Widgets Magazine
13:25 18 Wrzesień 2019
Tankowanie w powietrzu rosyjskiego bombowca strategicznego TU-95MS

F-22 na ogonie Tu-95MS

© Sputnik . Press service of the Ministry of Defence of the Russian Federation
Świat
Krótki link
5736
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Obrony opowiedziało o działaniach pilotów F-22, którzy towarzyszyli Tu-95.

Gazeta Sił Zbrojnych Rosji „Czerwona Gwiazda” opowiedziała, jak przebiegł planowy lot niszczyciela Tu-95MS nad wodami neutralnymi pod eskortą F-22A amerykańskich sił powietrznych.

Wcześniej Ministerstwo Obrony poinformowało, że dwa amerykańskie myśliwce eskortowały Tu-95MS i samoloty do zwalczania okrętów podwodnych Tu-142 podczas ich planowego lotu.

Według dowódcy grupy Tu-95MS dowódcy eskadry podpułkownika Aleksandra Maniagina i jego zastępcy, dowódcy załogi drugiego bombowca Tu-95MS majora Aleksandra Jurasowa, amerykańscy piloci zachowali się prawidłowo, nie wykazali agresywnych zamiarów.

„Oni tylko wskazali swoją obecność na przyzwoitej odległości około 100 metrów” — powiedzieli.

Rosyjscy wojskowi zauważyli, że wcześniej samoloty Sił Powietrzno-Kosmicznych towarzyszyły czterem-pięciu grupom niszczycieli sił powietrznych Japonii, Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.

Ministerstwo Obrony poinformowało, że w piątek Tu-95MS i Tu-142 z powodzeniem wykonały planowany lot nad neutralnymi wodami Oceanu Arktycznego, Morza Beringa i Morza Ochockiego. Towarzyszyły im rosyjskie myśliwce MiG-31 i Su-35.

Podczas 17-godzinnego lotu załogi przećwiczyły tankowanie w powietrzu i inne zadania.

Piloci Sił Powietrzno-Kosmicznych wykonują loty nad wodami neutralnymi Arktyki, Atlantyku, Morza Czarnego, Pacyfiku ściśle według międzynarodowych zasad użytkowania przestrzeni powietrznej, bez naruszania granic innych państw, zaznaczył resort.

Zobacz również:

Policzono, ile razy samoloty NATO eskortowały rosyjskie maszyny w 2016 r.
Myśliwce NATO towarzyszyły samolotowi Szojgu - WIDEO
Tagi:
Tu-95MS, F-22, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz