21:54 19 Sierpień 2018
Na żywo
    Lód na jeziorze Bajkal

    Ławrow: Państwa G7 „poszły śliską drogą"

    © Sputnik . Kirill Shipitsyn
    Świat
    Krótki link
    2642

    Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że oświadczenie ministrów spraw zagranicznych państw G7 po zakończeniu szczytu w Toronto miało jawnie rusofobiczny podtekst.

    Płonące domy na przedmieściach Damaszku
    © Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
    Wcześniej dyplomaci z państw „siódemki" podkreślili, że członkowie grupy są gotowi zaostrzyć antyrosyjskie sankcje w związku z sytuacją na Ukrainie. Jak uważają politolodzy przy pomocy podobnego oświadczenia Zachód próbuje hamować rozwój Rosji i pozbawić ją możliwości prowadzenia niezależnej polityki na arenie międzynarodowej.

    Rusofobiczny podtekst działań krajów G7 jest oczywisty — powiedział szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, komentując oświadczenie końcowe „siódemki", w którym mówi się o gotowości do zaostrzenia antyrosyjskich sankcji.

    Rusofobiczny podtekst jest tam oczywisty. Niestety tą rusofobiczną bardzo śliską drogą poszły również te kraje G7, które zapewniają nas, że nie podejmują prób izolowania Rosji — powiedział dyplomata.

    Dodał ponadto, że Moskwa będzie w dalszym ciągu bronić swoich pozycji i cierpliwie czekać, aż partnerzy zrozumieją,  że „ta droga prowadzi do ślepego zaułku i nie ma przed sobą żadnych perspektyw".

    Ławrow uważa także, że niezwykle ważne kwestie pozostają poza formatem G7, gdyż są omawiane w innych miejscach.

    „Kwestie polityczne i wojskowe są omawiane w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, ogólnie rzecz biorąc w Organizacji  Narodów Zjednoczonych, a kwestie gospodarcze nie mogą być oczywiście rozpatrywane poza G20" — powiedział.

    Kraje G7 — czyli Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Kanada i Japonia oświadczyły, że są gotowe zaostrzyć sankcje przeciwko Rosji z powodu sytuacji na Donbasie, „jeśli tego będą wymagać działania Moskwy" — głosi wspólne oświadczenie szefów MSZ najbardziej wpływowych państw świata, wydane po zakończeniu szczytu w Toronto.

    Kraje te po raz kolejny oskarżyły Rosję o nieodpowiedzialne i destabilizujące działania, w tym o rzekomą ingerencję w procesy demokratyczne, zachodzące w krajach zachodnich.

    „Apelujemy do Rosji, by przestała tak postępować, gdyż wpływa to bardzo negatywnie na perspektywy konstruktywnej współpracy" — podkreślono w dokumencie.

    Jednocześnie ministrowie krajów G7 wyrazili gotowość do dalszej współpracy z Rosją w celu rozwiązywania kryzysów regionalnych oraz problemów globalnych.

    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz