Warszawa+ 19°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Pracowniczka Służby Granicznej Ukrainy na międzynarodowym przejściu granicznym na granicy ukraińsko-polskiej

    Czeski dziennikarz potwierdza zakaz wjazdu na Ukrainę

    © Sputnik . Stringer
    Świat
    Krótki link
    2028

    Straż graniczna kijowskiego lotniska Boryspol nie wpuściła na terytorium Ukrainy reportera praskiego portalu Parlamentní Listy Jana Rychetskiego, powołując się na odpowiedni zakaz SBU.

    Sputnik poinformował o tym sam dziennikarz. „We wtorek na zlecenie redakcji przyleciałem do Kijowa, by dalej wyruszyć do Odessy w celu relacjonowania akcji upamiętniającej tragiczne wydarzenia 2 maja 2014 roku, kiedy w mieście zginęło 48 osób, a około 200 zostało rannych. Jednak nie udało mi się przejść przez kontrolę graniczną, gdyż straż graniczna poinformowała, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zakazała mi wjazdu do republiki na pięć lat z 2015 do 2020 roku" — powiedział Rychetský. 

    Próby ustalenia przez dziennikarza przyczyny takiej decyzji SBU nie powiodły się, straż graniczna poinformowała, że sprawa ma klauzulę „ściśle tajne".

    Żołnierz sił pokojowych ONZ
    © flickr.com / United Nations Photo
    Po raz ostatni Rychetský odwiedzał Ukrainę trzy lata temu. W połowie 2015 roku zwiedził szereg miast republiki i napisał o „pomajdanowych" nastrojach ich mieszkańców. Pod koniec tegoż roku odwiedził Zakarpacie, którego większa część przed II wojną światową wchodziła w skład ówczesnej Czechosłowacji jako region Ruś Podkarpacka. 

    Reportaże Rychetskiego również składały się przeważnie z rozmów z mieszkańcami i wrażeń samego reportera dotyczących obecnej sytuacji w tej części Ukrainy. 

    „Jestem nie dziennikarzem politycznym, tylko reporterem. Moje materiały nie zawierają oceny politycznej sytuacji w tym bądź innym kraju, lecz przedstawiają życie i problemy mieszkańców. Właśnie tak wyglądały moje materiały z Ukrainy sprzed trzech lat. Co wywrotowego mógł w nich znaleźć kontrwywiad — tego nie rozumiem" — powiedział Rychetský, który przyznaje się, że nie miał pojęcia, iż od dawna został wpisany przez ukraińskie władze na „czarną listę".

    Po odmowie wjazdu na lotnisku Boryspol Rychetský spędził noc w poczekalni i w środę pierwszym rejsem został wysłany do Pragi. Paszport oddał mu steward w samolocie po przybyciu do czeskiej stolicy. Na jednej z kart paszportu Rychetskiego została przybita czerwona pieczęć z napisem w języku ukraińskim „Zakaz wjazdu na Ukrainę na 5 lat do 20.08.2020".

    „Nie zamierzam zaskarżać decyzji SBU w sprawie zakazu wjazdu na terytorium Ukrainy, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że każda odpowiedź z Kijowa w tej sprawie będzie objęta przez kontrwywiad klauzulą tajności. Po prostu przez dwa lata trzeba powstrzymać się przed wyjazdami do tego kraju" — powiedział Rychetský. 

    Zobacz również:

    SBU zakazała kolejnym 60 rosyjskim dyplomatom wjazdu na Ukrainę
    Saakaszwilemu zabroniono wjazdu na Ukrainę do 2021 roku
    Amerykański projekt: wpisać Rosję na listę sponsorów terroryzmu
    Tagi:
    zakaz, dziennikarz, czarna lista, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz