11:03 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Księżyc

    Misja na ciemną stronę Księżyca

    © Zdjęcie: Roskosmos/Sergey Ryazanskiy
    Świat
    Krótki link
    1231

    Chiny wkrótce wyślą pierwszy lądownik na niewidoczną z Ziemi stronę Księżyca.

    Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna wystrzeliła wczoraj w kierunku Księżyca satelitę Queqiao, który zapewni łączność pomiędzy Ziemią a planowaną sondą kosmiczną Chang'e 4, która ma w bieżącym roku wylądować po niewidocznej stronie Księżyca.

    Odwrotna strona Księżyca nie jest widoczna z Ziemi z powodu synchronicznej rotacji naszego naturalnego satelity. Bywa też nazywana „ciemną stroną Księżyca". Na razie na niewidoczną stronę Srebrnego Globu nie udało się wysłać lądownika. China zamierzają zrobić to jako pierwsze.

    Trudność polega na tym, że lądownik na odwrotnej stronie naturalnego satelity Ziemi nie będzie w stanie przekazywać sygnałów. Problem ten ma rozwiązać Queqiao, który będzie swego rodzaju „mostem komunikacyjnym” między Chang'e 4 a nasza planetą, przesyłając sygnały z i do sondy (aby naukowcy mogli sterować lądownikiem), informuje ScienceAlert. Satelita wyląduje w pobliżu punkt Lagrange'a L2 układu Ziemia-Księżyc, około 65000 km od Srebrnego Globu.

    Queqiao nie ograniczy się do tego zadania. Satelita został wyposażony w Netherlands-China Low-Frequency Explorer (NCLE), który jest przeznaczony do rejestracji promieniowania o niskiej częstotliwości we wczesnym Wszechświecie. Queqiao został wyniesiony przez rakietę Długi Marsz-4C, która wystartowała z Xichangu w poniedziałek o godzinie 5.28 rano czasu lokalnego. 

    Satelita ma osiągnąć cel po 8 dniach podróży. Następnie Chińczycy będą przez pół roku go testowali, aby upewnić się, że spełni on rolę przekaźnika telekomunikacyjnego.

    Zobacz również:

    Mury Tadź Mahal zmieniają kolor
    Dragon wyruszy na podbój kosmosu
    „Sprzedaż Alaski była obopólnie korzystna"
    Tagi:
    kosmos, Księżyc, ciekawostki, China, Chiny
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz