01:55 18 Czerwiec 2018
Na żywo
    Hezbollah

    Koszmar Izraela: Hezbollah przygotowuje się do wojny

    © AP Photo / Hussein Malla
    Świat
    Krótki link
    12594

    Przewodniczący parlamentu Libanu Nabih Berri oznajmił, że nowy rząd kraju zostanie sformowany w ciągu miesiąca.

    Pomimo że na fotelu premiera pozostanie sunnita Sad al-Hariri jego działalność utrudni wzmocnienie szyickiego ugrupowania wojskowo-politycznego Hezbollah, które może ponownie wejść w konflikt z Izraelem na terytorium Libanu. 

    Nowy libański rząd zostanie sformowany w ciągu miesiąca — są tym zainteresowane wszystkie strony związane z tym procesem — poinformowały libańskie media, powołując się na przewodniczącego parlamentu kraju Nabiha Berri. Nowy rząd już po raz trzeci sformuje obecny premier sunnita Sad al-Hariri, którego poparcie polityczne znacznie spadło. Partia premiera Mostakbal (Przyszłość) straciła wiele głosów. 

    Jednak po pierwszych rozmowach z przedstawicielami partii parlamentarnych al-Hariri wyraził optymizm i podkreślił, że wszystkie siły wyrażają gotowość do „współpracy".  

    W wyborach parlamentarnych szyicki ruch Hezbollah uzyskał większość głosów, co umożliwia im większy wpływ zarówno na premiera, jak i prezydenta Libanu. 

    Zgodnie z układem ws. podziału władzy premierem Libanu powinien być muzułmanin sunnita, przewodniczącym organu ustawodawczego — muzułmanin szyita a prezydentem chrześcijanin maronita (kościół maronicki to największa wspólnota chrześcijańska w Libanie).

    Jednak niezależnie od konfiguracji nowego rządu kraju trudno się spodziewać nowych pomysłów na Liban — mówi czołowy ekspert centrum Gulf State Analytics Teodor Karasik.

    Proces polityczny w Libanie nadal pozostaje w tych samych ramach i nowych pomysłów co do kierunku rozwoju kraju nie ma — mówi ekspert. 

    Zdaniem eksperta rezultatów wyborów w kraju nie można przyrównywać do całkowitego zwycięstwa Hezbollaha. „Po raz kolejny na libańskiej arenie politycznej na naszych oczach rozwija się pewna „konsocjacja" — libański model demokracji jest charakteryzowany jako „demokracja konsocjalna", czyli kompromisowy charakter najważniejszych rozwiązań w administracji publicznej" — dodaje szef wydziału naukowo-wydawniczego Instytutu Orientalistyki RAN Aleksiej Sarabjew. 

    Liban jest jednym z kluczowych państw Bliskiego Wschodu — obecnie znajduje się w centrum uwagi wielu regionalnych mocarstw, ponieważ może stać się potencjalnym ośrodkiem konfrontacji między Iranem i Izraelem. 

    Niezadowolenie Izraela wiąże się z Hezbollahem — najbardziej wpływową organizacją Libanu, która otrzymuje wsparcie Iranu i której członkowie aktywnie walczą w Syrii. 

    Obecnie Hezbollah i Izrael de facto prowadzą wojnę na terytorium Syrii. Przewaga jest po stronie Izraela, który bombarduje obiekty Hezbollaha na terytorium Syrii. 

    Libańczycy uważają Izrael za zagrożenie nr 1 a więc działania Tel Awiwu w Syrii są traktowane jako bezpośrednie zagrożenie dla państwa libańskiego. Tak wygląda obecna dynamika, która rozdziera Liban — mówi Karasik. 

    Ekspert prognozuje, że izraelskie akcje mogą sprowokować szyicki ruch do ataków rakietowych na Izrael z terytorium Libanu: „Prawdopodobieństwo wystrzelenia rakiet w kierunku Izraela jest dość znaczące". 

    Izrael zdaje sobie z tego sprawę. Izraelski premier Binjamin Netanjahu oznajmił, że jego kraj nie dopuści do przerzucenia broni z Syrii na terytorium Libanu. Z kolei Aleksiej Sarabjew uważa, że Izrael w konflikcie zajmuje ofensywną postawę: „Izraelczycy próbują rozwiązać swoje problemy z Irańczykami na terytorium Syrii a wcześniej wielokrotnie robili to na terytorium Libanu" — przypomina ekspert. 

    Konflikt w Syrii bezpośrednio wpływa na Liban, gdyż na terytorium tego kraju obecnie znajdują się dziesiątki tysięcy syryjskich uchodźców. Pomimo trudnych warunków nie chcą wracać do kraju objętego konfliktem. 

    Na sytuację wpływają także USA — Biały Dom dał do zrozumienia, że negatywnie odbiera wzmocnienie Hezbollaha. Niedawno amerykański Departament Finansów wprowadził sankcje przeciwko przywódcom ruchu, który USA uznaje za terrorystyczny.

    Sankcje dotknęły między innymi zastępcy przywódcy Hezbollaha Naima Kassema i jeszcze trzech wysokich rangą urzędników organizacji wchodzących w skład jej Rady Najwyższej. Lider Hezbollaha Hassan Nasralla już znajduje się na amerykańskiej czarnej liście. Swoich pozycji w Libanie nie chce tracić także Arabia Saudyjska, która tak samo jak Izrael obawia się wzmocnienia pozycji Iranu w Bejrucie. 

    Liban staje się wysepką walki między Iranem i Arabią Saudyjską. Przy czym przewaga leży nie po stronie Saudyjczyków. Hezbollah dobrze przygotował się do tych wyborów — powiedziało wcześniej portalowi gazeta.ru źródło bliskie rosyjskiemu środowisku dyplomatycznemu i zaznajomione z sytuacją w Libanie. 

    Zobacz również:

    Na granicy Syrii i Libanu terroryści an-Nusry rozstrzelali terrorystów PI
    Izrael zaatakował obiekty Hamasu w Strefie Gazy
    F-35 w akcji: Izrael o szczegółach użycia myśliwca piątej generacji
    Premier Izraela do Palestyńczyków: Porzućcie fantazje
    Tagi:
    wojna, Hezbollah, Liban, Izrael
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz