16:16 21 Sierpień 2018
Na żywo
    Młodzi ludzie na placu Wenecji w Rzymie

    Dlaczego we Włoszech nie uczą się i nie pracują

    © Sputnik . Natalia Seliverstova
    Świat
    Krótki link
    9164

    Skrót NEET (Not in Education, Employment or Training, „Pokolenie ani, ani”) został wymyślony w Zjednoczonym Królestwie pod koniec lat 90. XX wieku, ale rozprzestrzenił się w latach 2010, kiedy UE przyjęła normę NEET jako kontrolny wskaźnik stanu nowego pokolenia.

    Uczestniczka Eurowizji z Cypru Eleni Foureira
    © AFP 2018 / Francisco Leong
    Ten wskaźnik dotyczy nie tylko młodych niepracujących osób w wieku 15-34 lat, ale również osób nieaktywnych, które szukają pracy lub zaprzestały jej szukania, nie wierząc w sukces. Zgodnie z danymi Eurostatu we Włoszech wskaźnik NEET jest wyższy niż średni w Europie: 22% wobec 13%. Gorzej jest tylko w Grecji. Co myślą o tym młodzi ludzie i jakie środki trzeba podjąć, by wydostać się z tego zastoju. Sputnik Italia zapytał o to autorkę artykułu poświęconego zjawisku NEET Mariachiarę Bo, studentkę Uniwersytetu Turyńskiego i współautorkę raportu Jobs Act: 2 lata później.

    We Włoszech tak zwanych NEET jest więcej niż prawie we wszystkich innych państwach Europy. Chodzi nie tylko o bezrobotnych, ale również biernych młodych ludziach. Jak Pani uważa, co jest najgorsze w tej sytuacji?

    Uważam, że najstraszniejsza jest apatia młodych ludzi. Młode pokolenie powinno być najbardziej zmotywowane i postępowe, należy w niego inwestować, gdyż w XXI wieku młodzi ludzie mają ogromne możliwości. Niestety nie wykorzystują swojego potencjału w całości. Jest niepokojące nie tylko to, że młodzi ludzie nie pracują, ale również to, że się nie uczą. Młodzi ludzie już nie wierzą, że może im to dać większe możliwości w poszukiwaniu pracy.

    Często występują absurdalne sytuacje, gdy pracodawcy uważają dyplom za prawdziwy problem, czy to prawda?

    Moim zdaniem problem tkwi nie tyle w pracodawcach, ile w zbyt wysokich kwalifikacjach. Istnieje ryzyko, że absolwent wydziału historycznego lub filozoficznego będzie pracował na stanowisku nieodpowiadającym poziomowi jego kompetencji uzyskanych podczas studiów. Pracodawca natomiast powinien mu płacić więcej, ale nie może.

    Młodzi ludzie siedzą na ławce rezerwowych, a przecież państwo powinno liczyć właśnie na nich. Jak to jest możliwe? Jakie to niesie ryzyko dla przyszłości Włoch?

    Podbój Wenery
    © Sputnik . Alina Polyanina / Depositphotos / KrisCole
    Moim zdaniem problem polega na tym, że rodzina stała się czymś w rodzaju „amortyzacji społecznej", czyli młodzież nie opuszcza domu i mieszka z rodziną, ponieważ nie stać jej na wynajem mieszkania i samochód. Zostając z rodziną, młodzi ludzie także tracą różne możliwości, na przykład wyjazdu na studia za granicę. Dzieje się to z powodu niewystarczającego wsparcia ze strony państwa i kryzysu gospodarczego.

    Uważam, że tracimy ludzki kapitał. Państwo wydaje bardzo wiele na edukację jednego studenta, ale okazuje się, że pieniądze idą donikąd, ponieważ wiele młodych ludzi po studiach nie pracuje lub wyjeżdża za granicę. Czyli inwestycje państwowe nie wracają do Włoch, ponieważ we Włoszech mają niewiele możliwości.

    Myślę, że to główna przyczyna odpływu mózgów za granicę, który drogo kosztuje Włochy zarówno na szczeblu narodowym, jak i międzynarodowym.

    W jaki sposób można byłoby nakierować młodych ludzi i pomóc im w znalezieniu pracy?

    Trzeba, na ile to możliwe, zmienić cele, na które są wydawane środki budżetowe. Emerytury we Włoszech kosztują budżet bardzo dużo i gdybyśmy więcej inwestowali w młodzież, a nie w emerytury to oczywiście pojawiłyby się środki na poprawę sytuacji z bezrobociem młodzieży. Najważniejsze to aktywna polityka: trzeba przybliżyć edukację do wymogów rynku pracy, umożliwiać naukę tym, którzy chcą i będą uczyć się. 

    Zobacz również:

    Jak „wyleczyć" Włochy
    Czy Włochy opuszczą strefę euro?
    Dziennikarzy z Włoch, Czech i Rosji nie wpuścili na Ukrainę
    Katalońskie nastroje dotarły do Włoch
    Tagi:
    młodzież, bezrobocie, Unia Europejska, Europa, Włochy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz