Niszczyciel MiG-31K z najnowszym systemem rakietowym „Kinżał” podczas próby przed Paradą Zwycięstwa w Moskwie

Hipersoniczny „Kindżał” zabójcą amerykańskich lotniskowców

© Sputnik . Grigoriy Sisoev
Świat
Krótki link
141187

Rosyjski naddźwiękowy lotniczy kompleks rakietowy „Kindżał” można uznać za głównego „zabójcę lotniskowców” na Pacyfiku: ta broń może uczynić amerykańską flotę bezbronną i pomóc Moskwie i Pekinowi zmniejszyć obecność militarną Zachodu w regionie Azji i Pacyfiku, pisze kometator pisma „The Diplomat” Abraham Ayt.

Wcześniej Waszyngton bardziej obawiał się chińskich przeciwokrętowych pocisków balistycznych średniego zasięgu „Dongfeng-21D” (DF-21D), zauważa ekspert. Marynarka Stanów Zjednoczonych przyznała, że nie jest w stanie bronić się przed DF-21D, co sprawiło, że Waszyngton zachowywał się bardziej powściągliwie. Rozwiązać hipotetyczny konflikt demonstracyjnym wysłaniem do tej strefy w grup lotniskowców, jak Stany Zjednoczone czyniły w czasie trzeciego kryzysu w Cieśninie Tajwańskiej (1995-1996), amerykańskiemu wojsku nie będzie łatwo. Teraz w regionie może pojawić się również rosyjski „Kindżał”.

„Niech DF-21D będzie unikalną i wyjątkową bronią, ale w 2018 roku głównym zagrożeniem dla okrętów amerykańskich w regionie Azji i Pacyfiku będą nowe rosyjskie hipersoniczne pociski „Kindżał”” — podkreśla komentator.

Pociski pojawiły się na ponaddźwiękowym myśliwcu przechwytującym MiG-31. Zasięg bojowy samolotu pozwala rosyjskiemu lotnictwu trzymać na muszce amerykańskie lotniskowce w odległości 3,5 tysiąca kilometrów od granic morskich, zauważa analityk.

Porównał także „Kindżał” z rakietą przeciwokrętową „Brahmos” — pociski ostatniej platformy przeznaczone są do niszczenia dużych statków wroga. Jednak pociski hipersoniczne są znacznie szybsze i mają większą masę jednostki bojowej. Ekspert stwierdził, że „Kindżał” jest w stanie zniszczyć za jednym zamachem nawet największy statek przeciwnika z odległości około dwóch tysięcy kilometrów.

„Będzie to miało poważne konsekwencje nie tylko dla terytorium Stanów Zjednoczonych w zasięgu rosyjskich międzykontynentalnych pocisków balistycznych, ale również dla marynarki wojennej, której lotniskowce i niszczyciele w razie konfliktu mogą znaleźć się pod wodą po uderzeniu „Kindżału”” — głosi artykuł.

Jeśli samoloty MiG-31 z najnowszymi hypersonicznymi pociskami znajdą się na Dalekim Wschodzie, rosyjskie lotnictwo będzie w stanie utrzymać amerykańskie okręty na odległości do 3,5 tysięcy kilometrów od granic morskich. W ten sposób Rosja będzie w stanie „zamknąć” dużą część Morza Południowochińskiego, gdzie rozwija walka pomiędzy interesami Waszyngtonu i Pekinu oraz zwiększyć swoje wpływy w regionie, podsumowuje ekspert.

Zobacz również:

Chiny przetestowały analog rosyjskiego pocisku „Kindżał”
Testy hipersonicznego pocisku rakietowego Ch-47M2 Kindżał (wideo)
Kindżał Tutenchamona został zrobiony z meteorytu
Tagi:
pociski, uzbrojenie, kindżał, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz