08:27 23 Czerwiec 2018
Na żywo
    Dnieprzański Uniwersytet Narodowy im. Ołesia Honczara

    Ukraina: testy „samozjadającego się” silnika rakietowego

    © Zdjęcie: Oles Honchar Dnipro National University
    Świat
    Krótki link
    7721

    Grupa inżynierów w Ukrainy i Szkocji przeprowadziła w Dnieprzańskim Uniwersytecie Narodowym im. Ołesia Honczara testy laboratoryjne prototypu silnika do rakiety-autofagii „zjadającej” swoje komponenty w trakcie lotu – poinformował portal Science Alert.

    Autorzy badania chcieli stworzyć silnik, którego wykorzystanie sprawiłoby, że małe i tanie rakiety stałyby się efektywne. Problem już istniejących aparatów polega na tym, że masa paliwa i jego magazynów wielokrotnie przekracza przydatny ładunek. Jeśli zmniejszyć wagę rakiety, objętość paliwa spali się szybciej niż jego masa, w wyniku czego aparat nie dostarczy ładunku na orbitę. Badacze twierdzą, że ich technologia pomoże znaleźć wyjście z tej sytuacji.

    „Samozjadająca się” rakieta składa się z dwóch materiałów eksploatacyjnych — pręta paliwa stałego i utleniacza w jego wnętrzu. Po wprowadzeniu pręta do gorącego silnika, paliwo i utleniacz wyparują. Powstały gaz wykorzystywany jest do wytworzenia ciągu.

    — Paliwo stałe stanowi „ciało” rakiety i w miarę poruszania się aparatu silnik będzie stopniowo „zjadać” pręt od podstawy do góry – powiedział jeden z twórców prototypu, profesor Uniwersytetu w Glasgow Patrick Harkness.

    Ponadto taka konstrukcja powoduje, że można się obejść bez wykorzystania pręta, który mógłby stać się kosmicznymi śmieciami, dodał inżynier.

    Na razie testy przeprowadzono w warunkach laboratoryjnych, gdzie utrzymywano pracę silnika przez minutę. Autorzy badania planują przeprowadzenie startu rakiety w najbliższej przyszłości.

    Zobacz również:

    Rosji grozi utrata Petersburga?
    10 dni do Mundialu (wideo)
    Soros zdemaskowany: jak miliarder rządzi Europą
    Tagi:
    silniki rakietowe, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz