21:31 21 Czerwiec 2018
Na żywo
    Demonstracja kompleksu Sarmat

    „Awangard" jądrowy. Jak Rosja odzyskuje globalną równowagę sił

    © Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
    Świat
    Krótki link
    Nikołaj Protopopow
    7744

    Piętnaście jądrowych bloków bojowych, mnóstwo fałszywych celów, zdolność manewrowania i pokonywania z prędkością hipersoniczną wszystkich istniejących i przyszłościowych systemów obrony przeciwrakietowej - w przyszłym roku rosyjskie Wojska Rakietowe Przeznaczenia Strategicznego otrzymają unikalny system rakietowy Awangard

    Nalot Sił Lotniczo-Kosmicznych Rosji na magazyny ropy naftowej terrorystów w Syrii
    © Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
    Natomiast w 2020 roku wojska zostaną zaopatrzone w międzykontynentalną rakietę balistyczną Sarmata. Ciężka podziemna rakieta RS-28 Sarmat opracowana przez Centrum Makiejewa zastąpi rakietę R-36M Wojewoda, czyli SS-18 Satan w klasyfikacji NATO. Taką złowieszczą nazwę staruszek Wojewoda otrzymał na Zachodzie za duży zasięg rażenia i rozdzielające się części głowicy, których praktycznie nie są w stanie przechwycić systemy obrony antybalistycznej. USA specjalnie do walki z Szatanem stworzyły morski system AEGIS z rakietami przechwytującymi SM-3 oraz system obrony antybalistycznej THAAD. Zresztą Sarmat, który trafi na uzbrojenie, zakwestionuje ich skuteczność.

    Jedną z największych zalet nowej rakiety jest bardzo szybki start, co pozwala jej w optymalnym czasie bez szkód wejść na trajektorię balistyczną i udać się do celu. Ten odcinek lotu nazywają jeszcze aktywnym — uważa się, że właśnie na nim międzykontynentalne rakiety balistyczne są najbardziej narażone na atak AEGIS. Poza tym bloki bojowe Sarmata w znacznie krótszym czasie podlatują do celu, mogą też manewrować z prędkością hipersoniczną. 

    „Te właściwości nie pozwalają systemom obrony przeciwlotniczej i antybalistycznej przeciwnika ani na naprowadzenie głowicy na cel, ani tym bardziej na jego zestrzelenie" — powiedział w wywiadzie dla Rossiya Segodnya ekspert wojskowy Aleksiej Leonkow. — Zasięg lotu rakiety Sarmat wynosi około 18 tys. km, a więc można ją wystrzelić do każdego punktu świata zarówno przez biegun północny, jak i południowy. Czyli Sarmat z pewnością gdziekolwiek zniszczy każdy cel — nie powstrzyma go żaden system obrony antybalistycznej.

    Sarmat jest w stanie przenosić dwa typy ładunków: o mocy 450 kiloton każdy lub 10 po 750. Siła rażenia głowicy bojowej waha się w zależności od tego, jakie cele są atakowane — infrastruktura wojskowa czy przemysłowa. 

    Co się tyczy systemu lotniczo-kosmicznego Awangard, jest to w gruncie rzeczy szybujący blok ze skrzydłami wysyłany w kosmos za pomocą rakiety balistycznej. Lecąc do celu, rozpędza się do 20 M i manewruje według nieprzewidywalnej dla systemów obrony przeciwlotniczej i antybalistycznej trajektorii. „Z powodu gigantycznego tarcia wokół aparatu tworzy się obłok plazmy. Wykonano ogromną pracę w zakresie produkcji materiałów korpusu oraz ochrony elementów elektronicznych. Faktycznie jest to meteoryt i żaden system obrony antybalistycznej na razie nie jest w stanie go zestrzelić" — podkreśla Leonkow. 

    Konstrukcja monoblokowa pozwala Awandardowi przenosić ładunek jądrowy klasy megatonowej w celu rażenia szczególnie ważnych obiektów na głębokich tyłach przeciwnika. Trzeba także podkreślić uniwersalność tej „głowicy bojowej": można odpalać ją zarówno z silosa, jak i z ruchomego kompleksu naziemnego lub nośnika morskiego. 

    Rosyjskie Wojska Rakietowe Przeznaczenia Strategicznego obecnie mają na uzbrojeniu około 50 ciężkich rakiet Wojewoda. Okres użytkowania większości z nich już minął: ostatnich 12 rakiet wyprodukowano jeszcze w 1991 roku. Ku przezbrojeniu popycha nas kryzys w stosunkach z Ukrainą. Producentem rakiet Wojewoda jest biuro konstrukcyjne Jużnoje (Dniepropietrowsk), po 2014 roku Kijów odmówił obsługi technicznej. 

    Wojewody stopniowo są wycofywane z uzbrojenia i są wykorzystywane jako nośniki dla aparatów kosmicznych o różnym przeznaczeniu. „Nowe ciężkie rakiety będą potrzebne na przełomie lat 2020. Jeśli przemysł obronny nie dotrzyma ustalonych terminów, możemy znaleźć się w tak zwanym dołku, gdzie będziemy bezbronni" — uważa weteran Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego, doktor nauk technicznych Piotr Biełow. 

    Według niego najbardziej skuteczne z punktu widzenia powstrzymywania jądrowego są obecnie międzykontynentalne rakiety podziemne, ponieważ większość wyrzutni jest rozmieszczonych w głębi państwa. A więc ich przechwycenie jest o wiele trudniejsze, niż rakiet morskich i powietrznych. 

    Zobacz również:

    Sarmat, Awangard i Kindżał wkrótce wejdą do gry
    „Sarmat" w akcji
    Hakerzy kontra rakiety: nowa koncepcja Pentagonu
    Media: Inteligentne rakiety Trumpa „przyleciały" do Rosji
    Chiny znalazły sposób na F-22 i F-35
    Tagi:
    obrona przeciwlotnicza, RS-28 "Sarmata", system obrony antybalistycznej, broń, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz