23:32 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Zakład przetwórstwa mięsa w Brazylii

    Wojny handlowe UE: zakaz drobiu

    © AP Photo / Eraldo Peres
    Świat
    Krótki link
    7281

    Według Hélio Sirimarco, wiceprezesa brazylijskiego Krajowego Stowarzyszenia Rolnictwa (SNA), unijny zakaz importu drobiu z Brazylii jest kolejnym rozdziałem wojny handlowej Unii Europejskiej przeciwko temu państwu w próbie osiągnięcia obniżenia cen skupu mięsa drobiowego z Brazylii i nie ma żadnego uzasadnienia z punktu widzenia bezpieczeństwa.

    W rozmowie ze Sputnikiem stwierdził, że ta taktyka jest powtarzana od marca ubiegłego roku, kiedy rozpoczęła się operacja Federalnej Policji Brazylii „Słabe mięso” (Carne Fraca), która ujawniła plany wypłat przez niektóre fabryki łapówek urzędnikom kontroli sanitarnej w Brazylii, aby nie przeprowadzali u nich kontroli produkcji kierowanej za granicę. Europejczycy zarzucają niektórym przedsiębiorstwom, w szczególności BRF, machinacje w badaniach, które ujawniają obecność salmonelli w mięsie. Przedstawiciel SNA uważa, że za tymi oskarżeniami nie pójdzie formalny pozew. Oficjalnie Unia Europejska wyjaśniła zawieszenie zakupów „stwierdzonymi wadami w brazylijskim urzędowym systemie kontroli sanitarnej”.

    19 kwietnia Unia Europejska ogłosiła wprowadzenie embarga na brazylijskie mięso z kurczaka z 20 przedsiębiorstw, z których 12 należy do BRF. Firma odrzuca zarzuty i obiecuje zwrócić się do WTO w celu rozwiązania sporu (władze brazylijskie również obiecują, że zastosują ten sam środek). Z powodu zakazu firma została zmuszona do ogłoszenia zbiorowego urlopu dla pracowników przedsiębiorstw w stanach Santa Catarina, Goiás i Paraná, począwszy od 2 maja. BRF jest obecnie największym eksporterem kurczaków na świecie z 50 przedsiębiorstwami w 8 krajach i około 100 tysiącami pracowników. Ponadto Unia Europejska była głównym nabywcą brazylijskiego drobiu, odpowiedzialnym za 7,5% przesyłek brazylijskich pod względem wielkości i 11% pod względem przychodów.

    „Ceny spadną, (będą) urlopy, a następnie zwolnienia. Nie wiemy, czy Brazylia będzie mogła skutecznie działać w WTO. To jest przeciąganie liny, ale uderza w kogoś. Wszystko będzie zależało od rozwoju i czasu trwania (zakazu). Jeśli chodzi o kwestie sanitarne, sam brazylijski minister rolnictwa Blairo Maggi powiedział, że rozważa opcję uiszczenia opłaty, jeśli Brazylia się zgodzi. Stawka jest zbyt wysoka w tej grze. To tak, jak z tym sporem pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami” — powiedział Sirimarco.

    Wspomniał także podobny epizod, który miał miejsce niedawno, gdy USA wprowadziły dodatkowe cło na import brazylijskiej bawełny, powołując się na nieuczciwą konkurencję i straty amerykańskich producentów. Brazylia złożyła wniosek do WTO, a organizacja stanęła po stronie Brazylii. Stany Zjednoczone nie zgodziły się z tą decyzją, a WTO pozwoliło Brazylii na przyjęcie symetrycznych środków.

    W odniesieniu do europejskich oskarżeń odnośnie nieuczciwego dochodzenia na obecność salmonelli, przedstawiciel SNA zacytował oświadczenie brazylijskiego Stowarzyszenia Białka Zwierzęcego (ABPA), zgodnie z którym embargo nałożone przez Unię Europejską, jest „protekcjonizmem, który nie jest motywowany zagrożeniami sanitarnymi lub zagrożeniami dla zdrowia publicznego. Jest nieproporcjonalny w stosunku do zasad ustanowionych w traktatach dotyczących środków sanitarnych i fitosanitarnych WTO”. To właśnie stanie się podstawą wniosku Brazylii do WTO — powiedział rozmówca Sputnika.

    Zobacz również:

    Brazylię „ciągnie” do Rosji
    Były prezydent Brazylii został powtórnie skazany za korupcję
    Brazylijscy neonaziści marzą o śmierci w walce na Ukrainie
    Brazylia chce przyciągnąć rosyjskich inwestorów
    Tagi:
    drób, mięso, Unia Europejska, Hélio Sirimarco, Brazylia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz