18:50 20 Czerwiec 2018
Na żywo
    Prezydent Władimir Putin w Wielkim Pałacu Kremlowskim, 2012 rok

    III wojna światowa: Czy należy bać się Putina i Rosji?

    © Sputnik . Alexei Druzhinin
    Świat
    Krótki link
    21556

    Wszystkie wersje dotyczące III wojny światowej sprowadzają się do trzech krajów: Rosji, Chin i USA. Ukraiński portal znaj.ua zastanawia się, w jakim stopniu jest to prawda.

    Jeśli wybuchnie III wojna światowa, to z jakiego powodu i kiedy dokładnie to się stanie? Na te pytania udzielają odpowiedzi naukowcy z Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (Wielka Brytania).

    Na linii ognia

    Eksperci sugerują, że do 2027 roku Rosja będzie w stanie bronić własnych granic i prowadzić niewielkie kampanie wojskowe. Ale może nie poradzić sobie z konfliktem na dużą skalę.

    — Biorąc pod uwagę istniejące ograniczenia gospodarcze i dążenie kierownictwa do unikania wydatków na nadmierne zbrojenie armii, nie może być mowy o produkcji obronnej na wielką skalę, proporcjonalnej do wyścigu zbrojeń — twierdzą naukowcy.

    Głównym problemem jest przemysł obronny Rosji. Na razie Kreml nie jest w stanie zmodernizować produkcji do tego stopnia, aby osiągnąć pożądany poziom badań i innowacji w sferze wojskowej. Istnieją również braki strukturalne, tj. niska wydajność pracy i nieskuteczne mechanizmy kontroli jakości.

    Według ukraińskiego portalu, paradoks polega na tym, że Putin wydaje na obronę lwią część rosyjskiego budżetu, zabierając pieniądze niezabezpieczonym socjalnie warstwom społeczeństwa. Prezentuje „nowe pociski", czołgi na paradach, a w rzeczywistości nie przeszły one testów. Ale o tym się nie mówiło. Dopóki nie interweniował Pentagon i nie ujawnił wszystkich wątpliwych rosyjskich projektów.

    Broń jądrowa czy atak z powietrza?

    Jak bardzo realne jest to, że w zakrojonych na wielką skalę działaniach zbrojnych zginą miliony, a miasta zostaną zniszczone? Podstawowe wersje, które pojawiły się w ostatnich latach, skupiają się na jednym: należy się obawiać trzech państw (USA, Rosja, Chiny), bo posiadają one broń jądrową.

    Amerykańscy przywódcy zawsze byli gotowi wykorzystać ją jako środek odstraszający. Chodzi o program Prompt Global Strike wspierany przez Obamę. Amerykańskie Air Force Global Strike Command dąży do użycia broni konwencjonalnej do niszczenia dowolnych celów na Ziemi w mniej niż 60 minut.

    Zniszczenie rosyjskich pocisków nie jest łatwym zadaniem. Aby tego dokonać, amerykańska armia będzie musiała najpierw zagłuszyć rosyjskie radary i łączność, być może przy pomocy ataków cybernetycznych.

    Musiałaby zniszczyć około 200 stacjonarnych i 200 mobilnych pocisków na lądzie, dziesiątki okrętów podwodnych i bombowców. Czyli Rosja nawet teoretycznie nie poradzi sobie z takim atakiem, bo system satelitarny przestanie istnieć.

    Atak z powietrza też nie jest wykluczony. Rosyjskie bombowce zostały skonstruowane jeszcze w czasach radzieckich, dlatego obawy Zachodu z powodu ich obecności w przestrzeni powietrznej są bezpodstawne. Portal twierdzi, że nie stanowią one poważnego zagrożenia. Gdyby doszło do konfrontacji między rosyjskimi a amerykańskimi siłami powietrznymi, Rosjanie nie zdołaliby ich zobaczyć — nie mają takiego zasięgu.

    Powszechnie wiadomo, że podstawą rosyjskich sił jądrowych są pociski naziemne w silosach, transportowane koleją i po drogach samochodowych. Pociski w silosach mogą zostać zniszczone przez kilka rodzajów rakiet, które w zasadzie niezauważalnie dostarczą amerykańskie samoloty.

    Są one przeznaczone do niszczenia celów chronionych w wybetonowanych, stalowych bunkrach. Autor artykułu przekonuje, że nawet gdyby w grę wchodziły minuty, USA i tak mają przewagę. Być może nie reagują w zawrotnym tempie, ale technika daje szansę na pokonanie wroga.

    Ale czy na pewno?    

    Zobacz również:

    „Jesteśmy na progu III wojny światowej”
    III wojna światowa spędza Rosjanom sen z powiek
    „III wojnę światową wywoła Donald Trump”
    Tagi:
    Sputnik, Władimir Putin, Chiny, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz