06:23 14 Listopad 2018
Na żywo
    Cyfry na ekranach komputera i laptopa

    Kolejny skandal z wyciekiem danych osobowych

    © Sputnik . Natalia Seliverstova
    Świat
    Krótki link
    0 516

    Dane osobowe około trzech milionów użytkowników Facebooka korzystających z aplikacji z testami psychologicznymi znajdowały się w otwartym dostępie przez okres czterech lat - podaje New Scientist, powołując się na własne śledztwo.

    Aplikacja myPersonality zainicjowana przez Uniwersytet Cambridge, została utworzona w 2007 roku. Aplikacja umożliwiała przejście testów psychologicznych i szybkie uzyskanie rezultatów. Niektórzy użytkownicy wyrażali zgodę na udostępnianie swoich danych osobowych z profilu na Facebooku. W taki sposób doszło do powstania „jednej z największych baz danych w sferze nauk socjalnych".

    Według danych czasopisma ponad sześć milionów osób przeszło testy w aplikacji i około połowy z nich udzieliło zgody na korzystanie z danych dostępnych na Facebooku. Następnie twórcy aplikacji zebrali te dane, poddali je anonimizacji i opublikowali na stronie internetowej, żeby mogli z nich korzystać inni badacze.

    Jednak, jak zauważa gazeta, pracownicy Uniwersytetu Cambridge opublikowali dane na stronie bez stosownych środków bezpieczeństwa. W taki sposób, przez okres czterech lat hasło do otrzymania dostępu do danych było dostępne on-line. „Każdy kto chciał uzyskać dostęp do danych, mógł w ciągu minuty znaleźć klucz do ich pobrania" — pisze magazyn.

    Gazeta zauważa, że dane użytkowników były „bardzo ważne" i należało je przechowywać i publikować anonimowo. Dane obejmowały wiek, płeć, miejsce zamieszkania, wyniki testów i inne szczegóły. Słabe środki bezpieczeństwa mogły umożliwić przestępcom korzystanie z danych niezgodnie z ich przeznaczeniem — zauważa gazeta.

    Według informacji New Scientist Facebook zaczął wcześniej badać aplikację w ramach śledztwa w sprawie działalności firmy Cambridge Analytica. Siódmego kwietnia Facebook wstrzymał działalność myPersonality, tłumacząc, że aplikacja mogła naruszać wewnętrzny regulamin firmy.

    Zobacz również:

    WhatsApp wprowadza ograniczenia
    „Uganialiśmy się za rosyjskimi hakerami, a wszystkiemu winien był Facebook"
    Ochrona danych osobowych po europejsku
    Tagi:
    dane osobowe, Uniwersytet Cambridge, Facebook
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz