17:41 21 Luty 2019
Cyfry na ekranach komputera i laptopa

Kolejny skandal z wyciekiem danych osobowych

© Sputnik . Natalia Seliverstova
Świat
Krótki link
0 516

Dane osobowe około trzech milionów użytkowników Facebooka korzystających z aplikacji z testami psychologicznymi znajdowały się w otwartym dostępie przez okres czterech lat - podaje New Scientist, powołując się na własne śledztwo.

Aplikacja myPersonality zainicjowana przez Uniwersytet Cambridge, została utworzona w 2007 roku. Aplikacja umożliwiała przejście testów psychologicznych i szybkie uzyskanie rezultatów. Niektórzy użytkownicy wyrażali zgodę na udostępnianie swoich danych osobowych z profilu na Facebooku. W taki sposób doszło do powstania „jednej z największych baz danych w sferze nauk socjalnych".

Według danych czasopisma ponad sześć milionów osób przeszło testy w aplikacji i około połowy z nich udzieliło zgody na korzystanie z danych dostępnych na Facebooku. Następnie twórcy aplikacji zebrali te dane, poddali je anonimizacji i opublikowali na stronie internetowej, żeby mogli z nich korzystać inni badacze.

Jednak, jak zauważa gazeta, pracownicy Uniwersytetu Cambridge opublikowali dane na stronie bez stosownych środków bezpieczeństwa. W taki sposób, przez okres czterech lat hasło do otrzymania dostępu do danych było dostępne on-line. „Każdy kto chciał uzyskać dostęp do danych, mógł w ciągu minuty znaleźć klucz do ich pobrania" — pisze magazyn.

Gazeta zauważa, że dane użytkowników były „bardzo ważne" i należało je przechowywać i publikować anonimowo. Dane obejmowały wiek, płeć, miejsce zamieszkania, wyniki testów i inne szczegóły. Słabe środki bezpieczeństwa mogły umożliwić przestępcom korzystanie z danych niezgodnie z ich przeznaczeniem — zauważa gazeta.

Według informacji New Scientist Facebook zaczął wcześniej badać aplikację w ramach śledztwa w sprawie działalności firmy Cambridge Analytica. Siódmego kwietnia Facebook wstrzymał działalność myPersonality, tłumacząc, że aplikacja mogła naruszać wewnętrzny regulamin firmy.

Zobacz również:

WhatsApp wprowadza ograniczenia
„Uganialiśmy się za rosyjskimi hakerami, a wszystkiemu winien był Facebook"
Ochrona danych osobowych po europejsku
Tagi:
dane osobowe, Uniwersytet Cambridge, Facebook
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz