17:14 25 Wrzesień 2018
Na żywo
    Marsz na cześć rocznicy rewolucji październikowej, archiwalne zdjęcie 1982 rokSzef zarządu partii Związek 90/Zieloni Juergen Trittin

    „Rosja to nie Związek Radziecki"

    © Sputnik . Jurij Somow © AFP 2018 / John Macdougall
    1 / 2
    Świat
    Krótki link
    2163

    Zachód powinien nawiązać dialog z Rosją. Jednocześnie powinien zdawać sobie sprawę, że nie można utożsamiać Rosji ze Związkiem Radzieckim. Właśnie dlatego nie można reanimować byłej „polityki resetu" z czasów Willy'ego Brandta.

    Do tego jest przekonany były minister ekologii Niemiec i szef zarządu partii Związek 90/Zieloni Jürgen Trittin, który udzielił wywiadu Sputnikowi w ramach Spotkań Poczdamskich 2018. 

    Jürgen Trittin nigdy nie był zwolennikiem służalczości wobec Rosji. Jednocześnie nigdy nie oskarżał Rosji o wszystkie śmiertelne grzechy, jak to robili i robią niektórzy inni niemieccy politycy i media. Właśnie dlatego można go nazwać krytycznie nastawionym, lecz sprawiedliwym oponentem, jeśli chodzi o obecną sytuację polityczną. Organizatorzy obecnych Spotkań Poczdamskich słusznie zaprosili do udziału w nich Jürgena Trittina; on z kolei słusznie przyjął to zaproszenie. 

    Zdaniem Trittina format spotkań podobnych do poczdamskich jest bardzo dobry, ponieważ są na nich przestawiane różne punkty widzenia, co jest nadzwyczaj ważne, biorąc pod uwagę obecną sytuację w stosunkach rosyjsko-niemieckich. Według niego „lepiej, by sąsiedzi rozwiązywali problemy (nawet jeśli uważają, że zachowanie tego drugiego jest nie w porządku), rozmawiając ze sobą niż nie rozmawiając".

    Główny błąd — utożsamianie Rosji ze Związkiem Radzieckim

    Jednak nawet taka imponująca konferencja nie może uregulować poważnych różnic, dzielących obecnie Rosję i Niemcy. Jednak Jürgen Trittin widzi inną, o wiele bardziej znaczącą przeszkodę dla stosunków dwustronnych:

    „Siły, które obecnie w pewien sposób dążą do zimnej wojny, gdyż zwolennicy tradycji Willy'ego Brandta (zresztą nie sądzę, że dobrze rozumieją jego idee), popełniają ten sam błąd, uważając, że Rosja to Związek Radziecki. To nieprawda. Związek Radziecki miał zupełnie inne prawo i wyznawał zupełnie inne wartości. W osobie Rosji mamy do czynienia z całkiem innym krajem, z innym ustrojem i innymi strukturami".

    Nie wpływa to jednak na interesy obu państw, które się nie zmieniły. Według słów Trittina zarówno Rosja, jak i Niemcy „potrzebują rozsądnego współdziałania".

    Jednocześnie stwierdził, że stosunki dwustronne w ostatnich latach pogorszyły się, czego zresztą są winne obie strony, które dopuściły do „zmian bezpośrednio dotyczących europejskiego traktatu pokojowego — Aktu końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, zasady niezmienności granic. Uważam, że przeciwna strona całkiem sprawiedliwie wskazuje na to, że Europa popełniła błąd, forsując kwestię stowarzyszonego członkostwa tych bądź innych krajów w UE".

    Przypomnieć o ładzie międzynarodowym

    Prezydent USA Donald Trump i lider Korei Północnej Kim Dzong Un na ekranie telewizora na stacji kolejowej w Seulu
    © AP Photo / Ahn Young-joon
    Tej sytuacji nie da się jednak rozwiązać, jeśli będziemy wymieniać groźby lub nawet forsować militaryzację. Można znaleźć wyjście tylko jeśli obie strony przypomną sobie o zasadach europejskiego ładu międzynarodowego — uważa Trittin. Tym sposobem pojawi się baza do współpracy gospodarczej. Polityk zaleca, by conajmniej nie zapominać o wzajemnych interesach, nie lekceważyć ich całkowicie. Według niego dotyczy to zarówno obaw państw wschodnioeuropejskich, że Moskwa i Berlin połączą się na szkodę ich interesom (jak to było wcześniej), jak i sprawiedliwych interesów Rosji dotyczących dostaw gazu do Europy Zachodniej jak najniższym kosztem i z minimalnymi przeszkodami.

    Analogicznie trzeba brać pod uwagę całkiem sprawiedliwe zainteresowanie Ukrainy zminimalizowaniem strat związanych ze zmniejszeniem tranzytu gazu do Europy. Także nie można zapominać, że Europa nie chce ulegać USA, które narzucają jej swój gaz skroplony w charakterze alternatywy dla rosyjskiego gazu naturalnego. We wszystkich tych aspektach są potrzebne rozsądne rozwiązania i Trittin ma nadzieję, że strony będą w stanie je znaleźć. 

    Granice forów

    Mimo że polityk wysoko sobie ceni Spotkania Poczdamskie i analogiczne możliwości dla rozmów, widzi w nich jeden słaby punkt, który nazywa „granicami reprezentacji".

    „W odróżnieniu na przykład od Dialogu Petersburskiego nie są tu reprezentowane pewne siły. Uważam, że deputowani Bundestagu powinni słyszeć między innymi głosy ludzi, którzy na przykład z pomimo dużego ryzyka uczestniczyli w miejscowych wyborach w Moskwie lub w ostatnich tygodniach odważnie wychodzili na ulice, ponieważ chcą żyć w innej, bardziej nowoczesnej Rosji. Te ich żądania są całkiem legalne. Nie można reagować na to przemocą służb mundurowych lub samozwańczych kozaków".

    Według słów Trittina dialog z takimi siłami byłby całkiem rozsądny. 

    Zobacz również:

    Die Welt: Rosja i Niemcy o krok od „rozejmu gazowego"
    Nord Stream 2: Amerykanie obawiają się „silnego wpływu” Rosji na Niemcy
    Media: USA proponują Niemcom pójście na układ
    AfD pozywa Merkel do sądu
    Dlaczego Putin podarował Merkel bukiet kwiatów
    Tagi:
    współpraca, gaz, Zieloni, Europa, Niemcy, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz