10:30 17 Luty 2019
Chłopiec podczas pracy w cegielni w Indiach

Dzieci w niewoli. Jak ONZ walczy o prawa najmłodszych

© AFP 2018 / Noah Seelam
Świat
Krótki link
2120

Według raportu The 2017 Global Estimates of Modern Slavery kobiety i dzieci stanowią 71% niewolników na całym świecie, a co czwarty niewolnik jest dzieckiem.

Sputnik porozmawiał z jednym z członków Komitetu ds. Praw Dziecka ONZ, przedstawicielką Bułgarii Veliną Todorovą o osiągnięciach i problemach w kwestii praw dziecka. Mowa o przymusowej pracy dzieci, domowym niewolnictwie, wykorzystywaniu seksualnym i małżeństwach za zgodą.

Czy to w burdelach Europy Wschodniej, w wojskach Kongo, na polach walki w Iraku i Syrii, na łodziach rybackich w Tajlandii, w pracy domowej na Haiti lub przy piecach ceglanych w Indiach, współczesne niewolnictwo przybiera wiele form, ale jest obecne na całym świecie.

Większość ofiar niewolnictwa to nadal kobiety i dzieci. Według raportu The 2017 Global Estimates of Modern Slavery stanowią one 71% niewolników na całym świecie, a co czwarty niewolnik jest dzieckiem.

Chociaż niektóre wschodnioeuropejskie kraje poczyniły postępy w realizacji Konwencji o prawach dziecka (przyjętej w 1989 roku), Todorova przyznaje, że ubóstwo dzieci i brak dostępu do wysokiej jakości usług edukacyjnych i zdrowotnych dla ludności ogólnie rzecz biorąc tworzy korzystne warunki do handlu ludźmi, głównie kobietami i dziećmi.

Jednocześnie zauważyła, że ​​te problemy dotyczą głównie odległych obszarów, grup marginalizowanych i dzieci migrantów. Ponadto obecnie odnotowuje się wzrost liczby przypadków handlu dziećmi do pracy przymusowej w porównaniu do niewolnictwa seksualnego.

„Handel dziećmi w celu wyzysku w pracy odbywa się zwykle przy udziale członków ich rodzin. Co do zasady bliscy krewni dziecka wciągają je w nielegalne działania, na przykład żebranie i inne drobne przestępstwa” — powiedziała Todorova.

Kolejnym problemem, z którym zderza się region, jest sprzedaż niemowląt. „Kobiety w ciąży żyjące poza granicą ubóstwa wyjeżdżają za granicę, by tam urodzić i sprzedać dziecko” — wyjaśniła.

Todorova podkreśliła, że ​​status prawny dzieci się obecnie zmienia. Z „obiektów troski i ochrony” przekształciły się w „podmioty prawa”, które mają „prawo głosu i opinie i które należy traktować poważnie”.

Ponadto zmieniła się forma pracy z sierotami i bezdomnymi dziećmi. Wcześniej przyjęto umieszczać je w odpowiednich instytucjach, ale teraz podejście się zmieniło. Dla dzieci starają się znaleźć wariant opieki rodzinnej.

Reforma, która rozpoczęła się w Bułgarii w połowie lat 90. i trwa do dziś, obejmuje nie tylko zamknięcie dużych domów dziecka i rozwój rodzinnych programów przyjmowania do rodzin, ale także pracę mającą na celu zapobieganie porzucaniu dzieci, a mianowicie wspierania rodziców.

„Nasza reforma stała się dość znana” — powiedziała Todorova — „a teraz próbują ją naśladować w innych krajach regionu”.

„Najtrudniej jest dać do zrozumienia rodzicom dzieci, społeczeństwu i instytucjom państwowym, że dzieci to ludzie o takich samych prawach, jak dorośli, a nawet większych niż dorośli, ponieważ jeszcze nie urośli” — mówi. Trudne jest osiągnięcie takich zmian kulturowych, ale nie jest to niemożliwe.

Zobacz również:

USA: pochodzący z Rosji mężczyzna oskarżył rodziców adopcyjnych o niewolnictwo seksualne
„Po prostu niewolnicy": Ukraińcy o warunkach pracy w UE
Stadiony w Rosji budują „koreańscy niewolnicy"?
Koszulka Barcelony dla niewolnicy seksualnej
Tagi:
niewolnictwo, dzieci
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz