22:11 17 Listopad 2018
Na żywo
    Pracownik Israel Antiquities Authority pokazuje na ultraczerwone skanowanie fragmenty zwoju z Morza Martwego

    Puste zwoje z Qumran zapisano „niewidzialnym" pismem

    © AFP 2018 / Gali Tibbon
    Świat
    Krótki link
    4129

    „Puste", jak sądzono, zwoje znad Morza Martwego, znane jako rękopisy z Qumran, okazały się pokryte niewidzialnym tekstem opisującym zasady odprawiania nabożeństwa, a także jeden z psalmów w starszym, nieznanym dotąd historykom wariancie - podaje portal Live Science.

    „Z reguły historycy otrzymują oczyszczone już z brudu i obrobione zwoje. Te strzępy papirusu, z którymi ja miałem szczęście pracować, nie były nigdy czyszczone i nikt się nawet do nich nie dotykał. Kiedy zobaczyłem pierwszy fragment, zauważyłem na nim ledwie widoczną literę i zrozumiałem, ze kryje się w nim coś ciekawego" — powiedział Oren Ableman z Israel Antiquities Authority.

    Około 70 lat temu trzech beduińskich chłopców znalazło niedaleko Morza Martwego starożytne zwoje, które wywołały w konsekwencji prawdziwą sensacją. Uczeni nazwali je mianem rękopisów z Qumran — od nazwy jaskini, w której zostały znalezione. Wśród nich znalazły się teksty starotestamentowych ksiąg, biblijne apokryfy i literatura opisująca życie judejskiej sekty Esseńczyków.

    Jak pokazała analiza radiowęglowa, przeważająca część tekstów została napisana ponad dwa tysiące lat temu, w III-I wieku p.n.e., a niektóre zwoje okazały się jeszcze starsze. Obecnie przechowywane są w muzeum narodowym w Izraelu jako największe dobro kraju. Zdaniem uczonych w górach nad Morzem Martwym pozostało niemało dóbr historycznych, funkcjonariusze organów porządkowych regularnie zatrzymują „czarnych archeologów", odbierając im artefakty.

    Ableman i jego koledzy dokonali swojego odkrycia po zbadaniu strzępów papirusów i niedużych fragmentów zwojów znalezionych w jedenastej grocie Qumran. Wcześniej uważano, iż są puste i nie zawierają żadnej informacji.

    Archeolog przypuszcza, że w rzeczywistości tekst mógł zniknąć w rezultacie wykruszenia się atramentu pod wpływem sił przyrody lub niedbałego obchodzenia się ze zwojami po tym, jak zostało znalezione. Ableman sprawdził tę hipotezę, przeświecając z pomocą promieni ultrafioletowych część nieobrobionych strzępów przechowywanych w muzealnych składach.

    Praktycznie od razu odkrył mnóstwo napisów na „pustych" zwojach i ujawnił kilka ciekawych szczegółów dotyczących znamienitego Zwoju Świątynnego, najdłuższego spośród zwojów odkrytych w Qumran, oraz kilku innych tekstów religijnych.

    Ableman znalazł m.in. kolejny fragment Zwoju Świątynnego, czym pokazał, że w grocie przechowywano trzy kopie tego samego dokumentu, a także część zwoju z psalmami okresu Drugiej Świątyni zapisanymi w trochę innej wersji w porównaniu ze współczesnymi wariantami Psałterza.

    Jeden z papirusów jest ponadto pokryty tekstem w bardzo starym dialekcie języka hebrajskiego, który uczeni muszą jeszcze zbadać. Ableman zauważył, że niezbadanych jest jak dotąd 19 kartonów z fragmentami rękopisów.

    „Puste" papirusy mogą skrywać inne teksty, które historycy starają się znaleźć, wykorzystując kamery ultraczerwone i specjalne spektroskopy opracowane przez NASA. Jak mówi, ich zbadanie wzbogaci naszą wiedzę o kulturze starożytnego Izraela, prawie całkowicie zniszczonej w odległej przeszłości w toku ciągłych konfliktów w regionie.

    Zobacz również:

    W Japonii znaleziono największy skarb w historii
    Odtworzono prawdziwe oblicze Jezusa Chrystusa (foto)
    W USA znaleziono podwodny cmentarz
    Tagi:
    Zwoje z Qumran, Morze Martwe, Izrael
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz