11:57 23 Czerwiec 2018
Na żywo
    Maniak w lesie

    Rosyjski „trójkąt śmierci"

    © Depositphotos / Lorenzo Gulino
    Świat
    Krótki link
    2183

    Wszyscy wiedzą o „Trójkącie Bermudzkim" - anomalnej strefie, w której z nieznanych powodów giną okręty i samoloty.

    Na drugim końcu świata, w rejonie Japonii, istnieje podobne miejsce, ale mniej znane. Tam też znikają środki transportu. W Rosji jest własny „trójkąt". Samolotom i innym maszynom nic tam nie grozi w odróżnieniu od ludzi. 

    Chodzi o „rostowski trójkąt śmierci", który tworzą trzy miasta: Rostów nad Donem, Szachty i Taganrog a także ich okolice. Uważa się, że występuje tam najwięcej seryjnych morderców nie tylko w Rosji, ale również na całym świecie. W ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci w tych miejscach urodziło się i grasowało ponad 30 maniaków, z których rąk zginęło ponad 150 osób. 

    Oczywiście najsłynniejszym z nich jest Andriej Czikatiło, który okrutnie zabijał dzieci w ciągu 12 lat. Wówczas atmosfera była tak napięta, że nawet dzieci w okolicach miasta Salsk znajdującego się prawie 200 km od epicentrum wydarzeń, proszono, by nie wracały do domu same, zwłaszcza przez las. Właśnie w lesie Czikatiło w biały dzień popełnił 53 udowodnione morderstwa, chociaż sam maniak przyznał się do 56.  Według śledztwa doszło do 65 morderstw. Ofiarami maniaka były przeważnie osoby nieletnie. W historii zapisał się jako pedofil, nekrosadysta i kanibal.

    Afrodyzjaki
    © Fotolia / Marilyn Barbone
    Jeszcze jedno nazwisko na mapie Trójkąta Rostowskiego — Władimir Muchankin. W ciągu dwóch miesięcy okrutnie zabił osiem osób, po czym zbezczeszczał ich zwłoki. Krąży opinia, że Muchankin, który skończył w szkole jedynie 7 klas, aktywnie pisał wiersze i w taki perwersyjny sposób szukał inspiracji do twórczości. Uważał się za „ucznia Czikatiły". W odróżnieniu od Czikatiły nie wymierzono mu najwyższego wymiaru kary — obecnie znajduje się w kolonii karnej, gdzie odbywa dożywocie. 

    Jurij Cjuman miał fetysz damskich rajstop i nie zdejmował ze swoich ofiar tylko ich, za co otrzymał przezwisko Czarnorajstopiec. W ciągu dwóch lat popełnił 5 morderstw. Obecnie z powodu moratorium na karę śmierci odbywa dożywocie. 

    Można jeszcze długo wymieniać wszystkich złapanych i niezłapanych maniaków „trójkąta", ale eksperci wciąż mają nadzieję na ustalenie przyczyn „rostowskiej anomalii". Według jednej z wersji najbardziej wpływowym czynnikiem jest zła sytuacja ekologiczna w rejonie. Historycznie znajdowało się tam wiele kopalni, w związku z czym woda zawierała wiele domieszek metali ciężkich. Jednocześnie ziemie nadające się pod uprawę były obficie spryskiwane pestycydami.

    Istnieje opinia, że rostowski trójkąt znajduje się w strefie geopatogenicznej. Twierdzi się, że strefy geopatogeniczne źle wpływają na zdrowie psychiczne i fizyczne. Rzeczywiście naukowcy potwierdzają, że na terytorium obwodu rostowskiego znajduje się wiele podziemnych wód i strumieni, z którymi może wiązać się „geopatogeniczność" tych miejsc. 

    Częste w tych rejonach burze oraz linie energetyczne tworzące pole o wysokiej częstotliwości, które może wpływać na psychikę. Rzeczywiście podczas burz liczba przestępstw zawsze wzrastała. 

    Zwolennicy teorii mistycznych zwracają uwagę na rejon pod nazwą Zielona Wyspa w Rostowie nad Donem. Szereg ekspertów uważa, że występuje tu zbyt wysoki poziom promieniowania, nawet drzewa rosną w tym miejscu pod kątem 45 stopni, ludzie mają na Zielonej Wyspie halucynacje. Mieszkańcy nie lubią tu bywać i uważają miejsce za „nieczyste". 

    Zobacz również:

    Czy to już koniec świata? Odpowiedź Rosji będzie asymetryczna
    Dlaczego koniec świata „wyznaczono” na 19 sierpnia?
    Sny o końcu świata
    Tagi:
    morderstwo, obwód rostowski, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz