Warszawa+ 19°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Kosmici

    Pozaziemskie cywilizacje tkwią na swoich planetach przez grawitację?

    © Depositphotos / Stocksnapper
    Świat
    Krótki link
    2513

    Niektórzy naukowcy twierdzą, że inne cywilizacje mogą być "zamknięte" na swoich planetach z powodu bardzo silnej grawitacji.

    Komar ssie krew
    © AP Photo / James Gathany
    Silna grawitacja może blokować inne cywilizacje na ich planetach. Prawa fizyki sprawiają, że loty kosmiczne są dla nich niezwykle trudne, w wyniku czego kosmici są najprawdopodobniej pozbawieni telewizji satelitarnej i innych dóbr dostępnych ludzkości — uważają naukowcy.

    Superziemie to klasa planet, które są cięższe od Ziemi, ale znacznie lżejsze od gazowych gigantów. Według niektórych naukowców, to właśnie te planety, odkryte wokół innych gwiazd w ostatnich latach, mogą służyć jako najbardziej prawdopodobni kandydaci do narodzin i istnienia życia na nich.

    Planety te są około 5-10 razy cięższe od Ziemi, jednocześnie określenie „superziemia” opisuje tylko masę planety, a nie jej bliskość względem gwiazdy lub inne parametry.

    Biorąc pod uwagę zainteresowanie współczesnej astronomii kwestią istnienia życia poza Układem Słonecznym, naukowcy często próbują omówić różne kwestie, które byłyby istotne w przypadku rzeczywistego istnienia kosmitów. Niedawno naukowcy pod kierownictwem psychologa Michaela Varnuma z University of Arizona stwierdzili, że większość Ziemian zareaguje na odkrycie życia pozaziemskiego raczej z radością niż ze strachem. Znany fizyk i popularyzator nauki, Michio Kaku, powiedział, że Ziemianie nawiążą kontakt z inną cywilizacją w tym stuleciu, nie precyzując jednak, na jakiej podstawie opiera się jego przekonanie.

    Teraz badacz Michael Hippke z Obserwatorium Sonnenberg (Niemcy) w swoim artykule postanowił rozwiązać problemy mieszkańców innych światów. Jego zdaniem, wysoko rozwinięte cywilizacje, jeśli takie istnieją na superplanetach, mogą faktycznie pozostawać zamknięte na swoich planetach z powodu ich silnej grawitacji.

    Byłoby to spowodowane prawami fizycznymi, które ograniczają loty kosmiczne w pobliżu ciał o dużej masie. „Na bardziej masywnych planetach koszt lotów kosmicznych rośnie wykładniczo” — uważa Hippke. „Te cywilizacje nie mają telewizji satelitarnej, misji kosmicznych i teleskopu Hubble'a”.

    Wśród superplanet odkrytych wokół innych gwiazd są również takie, które znajdują się w tak zwanych strefach zamieszkalności, gdzie ciepło z gwiazdy pozwala wodzie być w stanie płynnym. One, zdaniem naukowców, najlepiej nadają się do życia. A niektóre badania pokazały, że takie planety mogą nie tylko nadawać się do życia, ale nawet być bardziej korzystne pod tym względem niż nasza Ziemia, to znaczy mogą być „superzamieszkalne”.

    Duża masa oznacza gęstszą atmosferę, która skutecznie chroni całe życie na planecie przed szkodliwymi promieniami kosmicznymi.

    Na takich planetach teoretycznie mogłaby powstać rozwinięta cywilizacja, która na pewnym etapie zaczynałaby myśleć o lotach kosmicznych. Na ile takie loty byłyby realne postanowił dowiedzieć się Hippke na przykładzie abstrakcyjnej planety, która jest o 70% większa od Ziemi i dziesięć razy cięższa (do takich zalicza się, na przykład, znana egzoplaneta Kepler-20b).

    Obliczenia, które, nawiasem mówiąc, mógłby wykonać uczeń szkoły średniej, pokazują, że druga kosmiczna prędkość dla takiej planety, która jest niezbędna do opuszczenia jej granic, przekracza ziemską o 2,4 razy. Do przeprowadzenia misji analogicznej do misji „Apollo” mieszkańcy „superziemi” potrzebowaliby rakiety o masie około 440 tys. ton, czyli większej, niż ma piramida Giza w Egipcie.

    Zobacz również:

    Kosmiczny mainstream: technologie, które pomogą człowiekowi wrócić na Księżyc
    Homo cosmicus: 5 wyzwań i ciekawostek, które przyniosła nam kosmiczna era
    Dlaczego Wszechświat nie roi się od kosmitów?
    Tagi:
    kosmici, planety, kosmos, Michio Kaku, Michael Hippke
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz