08:25 23 Czerwiec 2018
Na żywo
    Ćwiczenia z desantu BMD-2 w czasie wspólnych ćwiczeń wojsk powietrznodesantowych Rosji, Białorusi i Serbii

    Tak potrafią tylko Rosjanie

    © Sputnik . Evgeny Biyatov
    Świat
    Krótki link
    9834

    Wysokość - 800 metrów, wielotonowy pojazd wytacza się z samolotu i przez kilka sekund, do momentu otwarcia spadochronu, swobodnie spada. Tuż nad ziemią uruchamiają się silniki odrzutowe, zrzucane są linki do wyciągu, wóz miękko ląduje i... gwałtownie zrywa się z miejsca, osłaniając idących na przodzie desantowców szkwałowym ogniem.

    Desantowanie w BMD to niebezpieczny i skomplikowany proces. Wszystkie jego etapy zostały szczegółowo opisane w instrukcjach i regulaminach. Nawet doświadczeni wojskowi spadochroniarze przechodzą specjalny kurs szkoleniowy. Załoga przygotowuje wóz bojowy osobiście: układa kopuły spadochronów, instaluje części składowe kompleksu, zajmuje się tak zwanym cumowaniem, sprawdza prawidłowość wszystkich węzłów i niezawodność umocnień.

    Desantowcy trenują w specjalnych amortyzowanych fotelach znajdujących się poza wozem — przybierają pozy „oczekiwania" i „gotowości". Wygląda to jak przymiarki kosmonautów do fotela.

    Kiedy wyposażony wóz załadowany jest do samolotu, bojownicy zajmują miejsca w fotelach, zapinają przywiązywane pasy i czekają na sygnał desantowania — opowiada Sputnikowi oficer wojsk powietrznodesantowych (WDW), weteran działań bojowych Aleksander Szerin. — Na parę minut przed wyrzuceniem załoga otrzymuje rozkaz przybrania „pozy gotowości" — pasy muszą być podciągnięte, głowa i kręgosłup ściśle przylegać do fotela. Technologię desantowania ludzi w wozach opancerzonych opanowała jak na razie tylko Rosja. Inni nie mają dość odwagi.

    Po oddzieleniu się od samolotu wóz gwałtownie spada w dół, załoga odczuwa stan nieważkości, a kiedy otwiera się spadochron i BMD przyjmuje położenie poziome, żołnierze mają wrażenie, iż staczają się z góry. Wszystko to szczegółowo opisano w instrukcji.

    Silne przeciążenia i głuche uderzenie o ziemię jest dla desantowców sygnałem, że BMD w końcu lądował. Od razu załącza się urządzenie detonacyjne i wiatr odrzuca spadochrony na bok. Załoga wydostaje się z foteli, zajmuje swoje miejsca i przystępuje do pełnienia postawionego zadania.

    Ministerstwo Obrony Rosji wciąż doskonali systemy spadochronowe do desantowania sprzętu. W tym roku na wyposażenie wojsk powietrznodesantowych trafił nowy spadochronowy system „Bachcza-U-PDS" przeznaczony do wyrzucania BMD-4M, BTR-MDM z załogą w środku.

    W zagranicznych wojskach systemy desantowania sprzętu razem z załogą nie przyjęły się. Według niektórych danych radziecki eksperyment usiłowali powtórzyć Francuzi. Do eksperymentu zaprosili przestępcę skazanego na karę śmierci. W przypadku udanej próby obiecano mu amnestię. Jednak w czasie desantu ochotnik zginął.

    Zobacz również:

    Czym w przyszłości będą walczyć Wojska Powietrznodesantowe Rosji
    Żołnierz uniwersalny: Śmigłowiec Mi-35 (wideo)
    Rosyjscy i białoruscy desantowcy w akcji!
    Tagi:
    desant, Wojska Powietrznodesantowe FR, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz