Widgets Magazine
22:29 16 Październik 2019
Akcjonariusze i partnerzy Gazpromu podczas inauguracji projektu budowy Gazociągu Południowego

Bułgaria prosi Rosję o powrót do projektu Gazociągu Południowego

© Sputnik . Ramil Sitdikov
Świat
Krótki link
5781
Subskrybuj nas na

Rezygnacja Bułgarii z Gazociągu Południowego była grubym błędem - uważa rosyjski senator Aleksiej Puszkow. A sukcesy Turcji i RFN w tym zakresie dadzą Sofii dobrą lekcję.

21 maja na spotkaniu z premierem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem w Moskwie prezydent Bułgarii Rumen Radew wyraził nadzieję na przywrócenie rozmów z Rosją w sprawie bezpośrednich dostaw przez Morze Czarne.

Bezpieczeństwo dostaw energetycznych to bardzo ważna kwestia zarówno dla Bułgarii, jak i dla UE, dlatego mam nadzieję, że nasze władze rozważą raz jeszcze możliwość bezpośrednich dostaw gazu z Rosji przez Morze Czarne — powiedział Radew.

Senator Aleksiej Puszkow skomentował tę kwestię w sposób następujący: „Rezygnacja Bułgarii z Gazociągu Południowego była grubym błędem. Od razu skorzystała na tym Turcja, a RFN buduje Gazociąg Północny-2. To lekcja dla Sofii".

​W 2014 roku Rosja ogłosiła zawieszenie prac nad Gazociągiem Południowym, który miał biec przez terytorium Bułgarii, Serbii i Węgier, na rzecz nowego gazociągu biegnącego dnem Morza Czarnego w stronę Turcji („Turecki Potok").

Taka decyzja została podyktowana sprzeciwem Komisji Europejskiej, która zażądała, aby projekt został uzgodniony z unijnym ustawodawstwem antymonopolowym.

Winna tej decyzji była też sama Bułgaria, która aprobowała projekt tylko w sferze deklaracji, a w rzeczywistości nie pozwalała na jego realizację.

Zobacz również:

Czy Serbia zostanie z niczym, jeśli zrezygnuje z UE?
Bułgarski polityk: jakiś wariant „Gazociągu Południowego" zrealizujemy
Turecki Potok na półmetku
Tagi:
Gazociąg Południowy, Rumen Radew, Dmitrij Miedwiediew, Rosja, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz