacnia to potencjał zarówno Chin, jak i Japonii w konfrontacji handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Przy czym, ten temat był jednym z głównych na spotkaniu premiera Japonii Shinzo Abe z prezydentem Stanów Zjednoczonych na Florydzie 18 kwietnia.

    Obserwatorzy uważają, że jednym z takich instrumentów politycznych były już konsultacje i negocjacje chińskich przedstawicieli z partnerami w tych krajach, na które potencjalnie wpływa amerykańska wojna handlowa z Chinami. Wśród nich są kraje Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Możliwe jest, że Chiny skorzystały w tym celu z platformy szczytu obu Ameryk, który odbył się w dniach 13-14 kwietnia w Peru. Chińscy przedstawiciele zostali zaproszeni na to forum jako obserwatorzy.

    Agencja Reuters 17 kwietnia poinformowała, że przedstawiciel Ministerstwa Handlu Chin w międzynarodowych negocjacjach handlowych, wiceminister Fu Ziying, odbył ubiegłym tygodniu serię spotkań z ambasadorami wielu krajach Unii Europejskiej. Wśród nich wymieniono ambasadorów Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoch i Unii Europejskiej. Szczegółów spotkań nie podano. Tymczasem obserwatorzy traktują je jako poważny sygnał tego, że Chiny poszukują nowych możliwości wzmocnienia współpracy z sojusznikami Stanów Zjednoczonych w Europie.

    Naturalnym partnerem Chin w tym zakresie mogą być Indie. W środę źródło w Federacji Handlu i Przemysłu Izb Indii (FICCI) powiedziało Sputnikowi, że Indie w ślad za UE i Chinami będą dochodzić odszkodowania od Stanów Zjednoczonych w WTO za utratę części eksportu stali i aluminium w Stanach Zjednoczonych z powodu amerykańskich ceł przywozowych.

    Zobacz również:

    Chiny: tylko kryptojuan, żadna inna kryptowaluta (wywiad na wyłączność)
    Chiny mają plan „walki ekonomicznej" z USA
    Chiny mobilizują flotę u wybrzeży Tajwanu
    Tagi:
    cło, Jekaterina Arapowa, Jiang Yuechun, Japonia, Chiny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz