21:00 15 Sierpień 2018
Na żywo
    Widok z kosmosu na Ziemię spowitą nocą

    Koniec świata czy postęp nauki? Ludzkość czekają globalne zmiany

    CC0 / Pixabay
    Świat
    Krótki link
    1109

    Rozwój technologii, zmiany klimatyczne i wzrost liczby ludności radykalnie zmienią życie na Ziemi.

    Do końca tego stulecia nasza planeta zmieni się nie do poznania — przewidują uczeni. Ale wiele rzeczy wydarzy się znacznie wcześniej. Na przykład za zaledwie pięć lat, w 2022 roku Indie staną się państwem z największą gęstością zaludnienia, odbierając palmę pierwszeństwa Chinom. A wszystko z powodu polityki socjalnej Pekinu: władze Chin od kilku dziesięcioleci wymagają od swoich obywateli, by ograniczali ilość dzieci, podczas gdy mieszkańcy Indii rozmnażają się niekontrolowanie z kosmiczną wręcz prędkością.

    Kolejne symboliczne wydarzenie nastąpi w 2030 roku. W tym roku człowiek po raz pierwszy wyląduje na Marsie. W latach 20. ma odbyć się pierwszy start pilotowanego statku kosmicznego na Marsa, a w kolejnym dziesięcioleciu może zacząć się kolonizacja Czerwonej Planety. Dużą rolę w zagospodarowaniu przestrzeni marsjańskich odegra paliwo rakietowe, którego składniki będą pozyskiwane bezpośrednio na Marsie — pisze „Ekspress gazeta".

    Zresztą dziać się też będą złe rzeczy. Do 2037 roku całkowitemu roztopieniu mogą ulec arktyczne lody — uprzedzają klimatolodzy. Jeśli w 2009 roku lodowa pokrywa na czubku planety zajmowała powierzchnię około 5 mln km2, to za lat 20, według najbardziej optymistycznych prognoz, pozostanie po niej mniej niż 1 mln km2. Niektórzy uczeni są zdania, że skorupa lodu całkowicie zniknie, co doprowadzi do zniszczenia areału zamieszkania unikatowych gatunków zwierząt i zwiększenia masy wodnej w Oceanie Spokojnym. Owe zmiany grożą zatopieniem dużej części lądu.

    Po kolejnych trzech latach od oczekiwanego potopu sztuczna inteligencja na tyle ewoluuje, że rzuci wyzwanie ludzkiemu rozumowi. Jeśli wziąć pod uwagę prawo Moore'a (zgodnie z którym wydajność komputerów podwaja się co dwa lata), przed 2040 rokiem sztuczna inteligencja będzie w stanie podejmować własne decyzje i samodzielnie zajmować się pracą twórczą. Ludzkość będzie musiała dołożyć niemałych starań, żeby mózg komputera pracował na jego rzecz i nie wyrywał się spod jego kontroli.

    Przed 2050 rokiem Azja i Afryka mogą przekształcić się w gigantyczne wysypisko — ostrzegają ekolodzy. Lokalni mieszkańcy utoną w odpadach komunalnych, bowiem w odróżnieniu od krajów rozwiniętych nie opanowały współczesnych technologii przetwarzania odpadów. W wyniku otrucia wody i gleby zaczną umierać rośliny i zwierzęta, a do Europy i Ameryki popłynie strumień przesiedleńców, co wywoła kryzys migracyjny na niesłychaną dotąd skalę.

    Na przełomie XXI i XXII stuleci może zniknąć z powierzchni ziemi ogromna część lasów Amazonii. Powodem gwałtownej śmierci roślin będzie susza, która coraz częściej nawiedza Amerykę Południową w związku z globalnym ociepleniem. Ponadto, lasy są aktywnie wytrzebiane przez człowieka, a na ich miejscu kształtują się nieużytki, które zmieniają globalny klimat na Ziemi. Radykalne zmiany środowiska prowadzą do wyginięcia fauny: w najbliższych dziesięcioleciach w basenie Amazonki może wyginąć około 900 gatunków ptaków.

    W końcu, bliżej 2100 roku może całkowicie zejść pod wodę skarbnica europejskiej architektury — Wenecja. W ciągu ostatnich 100 lat jedno z najpiękniejszych miast świata pogrążyło się w wodzie na głębokość 23 centymetrów. Sytuacja praktycznie wymknęła się spod kontroli. W obecnej dobie woda zalewa Plac Św. Marka praktycznie raz do roku, a na początku ubiegłego stulecia podobna rzecz zdarzała się dziesięć razy rzadziej. Według prognoz uczonych już za 15 lat w Wenecji nie sposób będzie żyć, a za lat 80 morze pochłonie miasto ostatecznie.

    Zobacz również:

    Jakie zagrożenia będą czyhać na ludzkość u schyłku XXI wieku
    Nowe zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa
    Na Marsie znaleziono tajemniczego humanoida z bronią (wideo)
    Tagi:
    zmiany klimatu, sztuczna inteligencja, Mars, Indie, Wenecja, Chiny
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz