Dziewczyna nagrywa wiadomość głosową

Jak popularne aplikacje podsłuchują użytkowników

© Depositphotos / Syda_Productions
Świat
Krótki link
3228

Podsłuchiwanie rozmów użytkowników można aktywować za pomocą specjalnych słów wyzwalaczy - uważa ekspert firmy zajmującej się sprawami cyberbezpieczeństwa Asterix Peter Hannay.

Niektóre aplikacje pytają o dostęp do mikrofonu, jednak zazwyczaj dane nie trafiają do strony trzeciej. Zdaniem Hannaya sama funkcja nagrywania i analizy mowy włącza się w chwili, gdy właściciel gadżetu wymawia słowo wyzwalacz. Dokładna liczba podobnych „sygnałów" nie jest znana, jednak ekspert przypuścił, że popularne aplikacje typu Facebook lub Instagram mają ponad tysiąca takich słów (na przykład "ОК, Google", "Cześć, Siri").

„Nie widzę powodów, dla których (duże portale — red.) nie robiłyby tego. Ma to sens pod względem marketingowym, poza tym prawo i porozumienia o wykorzystywaniu serwisów pozwalają na to" — powiedział analityk w wywiadzie dla portalu Vice

Dziennikarz gazety sprawdził hipotezę Hannaya. Dwa razy dziennie w ciągu pięciu dni wypowiadał słowa, które mogłyby uruchomić nagrywanie mowy na smartfonie. W jego przypadku zadziałały zdania o planach „powrotu na uniwersytet" i „zakupie tanich koszul" — odpowiednie propozycje pojawiły się wśród reklam na Facebooku.

Według słów eksperta firmy obrabiają te dane samodzielnie, biorąc pod uwagę interesy reklamodawców. Służby specjalne najprawdopodobniej mają dostęp do takiej informacji, jednak w większości przypadków jest dla nich nieprzydatna — podsumował specjalista. 

Zobacz również:

Facebook może utworzyć własną kryptowalutę
Google i Facebook manipulują informacjami w celach politycznych?
Facebook: sieci społecznościowe szkodzą ludziom
Tagi:
podsłuch, reklama, portale społecznościowe, Facebook
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz