12:02 21 Lipiec 2018
Na żywo
    Przywódca Turcji Recep Tayyip Erdogan.

    Erdogan: USA i Izrael chcą wojny na Bliskim Wschodzie

    © REUTERS / Murat Cetinmuhurdar/Presidential Palace
    Świat
    Krótki link
    111162

    Ataki Izraela na irańskie obiekty wojskowe w Syrii i pomoc wojskowa USA dla kurdyjskich formacji w Syrii grożą pokojowi na Bliskim Wschodzie - oświadczył prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.

    W ubiegłym tygodniu Izrael zaatakował kilkadziesiąt irańskich i syryjskich celów wojskowych w Syrii w odpowiedzi na rzekomy ostrzał rakietowy ze strony irańskich sił. Stosunki między Turcją i USA przechodzą kryzys spowodowany amerykańskim wsparciem dla siłom samoobrony syryjskich Kurdów (YPG). Ankara uważa YPG za ugrupowanie terrorystyczne powiązane z zakazaną w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu. Waszyngton tłumaczy swoje działania walką z organizacją terrorystyczną PI.

    „Izrael przeprowadził już ponad 50 ostrzałów rakietowych Syrii, prowokując nową wojnę w regionie… Nie podobna wydać pozytywną ocenę tego rodzaju działaniom. Po co te ataki rakietowe? Jaki jest ich cel? Nie możemy potwierdzić ataków z terytorium Syrii w kierunku Izraela, które posłużyły za pretekst do przeprowadzenia nalotów na Syrię" — zauważył Erdogan.

    Erdogan omówił tę sytuację z prezydentem Iranu Hasanem Rouhanim. „Procesy nie zapowiadają nic dobrego na Bliskim Wschodzie. Należy w trybie pilnym podjąć kroki mające na celu zapewnienie pokoju w regionie. USA wysłały do Syrii 5 tys. ciężarówek z bronią. W Syrii lądowały 2 tys. samolotów z bronią na pokładzie. Po co taka ilość broni? USA prowadzą wyścig zbrojeń w regionie… Działania USA rozczarowują Turcję. Uważamy je za niebezpieczne, stanowiące zagrożenie dla pokoju w regionie. Strategie Waszyngtonu wobec sytuacji w regionie są niedopuszczalne" — podkreślił Erdogan.

    Wspólne kroki podejmowane przez Turcję, Rosję i Iran mają na celu zaprowadzenie pokoju w Syrii, Ankara nie potrafiła podjąć takich samych działań z państwami Zachodu. „Na przykład w toku operacji w Rakce USA działały wespół z terrorystami. Ankara sugerowała, by Waszyngton z tego zrezygnował, ale bezowocnie. A wówczas podjęliśmy wspólne kroki z Rosją, która wyraziła gotowość do prowadzenia z nami wspólnej walki z terroryzmem. Na dany moment operacja Turcji na północy Syrii prowadzona jest razem ze stroną rosyjską" — zakończył Erdogan.

    Zobacz również:

    „Oko Moskwy” w Turcji wystraszyło NATO
    Erdogan ostrzega: Amerykanie przegrają
    Mocne słowa Erdogana o ONZ
    Tagi:
    wojna w Syrii, Recep Tayyip Erdogan, Izrael, Syria, Turcja, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz