13:37 21 Lipiec 2018
Na żywo
    Chłopiec podczas pracy w cegielni w Indiach

    Dzieci w niewoli. Jak ONZ walczy o prawa najmłodszych

    © AFP 2018 / Noah Seelam
    Świat
    Krótki link
    2120

    Według raportu The 2017 Global Estimates of Modern Slavery kobiety i dzieci stanowią 71% niewolników na całym świecie, a co czwarty niewolnik jest dzieckiem.

    Sputnik porozmawiał z jednym z członków Komitetu ds. Praw Dziecka ONZ, przedstawicielką Bułgarii Veliną Todorovą o osiągnięciach i problemach w kwestii praw dziecka. Mowa o przymusowej pracy dzieci, domowym niewolnictwie, wykorzystywaniu seksualnym i małżeństwach za zgodą.

    Czy to w burdelach Europy Wschodniej, w wojskach Kongo, na polach walki w Iraku i Syrii, na łodziach rybackich w Tajlandii, w pracy domowej na Haiti lub przy piecach ceglanych w Indiach, współczesne niewolnictwo przybiera wiele form, ale jest obecne na całym świecie.

    Większość ofiar niewolnictwa to nadal kobiety i dzieci. Według raportu The 2017 Global Estimates of Modern Slavery stanowią one 71% niewolników na całym świecie, a co czwarty niewolnik jest dzieckiem.

    Chociaż niektóre wschodnioeuropejskie kraje poczyniły postępy w realizacji Konwencji o prawach dziecka (przyjętej w 1989 roku), Todorova przyznaje, że ubóstwo dzieci i brak dostępu do wysokiej jakości usług edukacyjnych i zdrowotnych dla ludności ogólnie rzecz biorąc tworzy korzystne warunki do handlu ludźmi, głównie kobietami i dziećmi.

    Jednocześnie zauważyła, że ​​te problemy dotyczą głównie odległych obszarów, grup marginalizowanych i dzieci migrantów. Ponadto obecnie odnotowuje się wzrost liczby przypadków handlu dziećmi do pracy przymusowej w porównaniu do niewolnictwa seksualnego.

    „Handel dziećmi w celu wyzysku w pracy odbywa się zwykle przy udziale członków ich rodzin. Co do zasady bliscy krewni dziecka wciągają je w nielegalne działania, na przykład żebranie i inne drobne przestępstwa” — powiedziała Todorova.

    Kolejnym problemem, z którym zderza się region, jest sprzedaż niemowląt. „Kobiety w ciąży żyjące poza granicą ubóstwa wyjeżdżają za granicę, by tam urodzić i sprzedać dziecko” — wyjaśniła.

    Todorova podkreśliła, że ​​status prawny dzieci się obecnie zmienia. Z „obiektów troski i ochrony” przekształciły się w „podmioty prawa”, które mają „prawo głosu i opinie i które należy traktować poważnie”.

    Ponadto zmieniła się forma pracy z sierotami i bezdomnymi dziećmi. Wcześniej przyjęto umieszczać je w odpowiednich instytucjach, ale teraz podejście się zmieniło. Dla dzieci starają się znaleźć wariant opieki rodzinnej.

    Reforma, która rozpoczęła się w Bułgarii w połowie lat 90. i trwa do dziś, obejmuje nie tylko zamknięcie dużych domów dziecka i rozwój rodzinnych programów przyjmowania do rodzin, ale także pracę mającą na celu zapobieganie porzucaniu dzieci, a mianowicie wspierania rodziców.

    „Nasza reforma stała się dość znana” — powiedziała Todorova — „a teraz próbują ją naśladować w innych krajach regionu”.

    „Najtrudniej jest dać do zrozumienia rodzicom dzieci, społeczeństwu i instytucjom państwowym, że dzieci to ludzie o takich samych prawach, jak dorośli, a nawet większych niż dorośli, ponieważ jeszcze nie urośli” — mówi. Trudne jest osiągnięcie takich zmian kulturowych, ale nie jest to niemożliwe.

    Zobacz również:

    USA: pochodzący z Rosji mężczyzna oskarżył rodziców adopcyjnych o niewolnictwo seksualne
    „Po prostu niewolnicy": Ukraińcy o warunkach pracy w UE
    Stadiony w Rosji budują „koreańscy niewolnicy"?
    Koszulka Barcelony dla niewolnicy seksualnej
    Tagi:
    niewolnictwo, dzieci
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz