22:23 14 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
0 110
Subskrybuj nas na

Pod koniec lat 70-tych na północy Kosowa powstało sztuczne jezioro Gazivode. Zbiornik był i jest wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej, a także do zaopatrzenia w wodę miast Kosowa.

I kiedy politycy w Belgradzie i Prisztinie kłócą się o to, kto jest właścicielem tego strategicznego obiektu — państwo lub separatyści kosowscy — serbscy naukowcy wskazują, że jezioro Gazivode pogrzebało w swoich głębinach ślady serbskiej średniowiecznej kultury, których do tej pory nikt nie badał.

Młody naukowiec i reżyser Dusan Jovović, który jest czasem nazywany „serbskim Indiana Jones”, twierdzi, że na dnie jeziora są ukryte nie tylko cmentarze i kościoły, ale także ruiny serbskiej szkoły dla dziewczynek. Z historii wiadomo, że pierwsze szkoły tego typu zaczęła budować w Serbii królowa Helena w XIII wieku. W nich dziewczęta z ubogich rodzin uczyły się nie tylko szycia i innych umiejętności przydatnych w gospodarstwie, ale także zgłębiały etykietę, muzykę i umiejętność czytania i pisania. Tej postaci historycznej poświęcony jest film „Gazivode, drogami Heleny”, nad którym pracują Jovović wraz z historyczką Katariną Mitrović, długi czas studiującą biografię najbardziej tajemniczej serbskiej królowej średniowiecza.

Dusan Jovović, który jest czasem nazywany „serbskim Indiana Jones”
© Zdjęcie : Dušan Jovović
Dusan Jovović, który jest czasem nazywany „serbskim Indiana Jones”

Helena jako jedyna serbska królowa tamtej epoki została uhonorowana jako święta. W związku małżeńskim z serbskim królem Stefanem Uroszem ta kobieta, krewna władcy Sycylii i Neapolu Karola I Andegaweńskiego, miała czworo dzieci, dwoje z nich później zasiadło na serbskim tronie. 

Według Mitrović, film powinien wzbudzić zainteresowanie epoką przełomu XIII i XIV wieku, kiedy Serbia pod względem rozwoju, wyprzedzała zarówno Wschód, jak i Zachód.

Dusan Jovović powiedział, że władze Jugosławii wyraźnie zbytnio pośpieszyły się z decyzją o zatopieniu terytorium:

„Decyzja została podjęta szybciej niż w sześć miesięcy, a aby stworzyć wszystkie niezbędne warunki do zatopienia, należy najpierw wysłać zespół archeologów. Trzeba było zbadać obszar 25 kilometrów, ale prace zostały zakończone w ciągu zaledwie trzech miesięcy, a następnie połowa dokumentacji, która opisuje wszystko, co zostało znalezione (czyli historyczne miejsca), nagle zniknęła. Pojawił się zalew, a średniowieczne bogactwa zostały zapomniane i zalane”.

Jezioro Gazivode pogrzebało w swoich głębinach ślady serbskiej średniowiecznej kultury
Jezioro Gazivode pogrzebało w swoich głębinach ślady serbskiej średniowiecznej kultury

Dusan Jovović mówi, że nie raz chodził do władz z prośbą o przeprowadzenie uzupełniającego badania i ochrony pozostałego dziedzictwa, ale otrzymał odpowiedź: nie ma warunków, środków i nie ma zespołu, który by sobie z tym poradził.

Zespół ostatecznie znalazł się — w Rosji. Przewodnicząca serbskiej organizacji aktywności podwodnej (SOPAS), najbardziej znana serbska nurek Bozana Ostojic wysłała materiały do rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego, którego członkiem jest od 2015 roku, a projekt zainteresował Centrum Badań Podwodnych.

Największy wspólny projekt serbsko-rosyjski po zakończeniu wojny w Kosowie i Metochii
© Zdjęcie : Dušan Jovović
Największy wspólny projekt serbsko-rosyjski po zakończeniu wojny w Kosowie i Metochii

Pod koniec listopada 2017 roku odbyła się pierwsza wizyta specjalistów z Petersburga w Serbii. Na początku lutego uruchomiono podwodną ekspedycję rozpoznawczą.

Jak mówi Jovović, w ciągu tych dni odkryto szczątki dziewięciu rzymskiej nekropolii, cerkwii z XIII wieku, dzwonnicy, a także fundament budynku, który mógł być szkołą dla dziewcząt.

Zbiornik był i jest wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej, a także do zaopatrzenia w wodę miast Kosowa
© Zdjęcie : Dušan Jovović
Zbiornik był i jest wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej, a także do zaopatrzenia w wodę miast Kosowa

„Głębokość jeziora wynosi 110 metrów, ale za pomocą bardzo potężnych rosyjskich skanerów stworzyliśmy model 3D. Pracowało kilka zespołów historyków i podwodnych archeologów. Muszę powiedzieć, że od razu poczulismy braterskie relacje: kiedy odkryliśmy na głębokości 50 metrów cerkiew z XIII wieku i dzwonnicę, to rosyjscy naukowcy cieszyli się bardziej od nas” — opowiedział rozmówca Sputnika i dodał, że w żadnych dokumentach tych obiektów nie było. 

Badacze napotykają trudności: KFOR regularnie patrolował ich pracę z powietrza, na jeziorze od czasu do czasu pojawiały się wysokie fale i ogólnie pogoda zmieniała się często.

Pod koniec listopada 2017 roku odbyła się pierwsza wizyta specjalistów z Petersburga w Serbii
© Zdjęcie : Dušan Jovović
Pod koniec listopada 2017 roku odbyła się pierwsza wizyta specjalistów z Petersburga w Serbii

Głównym problemem jest jednak brak funduszy. Jovović ma nadzieję, że znajdą się sponsorzy, którzy zrozumieją wagę tych badań. Ale nawet bez sponsorów „serbski Indiana Jones” planuje zakończenie projektu — z pomocą przyjaciół.

Zobacz również:

Włoscy archeolodzy odkryli szkielet starożytnego „cyborga”
Znalezisko włoskich archeologów ujawnia sekrety średniowiecza
Archeolodzy udowodnili istnienie proroka Izajasza?
W Pacyfiku odkryto rurę „z krwią" (wideo)
Tagi:
archeologia, Dusan Jovović, Rosja, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz